Athena Roar – ubieralny strażnik w biżuteryjnym formacie

22 Paź 2015

Problem napaści nakobiety jest niestety powszechny, bo płeć piękna jest słabsza i ciężko jej się obronić. Na blogu dawałem przykłady kilku rozwiązań, które mają pomagać ochronić się przed napastnikami. Znajdziecie je w powiązanych wpisach na samym dole. Na Indiegogo znalazłem kolejną propozycję, tym razem w formacie eleganckiego modelu, który można ubrać. Jest w wersji naszyjnika, ale i przypinki. Chodzi o to, by chętniej i przyjemniej było nosić specjalny element do alarmowania.

Roar 3

Roar 1

Roar od Athena jest elegancki, zwłaszcza w naszyjniku. Chodzi o to, by format nie zdradzał jego możliwości, a był pod ręką. Można go zawiesić na szyi, ale i przypiąć do spodni lub torebki. Przypomina nieco sportowy tracker. Jest dyskretny, a to najważniejsze. W każdej chwili, mowa o zagrożeniu, daje szansę na aktywację alarmu, który jest sparowany z aplikacją mobilną na smartfon i kontaktami z naszej listy w telefonie.

Takie funkcje można też nadać niektórym smart przyciskom, ale ten akurat ma bardziej kobiecą stylistykę i eleganckie wzornictwo. To chyba największa jego przewaga. Po włączeniu alarmu nasi znajomi są informowani, że coś jest nie tak i dociera też do nich lokalizacja na mapie. Aby uniknąć fałszywych alarmów, użytkownik musi przytrzymać model przez trzy sekundy. Każdy wie, że taki system nie jest perfekcyny, bo zanim obrońcy dotrą, może być za późno.

Roar app

Roar 2

Model zyskał do tego 85 decybelową syrenę alarmową, która powinna zwrócić uwagę otoczenia. Nadal nie jest to idealne rozwiązanie dla niektórych sytuacji, więc można wybrać również między cichym alarmem (jak przy monitoringu w mieszkaniach). Producent pracuje też nad opcją natychmiastowego alarmowania policji, by informować odpowiednie służby zaraz po naciśnięciu przycisku. System w swojej formie jest znany. W zasadzie nic nowego. Jest już kilku rywali na rynku.

Projekt jest wodoszczelny i działa do trzech miesięcy na jednej baterii. Z telefonem łączy się oczywiście przez Bluetooth. W kampanii crowfundingowej, gdzie urządzenie szuka wsparcia finansowego, autorzy wycenili je na ok. 100$. W maju 2016 ma nastąpić wysyłka i pewnie cena ostatecznego wyrobu nieco wzrośnie.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *