Toadi – smart kosiarka z AI i kamerką 4K

29 Cze 2020

Inteligentne kosiarki nie mają jeszcze takiej popularności jak ich odpowiedniki do odkurzania mieszkań, ale modeli przybywa. Wciąż są dosyć drogie, ale podobnie było z robotami sprzątającymi. Zainteresowanie tego typu rozwiązaniami będzie rosło, bo koszenie jest równie nielubianą czynnością, co odkurzanie (ja akurat kosić zawsze lubiłem, przynajmniej, gdy trawa była zadbana i efekt końcowy przyjemny dla oka). Na Kickstarterze znalazłem kolejną propozycję autonomicznej smart kosiarki, którą wyposażono w algorytmy AI oraz kamerkę 4K.

Toadi - smart kosiarka z AI i kamerką 4K

Toadi ominie przeszkody dzięki AI

Kosiarka, która skosi trawę w wyznaczonym obszarze nie powinna jechać w ciemno jak kombajn. Nowoczesny sprzęt tego typu musi bazować na omijaniu przeszkód. Dokładnie tak, jak robią to już autonomiczne odkurzacze w naszych domach. Systemy rozpoznawania obiektów oraz ich omijanie to istotna kwestia. Toadi obiecuje, że technologie bazujące na AI będą w stanie tak skosić trawnik, by oszczędzić zwierzęta i nie niszczyć ewentualnych przedmiotów, które spotka na swojej drodze. To oczywiście awaryjny system, bo zwykle staram się jednak, by nic w ogródku nie przeszkadzało (przeszkody spowodują, że w tych miejscach nie zostanie wykonana praca). Producent stara się jednak wprowadzać elementy, które w tego typu urządzeniach się przydają.

Jak to działa? Toadi ma nietypowy kształt. Większość rywali stara się być możliwie “płaska” i okrągła. Toadi jest jak prostopadłościan. Podwyższona konstrukcja ułatwia mu obserwację terenu. W górnej części umieszczono kamerę z 4K, dzięki której dostarczy do analizy obraz. Sztuczna Inteligencja przetworzy dane i odpowiednio poprowadzi pojazd. System nawigacyjny ma być adekwatny do obecnych możliwości. Elektronika jest już w stanie radzić sobie z trudniejszymi rzeczami. Czas na wykorzystanie tych znany ze smart  odkurzaczy w kosiarkach. Oczywiście wszystko odpowiednio przetestowano. Toadi trenował na kilkuset różnego rodzaju trawnikach (o różnych właściwościach), niczym łazik przed wysłaniem na Marsa. Tak mi się skojarzyło po wczorajszym seansie o Curiosity 😉

Toadi - smart kosiarka z AI i kamerką 4K

Toadi bez ograniczników i GPS

Inżynierowie pracujący nad Toadi musieli dopracować system nawigacji z AI, bowiem przejazdy nie bazują tu na rozwiązaniach stosowanych przez większość (wszystkie?) autonomicznych kosiarek będących dziś w sprzedaży. Nie ma tu przewodów wskazujących granice wyznaczone do koszenia. Nie ma też GPS, które nie zawsze dają precyzję. Ogromną zaletą będzie tu możliwość pokonywania terenu innego niż trawnik, np. miejsc pokrytych korą. Wychodzi na to, że kosiarka będzie na tyle inteligentna, że w tych miejscach podniesie ostrza, by powrócić z idealną wysokością nad trawnikiem. Przyszłe aktualizacje systemu mają udoskonalać poruszanie się trudniejszych miejscach. Już zapowiedziano update związany z koszeniem przy połączeniu ze ścieżkami i chodnikami.

Brak ograniczników wyznaczających teren ma inną zaletę. Toadi poradzi sobie z ogromnymi murawami do 4200 m2. Nawet nie wiem, jakie ograniczenia mają inne roboty – czy to zależy tylko od dokupowania im tych specjalnych przewodów, którą są wtedy dodatkowym kosztem. Ciekawi mnie w jaki sposób wyznaczany będzie teren dla Toadi. Producent obiecuje aplikację mobilną, więc pewnie przez smartfon w ramach stref. Oczywiście gadżet będzie miał swoją stację ładowania, regulację wysokości koszenia i zdolność pokonywania wzniesień nawet do 45% w modelu Pro (zwykły 35%). Warto będzie zadbać o lokalizacją stacji dokującej, bo w trakcie parkowania kamerka może działać w trybie monitoringu – jak kamerka do obserwacji mienia. Cena smart kosiarki będzie spora. W fazie crowdfundingu to ok. 2000 euro (finalnie prawie 2500). Dostawa pierwszych sztuk raczej w 2021 roku.


Powyższy artykuł jest na temat urządzenia/rozwiązania z crowdfundingowej platformy (miejsca, w którym wczesny prototyp zbiera fundusze na dalszą realizację). Sprzedaż na masową skalę odbywa się zwykle po kilku miesiącach od udanego zakończenia kampanii. Z uwagi na setki produktów na moim blogu, nie jestem w stanie śledzić losów poszczególnych projektów. Aktualizacje o postępach warto szukać na stronie kampanii (zakładka o aktualizacjach), stronie producenta lub kanałach społecznościowych start-upów. Warto też zapoznać się z ryzykiem związanym z wpłacaniem kwot.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *