OnePlus One – azjatycki zabójca Nexusa i innych flagowców?

24 Kwi 2014

Już w styczniu pojawiły się pierwsze informacje na temat tego ciekawego modelu. Chiński OnePlus One ma być killerem dla Nexusów oraz innych obecnych flagowców i być wyposażony w software CyanogenMod od nowości (który BTW można już nawet zainstalować przez SMS!). Do tego przystępna cena i niezłe możliwości – nic dziwnego, że całe środowisko mobajlu na świecie czekało na kolejne informacje, a teasery z designem urządzenia pojawiały się niemal w każdym szanowanym serwisie zajmującym się smartfonami. W końcu nadszedł czas i możemy poznać szczegóły na temat sprzętu. Co ciekawe, pierwsza setka szczęśliwców będzie mogła wymienić swój stary smartfon na nowego OnePlus One, jeśli przy okazji zniszczy publicznie swojego poprzednika.

Nie ma już żadnych spekulacji. Karty zostały odkryte. Ze współpracy z producentem zadowolony był też partner od oprogramowania. CyanogenMod robi się coraz bardziej popularny, a przez wielu jest oceniany jako lepszy od samego Androida, na którym bazuje. Telefon rozpocznie głównie od rynku europejskiego (Austria, Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Szwecja, UK i Holandia), ale także i Hong Kongu, Tajwanu oraz Stanów Zjednoczonych. Pojawi się w wersji z 16 lub 64 GB pamięcią na dane. Ma kosztować odpowiednio 269 lub 299 euro. Zaraz będzie się można odnieść do stosunku ceny do wydajności.

OnePlus One jest smukły, leciutki, elegancki, a do tego niedrogi. Jak prezentuje się jednak jego wnętrze? Zakwalifikowałbym go do półki średniej, jednakże autorzy projektu zapowiadają, że ich model ma osiągnąć wkrótce status “killera flagowców z 2014 roku”. Innymi słowy, chce powalczyć nawet o klientów takich urządzeń jak Samsung Galaxy S5, czy HTC One (M8)… Ciekawe. Jak spojrzymy w podzespoły, faktycznie może się nawet udać. Zmieszczono ten sam procesor z identycznym zegarek co we wspomnianym tajwańskim HTC. Czterordzeniowy Qualcomm Snapdragon 801 (2.5 GHz) – to obecnie najszybszy dostępny. Obok układ Adreno 330 dla grafiki oraz 3GB RAM.

Sprzęt posiądzie spory 5.5-calowy ekran pokryty szkłem Gorilla Glass 3. Będzie to oczywiście full HD 1080p. Podobnie jak topowe modele, główna kamerka będzie w stanie zarejestrować materiał w 4K! Aparacik to 13 megapikselowy sensor z otworem f/2.0 (sześć soczewek i dual LED flash). Na froncie 5 mpx. Ma wykonywać wystarczająco dobre zdjęcia także przy gorszych warunkach oświetleniowych. Dodajmy do tego LTE oraz baterię o pojemności 3100 mAh, a będziemy mogli bez zażenowania powiedzieć, że przy takiej cenie będzie to bardzo dobry sprzęt! Na razie rozmawiamy jednak o parametrach na papierze. Dopiero sprawdzenie smartfona w działaniu da nam odpowiedź na pytanie odnośnie działania.

Trzeba jednak przyznać – parametry są imponująco. Warto jeszcze dodać, że najnowszy CyanogenMod 11S będzie modyfikacją Androida 4.4 Kitkat i ma być dostosowany do hardware’u, wykorzystując go w jak najlepszy sposób. Od strony software’owej zapowiedziano kilka ciekawych funkcji, takich jak uproszczony user interfejs, wybudzanie gadżetu komendami głosowymi, a także wykorzystanie zaprogramowanych przez użytkownika gestów po uśpionym ekranie. OnePlus One będzie dostępny od 25 kwietnia za dolara jeśli skorzystacie z opcji, o której wspomniałem na początku. Dotyczyć ona będzie jednak stu pierwszych szczęśliwców. Poniższy materiał video jeszcze dodatkowo podgrzeje temat.

Podstawowe kolory to biały lub czarny, ale już widać kilka dodatkowych wariantów, w tym bardzo efektowne edycje imitujące drewno. OnePlus One jest też pierwszym na świecie smartfonem z głośnikiem stereo montowanym w jednym miejscu na froncie telefonu (pomoc od JBL). Włączy się do walki z flagowcami?

źródło: OnePlus

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *