Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 65

10 Mar 2020

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. ErgonBand – nietypowy pasek

Pasek od zegarka jest prosty i praktyczny, od lat w klasycznym wzornictwie, choć w przeróżnych wykończeniach. Dziesiątki lat nikomu nie przeszkadzał jego format, ale gdy pojawiły się smart zegarki i trackery aktywności, częstotliwość i nowe przeznaczenie spowodowały, że zaczęto kombinować z nową formą. ErgonBand to próba zainteresowania wygodniejszym paskiem do smarwatchy. Obejmuje część dłoni, by łatwiej było spoglądać na ekranik. Na co dzień niezbyt urodziwy, ale na trening dużo wygodniejszy. Zaprojektowany głównie do celów sportowych.

Czytaj więcej – ErgonBand.

2. Galerdo Beker Pro do pływania

Sportowe zegarki z trybami pływackimi rozszerzają zakres funkcji, ale nie dla wszystkich są wystarczająco precyzyjne. Pojawiają się czujniki mocowane też na przedramieniu, ale i głowie, np. w okularkach. Galerdo Beker Pro to moduł na tył głowy, skąd zbierane będą pomiary z ruchu w wodzie. Gadżet nie tylko rozpozna styl i technikę, ale też przekaże wskazówki audio przez przewodnictwo kostne, czyli nie bezpośrednio przez uszy. Oprócz trenera AI z przeliczaniem punktacji SWOLF jest też wbudowany odtwarzacz muzyczny.

Czytaj więcej – Galerdo Beker Pro.

3. Vector jeszcze żyje!

W sierpniu 2018 roku Anki przedstawiło małe robocika o nazwie Vector. Niestety firma miała problemy finansowe i jej zasoby zostały przejęte przez Digital Dream Labs. Istniało ryzyko, że gadżet zostanie anulowany, ale udało się wznowić jego realizację. Nowy właściciel uruchomił nową kampanię na Kicksterterze, gdzie ustalono nowy próg finansowy, który konieczny jest do produkcji projektu (75 tysięcy $). Udało się zebrać zdecydowanie więcej. Wraz z akcją wystartowano z dwoma dodatkowymi programami: Open Source Kit for Robots oraz The Escape Pod. Oba mają pomóc w uniezależnieniu robota i umożliwienie jego ciągłego rozwijania. Jeśli Vector zbierze 500 tysięcy lub milion dolarów, wtedy uruchomione będą dwa kolejne etapy rozwoju.

Czytaj więcej – Vector.

4. Shine Bathroom Assistant umyje sedes

Kiedyś roboty wyręczą człowieka pewnie we wszystkich pracach, zwłaszcza w tych nieprzyjemnych i ciężkich. Mycie sedesu powinno być na pierwszym miejscu tej listy. Shine stworzyło urządzenie, dzięki któremu temat brudnej muszli się zakończy. Specjalny moduł ma dbać o jej czystość wodą elektrolizowaną. Zaraz po spuszczeniu wody uruchomi polewaczkę, by zdezynfekować sedes bez użycia chemii. Do tego jest też aplikacja (głównie do powiadomień o uzupełnienia zbiornika), ale też połączenia ze smart głośnikiem. Tak! Można wydać polecenie głosowe i poprosić Alexę, by umyła tron. To bajery, ale główne przeznaczenie produktu jest bardzo praktyczne.

Czytaj więcej – Shine Bathroom Assistant.

5. Graff Golf – smart piłeczka do golfa

Miłośnicy gry w golfa mają dziś ogromny wybór różnego rodzaju trackerów, umożliwiających śledzenie gry oraz techniki uderzeń kijem. Są zegarki, sensory na kij, czujniki na pasek lub buty, ale brakowało smart piłeczki. Graff Golf zrealizuje ten temat. Wbudowało w piłeczkę sensory, pamięć oraz moduł bezprzewodowej łączności, by odczyty trafiały do smartfonowej aplikacji. Zbierane będą tu dokładne dane i wiele metryk związanych z ruchem piłki. Od prędkości, kątów przyłożenia, czasu przelotu, aż po punktacje, lokalizację, odległości, obroty, czy trajektorię z punktami szczytowymi. Oby tylko nie utopić piłeczki w wodzie, bo jest sporo droższa od tradycyjnej.

Czytaj więcej – Graff Golf.

6. Pictar Smart-Light Selfie Stick – kijek z lampką [z okładki]

Kijaszki teleskopowe do selfie są bardzo dobrze sprzedającymi się gadżetami. Mają też sporo wariacji u ulepszeń. Jest popyt, jest podaż i rozwój. Pictar Smart-Light Selfie Stick to model takowego od producenta, który wcześniej wprowadził na rynek Pictar (przerabiający smartfon w aparat w stylu DSLR). Akcesorium uwzględnia doświetlanie lampą LED, którą można kontrolować ręcznie (trzy tryby świecenia). Diody są doczepiane opcjonalnie, więc można ich użyć w przeróżny sposób. W rączce oczywiście zestaw przycisków do sterowania funkcjami aparatu (w tym apka na iOS lub Androida). Cena: 75$ (24% zniżka w crowdfundingu).

7. Yeenuu K1 Smart Lock Box – zamiast smart zamka

Smart zamki mają kilka przydatnych funkcjonalności, m.in. zdalne otwieranie, czy przekazywanie kluczy na odległość. Korzystają na tym regularnie wynajmujący mieszkania. To dla nich tego typu wynalazki są najciekawsze. Nie każdy jednak chce wymieniać zamek i ingerować w drzwi. Dla użytkowników serwisów typu AirBnb powstała skrytka K1 Smart Lock Box od Yeenuu. To pancerny mini sejfik, który otworzymy jak smart zamek, ale też odciskiem palca lub pinem. W środku skrywa fizyczny klucz, a moduł można zawiesić na klamce (jak kłódkę) lub przymocować obok drzwi.

Czytaj więcej – K1 Smart Lock Box.

8. Freebord 5-X – deskorolka symulująca snowboard

Jest pewna prawidłowość. Jeśli ktoś jeździ na deskorolce to istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że zimę ślizga się na snowboardzie, a nie nartach. W obu przypadkach jest podobny klimat, ale trochę inny sposób poruszania się na desce. Autorzy Freebord 5-X stworzyli deskorolkę na typowych truckach, ale z dodatkowym mechanizmem. Dwoma dodatkowymi kółeczkami na sprężynach, które imitują odczucia jazdy na snowboardzie (ślizgi i opcja zarzucania tyłem).

9. Companion Bike – składana riksza

Pisałem już o przeróżnych rowerach, w tym tych cargo (towarowych). Companion Bike to coś jeszcze innego, ale inspirowanego już istniejącym pojazdem. Riksza jest obecnie popularnych środkiem lokomocji zwłaszcza w Azji, ale pojawia się też jako transport turystyczny w wielu miastach świata. Companion Bike to jego składana odmiana. Pojazd na trzech kołach, ale umożliwiający nieco łatwiejszą jazdę w pojedynkę, gdy rower jest złożony. W razie potrzeby można szybko całość rozłożyć, by przewieźć pasażera. Możemy też siedzisko wykorzystać do przewiezienia bagażu, np. zakupów, ale koncepcja została zaprojektowana z myślą o niepełnosprawnych, których można zabrać na wycieczkę.

10. Black Shark Ophidian – gamingowe słuchawki

W zeszłym tygodniu Xiaomi przedstawiło swoje nowe gamingowe smartfony Black Shark 3 i 3 Pro. Przy okazji promocji telefonów do grania chiński gigant uruchomił crowdfundingową kampanię dla gamingowych słuchawek Black Shark Ophidian, które mają dopełnić zestaw. Przez pierwsze 72 godziny zbiórki na Indiegogo gadżet był oferowany nawet za 30% finalnej ceny (nawet 69$, ale później też będą atrakcyjne zniżki)). Słuchawki oczywiście z Bluetooth 5.0 i możliwie niskim lagiem (tylko 50 ms). Jeśli wierzyć opisowi to z Hi-Res audio.

11. Pali – trener snu dla dzieciaków

Urządzenia do monitorowania snu są już z nami ładnych kilka lat. Mam tu na myśli przystępniejsze cenowo trackery, które zbierają konkretny zapis z całej nocy. Jedne rozwiązania analizują, inne potrafią nawet wprowadzić szybciej w sen. Wszystkie są kierowane głównie do dorosłych. Pali to trener dla dzieciaków. Najmłodszej grupy odbiorców, dla których sen wiąże się z poprawnym rozwojem organizmu. Specjalnie przygotowany moduł ma ułatwić dzieciom zrozumienie przez koncepcję w formie zabawy. Ma uczyć dzieci nawyków, edukować, ale też bawić. W zestawie jest oczywiście aplikacja na smartfony (rodzice przejrzą zapis, ustawią harmonogramy i budzik). Pali posiada głośniczek oraz bazę przyjemnych dźwięków ułatwiających zasypianie, kołysanki oraz generator tzw. white noise.

12. Mileseey DP10 – smart dalmierz

Już od dawna smartfon stał się panelem dla wielu urządzeń. Bezprzewodowa łączność oraz stosunkowo niedroga realizacja aplikacji na popularne smartfony, powodują, że można rozwinąć zakres funkcji wielu modułów. Mileseey DP10 to inteligentny dalmierz, wykorzystujący technologię LiDAR. Ułatwia pomiary i mapowanie przestrzeni we wszystkich trzech wymiarach. Ten gadżet bazuje akurat na połączeniu przewodowym, ale nie powinno to być kłopotliwe, zwłaszcza, że przekazuje zapis bezpośrednio do mobilnego urządzenia. Maksymalny zasięg czujników to 80 metrów, a więc całkiem sporo! Zapis danych można połączyć ze zdjęciem, co uatrakcyjnia format.

13. MAD Gaze Watch z gestami

Kolejne generacja smart zegarków potrafią coraz więcej, a część tych topowych posiada pewną ofertę sterowania gestami. Są to jednak dosyć proste akcje. MAD Gaze proponuje smartwatch z zaawansowanym systemem gestów, które są rozpoznawane przez 9-osiowy czujnik ruchu i kilka innych sensorów oraz inteligentne algorytmy. Gadżet wyczuwa nawet wibracje, a więc ruchy palców (np. pstryknięcia). Część dłoni może robić za dotykowy panel. Wearable skorzysta na tym w swoim wnętrzu (zakres funkcji), ale też na zewnątrz. Producent chce integrować gesty z akcjami urządzeń w Internecie Rzeczy (smart home, TV, gogle AR, VR itp.).

Czytaj więcej – MAD Gaze Watch.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *