Baoring – ubieralna propozycja termometru dla najmłodszych

27 Lut 2015

Jakoś na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawiło się sporo propozycji mobilnych i ubieralnych termometrów, zwłaszcza dla najmłodszych, którym taka analiza odczytów jest najpotrzebniejsza. W dzisiejszym świecie królują startupy w kampaniach crowdfundingowych, bo tutaj najłatwiej zainteresować potencjalnych klientów, zebrać środki i wypromować urządzenie. Baoring – opaska dziecięca z modułem temperatury – pojawiła się na Indiegogo i jest propozycją chińskiego teamu.

Tematem gadżetu jest oczywiście problem z mierzeniem ciepła małego organizmu, które jest stale narażone na infekcje i choroby. Dzieci częściej chorują, a śledzenie temperatury jest ważną częścią obowiązków tego momentu życia rodziców. Przy każdym wpisie związanym z mobilnym termometrem zwracam uwagę na charakterystyczne przypadki związane z opieką nad maluszkami. Dzieciom temperaturę sprawdza się trudniej, a z reguły nie lubią tego (a lepiej nazwać to dyskomfortem). Rodzice też nie zawsze radzą sobie z odpowiednim odczytem.

To właśnie dlatego powstają warianty ubieralne, które mogą ułatwić zadanie i prowadzić badania w sposób ciągły. Oczywiście z opcją komunikacji ze smartfonem, czyli zbieraniem danych w aplikacji mobilnej. Takie sparowanie opaski i telefonu daje szansę na natychmiastową reakcję jeśli ciało zmienia temperaturę. Smartfon alarmuje nas powiadomieniem, a wszystkie statystyki możemy przetrzymywać w archiwum i potem pokazać je lekarzowi.

Model mocuje się na ramieniu dziecka, a konstrukcja/forma ma być nieinwazyjną formą dla samego malucha. Zakładam tutaj, że firma zachowa wszelkie standardy bezpieczeństwa i materiałów (łącznie z brakiem małych części, które mogą dostać się do buzi). W kampanii mowa jest o odpowiednich atestach i certyfikatach. Wszystkie odczyty z opaski mogą być widoczne przez każdego rodzica w zasięgu połączenia Bluetooth 4.0 (producent zapewnia ok. 200 metrów). Regulacja zacisku jest, więc można dostosować zapięcie do każdej rączki. Rozumiem, że apka będzie też przesyłać nam jakieś podpowiedzi na temat problemów – w końcu o to tutaj chodzi, by zdiagnozować zalążki ewentualnych problemów zdrowotnych dziecka.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *