Najlepsze smartwatche 2018/2019

4 Gru 2018

Moja zeszłoroczna lista najlepszych smart zegarków już trochę się zestarzała, a przez ostatni rok przybyło kilka ciekawych propozycji, w tym oczywiście całkowicie nowe generacje wyrobów. Pod koniec 2018 roku wypadało odświeżyć zestawienie i wybrać najciekawsze smartwatche 2018/2019. Moja nowa lista propozycji to miks najciekawszych (wg mnie) modeli, które zadebiutowały jeszcze w 2018, ale będą flagowcami przez większość 2019 roku.

Najlepsze smartwatche 2018/2019

Według wyliczeń Gartner w 2019 roku ma sprzedać się aż 74 mln inteligentnych zegarków (kontra 53 mln w 2018),. W kończącym się już roku cała sekcja wearables odnotowała wzrost 22% rok do roku. Dane te wrzuciłem tu na potwierdzenie zainteresowania tego typu wyrobami, pośród których rządzi już od kilku lat Apple Watch. Jednak, czy tylko ten jeden produkt liczy się na rynku? Ostatnio pojawiło się dużo konkurencyjnych zegarków i te najważniejsze krótko przedstawię. Nie będę się o nich zbytnio rozpisywał. Tutaj znajdzie się głównie zestawienie. Dokładniej o każdym poczytacie wewnątrz wpisów, do których będę linkował. Kolejność przypadkowa. Polecam też listę w ramach poradnika zakupowego na prezent pod choinkę. Smart zegarek na święta to też ciekawa propozycja. Będę starał się, by lista była różnorodna. Z góry przepraszam za ceny w dolarach, ale w ten sposób łatwej porównać koszty między jednostkami.

Apple Watch Series 4

Kolejność jest przypadkowa, ale nie wypada zacząć od innego zegarka niż lider segmentu. Czwarta generacja Apple Watcha to przede wszystkim propozycja dla posiadaczy iPhone’ów. Niestety urządzenie działa wyłącznie ze smartfonami lub lub serwisami Apple, więc zakup jako niezależnego gadżetu nie za bardzo ma sens. Series 4 otrzymało większy ekran (przy zachowaniu mniej więcej tych samych gabarytów koperty), a także czytnik EKG. Tutaj jedna znów muszę zauważyć, że podobnie jak opcja LTE, naręczny elektrokardiogram działa tylko regionalnie (w tej chwili szykowany jest tylko dla USA, w Wielkiej Brytanii trwają testy). Pocieszające jest, że łączność LTE w eSIM niebawem uruchomi Orange, więc być może jest szansa na całkowicie niezależnie pracujący smartwatch u polskiego operatora. Wadą rozwiązań Apple jest brak roamingu.

Apple Watch Series 4 Nike i Hermes

Apple Watch praktycznie nie zmienia swojego designu i jest jednym z nielicznych wariantów z kwadratowym wyświetlaczem. Sporo fanów Apple to martwi, więc wybierają propozycje pośród konkurencji. Oczywiście zegarek to jednocześnie sprzęcik z wieloma smart funkcjami, ale też tracker aktywności. Ma bardzo szeroką bazę personalizacji, zwłaszcza pasków. Producent stara się też okresowo odświeżać software, by zwiększać funkcjonalność Watcha. Zegarki Apple są dostępne w dwóch rozmiarach, by lepiej dopasować się do potrzeb klienta.

Apple Watch Series 4 (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: watchOS 5
  • ekran: prostokątny OLED
  • dwie koperty: 40 i 44 mm
  • wodoszczelność do 50 metrów (ISO standard 22810:2010)
  • tracker fitness z GPS, czytnikiem tętna i funkcjami pływackimi
  • jest bardziej sportowa edycja Apple Watch Series 4 Nike+ Edition
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth (parowanie z iPhonem) i LTE (być może wkrótce w Polsce)
  • możliwość zbliżeniowego płacenia Apple Pay (przez NFC)
  • kompatybilność tylko z iOS (brak wsparcia dla Androida)
  • EKG na razie bez certyfikacji poza USA
  • czas pracy baterii: do dwóch dni
  • możliwość korzystania z asystentki Siri (jeszcze nie w PL)
  • bardzo dużo aplikacji, choć mało tarczek (te oficjalne są jednak bardzo efektowne)
  • cena: od 399$

Fitbit Versa i Fitbit Ionic

Jako drugi na liście postanowiłem podać zegarek Fitbit Versa. Jest to drugi najlepiej sprzedający się model ostatnich miesięcy z wyraźną przewagą nad pozostałymi zegarkami. Pomyślałem, że warto tu też przedstawić wcześniejszą generację Ionic, ponieważ oba modele mają troszkę inne parametry, dając szerszy wybór. Versa i Ionic to bardziej sportowe jednostki, co potwierdza firma, które je wyprodukowała. Wewnątrz zegarków z FitbitOS jest mnóstwo funkcji sportowych, ale także możliwość instalacji aplikacji oraz korzystania z urządzenia jak z normalnego modelu smart. Zakres opcji jest bardzo podobny do konkurencji, choć sklepik znacznie uboższy.

fitbit ionic versaOdmiana Versa jest mniejsza i nieco ładniejsza. Przypomina nawet trochę bardziej kwadratowego Apple Watcha. Ionic to z kolei większy, nieco mniej zgrabny, ale doposażony w GPS starszy brat. Oba urządzenia posiadają zbliżeniowe płatności Fitbit Pay, ale oczywiście lista banków wspierających system nie jest aż tak duża jak w przypadku Apple Pay, czy Google Pay. Spora gama odmian pasków powoduje, że sprzęcik może cieszyć się o wiele większym zainteresowaniem, gdyż klienci lubią sobie dobierać wygląd naręcznego cacka. Smartwatche Fitbita to oferta głównie dla amatorów aktywności, choć nie tylko. Im więcej zmian będzie zachodzić w systemie operacyjnym, tym więcej osób zwróci uwagę na urządzenie od strony smart, a nie tylko fitness. Wyróżnikiem może tu być specjalny tryb Fitbit Female Health Tracking, czyli śledzenie spraw kobiecych. Kompatybilność obejmuje współpracę z iPhone’ami, Androidami, ale też Windows 10 Mobile. Bateria umożliwia działanie urządzenia nawet do czterech lub pięciu dni (zależnie od wariantu), co wyróżnia pozycję na tle prawie wszystkich rywali. Jeśli chcecie porównać oba zegarki to wcześniej przygotowałem wpis Fitbit Versa vs Fitbit Ionic, gdzie zestawiłem modele i trochę je porównałem.

Fitbit Versa i Fitbit Ionic (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: FitbitOS 2.0
  • ekran: prostokątny LCD
  • dwie koperty: 34 mm (Versa) i 38 mm (Ionic)
  • wodoszczelność tylko podstawowa (zachlapania)
  • zaawansowanych tracker fitness Fitbit Coach z czytnikiem tętna (GPS tylko w Ionic, Versa przez GPS Connected z telefonem)
  • jest bardziej sportowa edycja Fitbit Ionic Adidas Edition
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth (parowanie ze smartfonami)
  • możliwość zbliżeniowego płacenia Fitbit Pay (przez NFC)
  • kompatybilność: iOS, Android, Windows 10 Mobile
  • czas pracy baterii: nawet do 4-5 dni (zależnie od wielkości modelu)
  • tryb kobiecy Fitbit Female Health Tracking
  • mało aplikacji, są tarczki
  • cena: Versa już od 199$ (bardzo atrakcyjna cena), Ionic prawie 300$

Samsung Galaxy Watch

Ostatnia generacja zegarków Samsunga przeszła mały rebranding. Zamiast kolejnego Geara jest Galaxy Watch, który bardziej nawiązuje do flagowej serii mobilnych produktów koreańskiej firmy oraz bezpośrednio do zegarka (Watch). Mimo zmian w nazwie kontynuowane są w smartwatchach wszystkie najbardziej charakterystyczne funkcje i cechy zewnętrzne. Najbardziej podoba mi się pośród nich obrotowy pierścień do nawigacji (jako alternatywa dla dotykowego ekranu, który oczywiście też jest). Estetycznie Galaxy Watch jest atrakcyjny i przypomina klasyczny zegarek. Okrągły wyświetlacz ma teraz zdecydowana większość smart zegarków, więc Samsung przygotował do niego spójny interfejs.

Galaxy Watch LTE

Zegarkowe “galaktyki” są oferowane w dwóch wielkościach, a więc wedle rynkowych wzorców. Możliwość spersonalizowania konfiguracji sprawia, że uda się przygotować damską wariację, a ciemne odmiany z mniejszą kopertą mogą też dobrze wyglądać na męskim nadgarstku. Zakres funkcji jest bogaty, łącznie z GPS, funkcjami pływackim i pełną wodoszczelnością. Producent stworzył też model z LTE, czyli w momencie uruchomienia usług eSIM w Polsce powinien dorzucić go do oferty. To trzeci na tej liście zegarek i trzeci z własnym systemem operacyjnym. Samsung oferuje tu Tizen OS i w zasadzie wszystkie możliwe tryby pracy oraz funkcje znane ze smart zegarków: powiadomienia, aplikacje, tarczki, muzyka, mobilne płatności (bez PL), tracker aktywności itp. Programików third-party jest trochę mało, ale te najważniejsze są. 80 godzin pracy (2-3 dni) na jednym ładowaniu to solidny wynik, zwłaszcza w terenie, a tutaj sprzęt można wykorzystać bardzo ciekawie, np. jako zegarka outdoorowego (z trybem podróżniczym). Kompatybilność oczywiście z dwiema najważniejszymi platformami: iOS oraz Androidem. Pasków chyba mniej niż  u konkurencji, ale jest opcja wykorzystania własnego!

Samsung Galaxy Watch (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: Tizen OS 4.0
  • ekran: okrągły Super AMOLED (1.2 i 1.3 cala z rozdzielczością 360 x 360) z trybem Always-On
  • wzmocniona koperta MIL-STD-810G
  • dwie wielkości: 42 i 46 mm
  • obrotowy pierścień nawigacyjny wokół ekranu
  • pełna wodoszczelność + funkcje pływackie
  • tracker fitness Samsung Health z czytnikiem tętna i GPS
  • dodatkowe czujniki: barometr (tryb outdoor)
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth, LTE (wkrótce)
  • możliwość zbliżeniowego płacenia Samsung Pay (niestety bez Polski)
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: 2-3 dni (model 42 mm wytrzymuje tyle co Gear S3 Frontier, a 46 mm nawet 2x dłużej)
  • średnia liczba aplikacji, jest sporo tarczek
  • cena: od 330$

Fossil Q Explorist HR

Czas na pierwszego przedstawiciela platformy Wear OS, na której pracuje największa kolekcja smartwatchy na rynku. Fossil Q Explorist HR to aktualnie noszony przeze mnie zegarek. Pełen test przeprowadziłem w ostatnich tygodniach i śmiało mogę  zaproponować Fossila czwartej już generacji jako jeden z lepszych smart zegarków na rynku (a przynajmniej pasujących do tejże listy). To typowa modowa odmiana smart zegarka, czyli bardzo wiernie imitująca klasyczny model. Fossil Group zaznacza nawet wyraźnie, że kwestie stylistyczne są dla nich najważniejsze. Explorist HR dobrze wygląda, ma duży, bo 1.4-calowy ekranik w wysokiej rozdzielczości 454 x 454 pikseli. Eleganckie wykończenie i pełen zakres funkcji Wear OS (nie licząc tylko LTE).

Fossil Q Explorist HR i Q Venture HR

Z perspektywy odmiany modowej Fossil ma jedną z atrakcyjniejszych ofert jeśli chodzi o wbudowane moduły. Już nie rezygnuje (jak poprzednie wersje) z łączności GPS, czytnika tętna, czy chipa NFC do płatności zbliżeniowych Google Pay. Aż trzy przyciski przydają się do ustawiania skrótów (ja ustaliłem jeden do śledzenia aktywności, drugi do płatności). Środkowy jest obrotowy i pozwala na przewijanie tekstu. System Wear OS przeszedł ostatnio sporo aktualizacji, więc użytkowanie urządzenia jest nieco szybsze i prostsze. W bazie jest też bardzo dużo przeróżnych tarczek, co oczywiście wyróżnia zegarki z tym OS pośród wszystkich konkurentów. Fossil Q Explorist HR ma bardzo wiele opcji przy personalizacji konfiguracji. Kilka wykończeń koperty i dużo pasków (ze specjalnym mechanizmem do szybkiej wymiany – przydaje się, gdy trzeba zmienić pasek na trening, zwłaszcza przy bransoletach). Konstrukcja jest w pełni wodoodporna. Explorist to spora, więc męska odmiana, ale jest też nieco mniejszy Fossil Q Venture HR – specjalnie dla pań!

Fossil Q Explorist HR (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: Wear OS
  • ekran: okrągły AMOLED (1.4 cala z rozdzielczością 454 x 454) z trybem Always-On
  • koperta 46 mm (42 mm damski Venture HR)
  • obrotowy przycisk do przewijania treści
  • wodoszczelność (IP67)
  • tracker fitness z czytnikiem tętna i GPS (tylko podstawowe śledzenie aktywności)
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth
  • możliwość zbliżeniowego płacenia Google Pay
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: 1 dzień
  • dużo aplikacji, bardzo dużo tarczek (w tym motywy od samego Fossila)
  • cena: od 275$

Garmin Fenix 5 Plus

Garmin od pewnego czasu też atakuje segment smart zegarków, choć zupełnie niezależnie i po swojemu. Marka nie chce zepsuć postrzegania swoich wyrobów jako zaawansowanych trackerów aktywności, więc funkcje smart dodaje powoli, ale regularnie. Od kilku lat kolejne urządzenia potrafią coraz więcej, np. ostatnio odtwarzając muzykę bezpośrednio z wearables. Garmin Fenix 5 Plus to w tej chwili topowa jednostka (upgrade Fenixa 5), w której znalazły się wymienione wyżej funkcje muzyczne, ale też płatności mobilne Garmin Pay (na razie mało banków).

Garmin Fenix 5 Plus

Smart zegarek Garmina to chyba najlepszy ze sportowych wariantów na tej liście. Funkcje monitorowania aktywności są dla urządzenia najistotniejsze, ale po treningu można skorzystać z wielu inteligentnych opcji. Aplikacji nie ma to zbytu wielu, ale dzięki platformie Connect IQ developerzy mogą wrzucać swoje programy do biblioteki. W sklepiku jest m.in. Uber, Spotify, czy różne tarczki. Znacznie więcej jest widgetów, dodatkowych funkcji fitness oraz rozwinięć dla trybu sportowego. Bezproblemowo też odczytamy powiadomienia ze sparowanego smartfona. Wrócę jeszcze do samego zegarka. Jego obudowa jest odpowiednio wzmocniona i przystosowana do pracy na zewnątrz. Wszystko po to, by w trakcie ruchu zbierać dane w różnych warunkach. Garmin udostępnia tu mnóstwo funkcji dla bardzo wielu dyscyplin i przeróżnych aktywności (od wspinaczki po pływanie). Fenixy są niestety zdecydowanie najdroższymi smartwatchami z tu wymienionych. To też chyba jedyna propozycja z protokołem ANT+, który pozwala na łączenie wyświetlacza z odczytami innych sportowych urządzeń.

Garmin Fenix 5 Plus (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: Wear OS
  • ekran: okrągły 1.2 cala (240 x 240), kolorowy transreflektywny Chroma Display z podświetleniem LED (bardzo dobra czytelność nawet w ostrym słońcu
  • koperta wzmocniona z szafirowym szkłem – aż trzy wielkości (42, 47 i 51 mm)
  • wodoszczelność: 10ATM
  • tracker z czytnikiem tętna, wysokościomierzem i GPS oraz zaawansowaną platformą fitness
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth, ANT+
  • możliwość zbliżeniowego płacenia Garmin Pay
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: 12 dni (tryb zegarka), 18h (tryb GPS) i 42h (tryb UltraTrac)
  • mało aplikacji smart, ale dużo mniejszych rozszerzeń dla funkcji sportowych w sklepiku Connect IQ
  • cena: od 700$

LG Watch W7 ze wskazówkami

Czas na prawdziwą hybrydę w tym zestawieniu. LG Watch W7 to pierwszy smartwatch Wear OS z prawdziwymi wskazówkami, czyli połączenie klasyki z nowoczesnością (pierwszym inteligentnym zegarkiem w podobnym schemacie był MyKronoz ZeTime). Takie podejście do tematu jest właściwe, gdyż wyrób jest w stanie zaoferować nowoczesne funkcje, ale też tradycyjny design. Nie tylko odnośnie takich detali jak koperta, pasek i bezel, ale też wskazówek. W normalnym trybie mamy pełen zakres Wear OS, natomiast w trybie Watch Mode ekranik jest wygaszany i pracują same wskazówki (dlatego zewnętrzny bezel jest tak ważny!).

LG Watch W7

Smartwatch LG Watch W7 wygląda efektownie, ale dorzucenie mechanizmu ze wskazówkami mogło wpłynąć na ograniczenia innych funkcji. Moduł zajmuje trochę miejsca, a to z kolei uniemożliwiło dodanie GPS oraz czytników tętna. Pod tym względem projekt wygląda raczej jak smart zegarki modowe poprzedniej generacji, gdzie liczył się głównie styl i wykończenie, natomiast kwestie trackera aktywności ograniczano do standardowych czujników ruchu.

LG Watch W7 (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: Wear OS
  • ekran: okrągły LCD 1.2 cala 360 x 360 pikseli
  • obrotowy przycisk do przewijania treści
  • wodoszczelność (IP68)
  • brak NFC, czyli zbliżeniowych płatności Google Pay
  • brak czytnika tętna i GPS, więc też większości opcji fitness
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: 1oo dni w trybie Watch Mode (tylko wskazówki)
  • dużo aplikacji, bardzo dużo tarczek (synchronizacja ze wskazówkami)
  • cena: 450$ (sporo drożej od innych smart zegarków)

Huawei Watch GT

Smartwatche Huawei korzystały zwykle z oprogramowania Google. Najpierw z Android Wear, a po aktualizacji z Wear OS. Trzecia generacja zegarków to koniec ze wsparciem platformy. Chiński producent stworzył własny Lite OS i najnowszy Huawei Watch GT będzie teraz niezależny. Bez zalet system Wear OS, ale ze wszystkimi podstawami jakie oferują dzisiejsze smartwatche. Z jednej strony to zaleta, gdyż lżejszy systemik znacznie wydłuży działanie urządzenia. Z drugiej jednak wyrób będzie uboższy o sporo elementów. Przede wszystkim dużej liczby aplikacji. Lite OS dopiero raczkuje, więc programików jest mało, zwłaszcza tych third-party, które nakręcają zainteresowanie elektroniką.

Huawei Watch GT

Huawei Watch GT ma pełen zakres funkcji fitness, więc w swoim podejściu przypomina bardziej Fitbity, gdzie też najważniejszy jest tracker, a dopiero potem reszta funkcji. Pewnie z czasem producent będzie rozbudowywał zakres możliwości, ale ciężko stwierdzić ile to potrwa. Firma pretenduje do grona gigantów segmentu, więc należy wierzyć, że wie co robi. Od strony stylistycznej wszystko jest stylowe. Tutaj Huawei radzi sobie od pierwszych wariacji inteligentnych zegarków. Praca na własnym sofcie umożliwiła przy tym osiągnięcie nawet dwóch tygodni pracy, ale oczywiście bez aktywnego GPS i pomiarów tętna (te moduły są i gwarantują szersze analizowanie aktywności i zdrowia). Koperta wytrzymuje zanurzenie do 5 metrów głębokości.

Huawei Watch GT (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: Lite OS
  • ekran: okrągły AMOLED 1.4 z 454 x 454 z always-on
  • wodoszczelność (IP68)
  • czytnik tętna TrueSeen 3.0 i GPS (i GALILEO) + trener  funkcje do pływania
  • dodatkowy czujnik (barometr) do trybu outdoor
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: do 14 dni (z GPS 22 godziny)
  • mało aplikacji, ale Huawei dostarcza swoje
  • cena: 200$

Mobvoi TicWatch Pro

Chińska firma Mobvoi, jako jedna z naprawdę nielicznego grona azjatyckich producentów, współpracuje z Google w ramach Wear OS. System pozwala na korzystanie z dostępnych w Google Play Store aplikacji i tarczek na smartwatche. Wariant TicWatch Pro to flagowy smart zegarek tej firmy, więc przy okazji najciekawszy. Jest bardzo oryginalny nawet w porównaniu do większości powyższych urządzeń. Został wyposażony w podwójny ekran. Jest przy tym estetycznie przygotowany i może się podobać. Jego charakterystyczny, dwuwarstwowy panel powstał głównie dla wydłużenia pracy. Monochromatyczny, przezroczysty, więc i dużo prostszy “cyferblat” z trybem low-power to szansa na aż 30 dni działania na jednym ładowaniu. Ten wynik będzie ciężko osiągnąć, bo trzeba ograniczyć użytkowanie pozostałych funkcji, ale i tak mocno wydłuży to działanie gadżetu (odczytamy tu m.in. godzinę, ale i tętno).

TicWatch Pro

Wyświetlacz główny jest już kolorowy i pozwala na wykorzystanie potencjału systemu Wear OS. Tutaj zaproponowano OLED, czyli już działanie w wersji normalnej (powiadomienia, dostęp do aplikacji i innych funkcji smart). Do użytku większość elementów z innych inteligentnych zegarków platformy Google. Są moduły GPS, NFC dla Google Pay, czy miernik tętna. TicWatch Pro należy do rodzin tych większych odmian smart zegarków. Ma 1.4 cala, jak Fossil, ale troszkę niższą rozdzielczość (400 x 400 pikseli). Wnętrze przypomina większość zegarków na 2018 rok (m.in. Snapdragona Wear 2100), a konstrukcja jest do tego wodoodporna. Model otrzymał certyfikat IP68.

TicWatch Pro (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: Wear OS
  • podwójny ekran: okrągły OLED w kolorze (1.4 cala 400 x 400) i przezroczysty FSTN
  • pełna wodoszczelność (IP68)
  • tracker fitness z czytnikiem tętna i GPS (podstawowy zakres)
  • łączność: Wi-Fi, Bluetooth
  • możliwość zbliżeniowego płacenia Google Pay
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: 30 dni w trybie oszczędnym (2 dni tryb smart)
  • dużo aplikacji, bardzo dużo tarczek
  • cena: od 249$

Withings Steel HR Sport

To druga hybryda na tej liście, ale zupełnie inna od LG. Tu też są wskazówki, ale cyferblat jest prawdziwy. To ekranik jest dodatkiem, a nie odwrotnie. Firma Withings specjalizuje się w analogowych smart zegarkach i od jakiegoś czasu posiada w ofercie kilka modeli z wyświetlaczem rozszerzającym możliwości tarczy. Flagowcem jest tu Steel HR Sport – najbardziej sportowa z propozycji. Większość poprzedników to standardowe trackery fitness, natomiast edycja Sport posiada dodatkową opcję VO2 Max. Oprócz tego też GPS, ale wyłącznie przez sparowany moduł ze smartfona, czyli funkcję GPS Connected.

Withings Steel HR Sport

Zegarek może się podobać, zwłaszcza, że wizualnie jest po prostu klasycznym modelem. Większość smart modułów ukryto pod tarczą. Okrągły mini obszar u góry jest charakterystycznym panelem dla inteligentnych treści. Nie zobaczymy tu tak wiele jak na pozostałych urządzeniach z listy, ale najważniejsze powiadomienia dotrą na nadgarstek. Wyświetlacz przewija dłuższe teksty w stylu pasków w programach informacyjnych, więc można odczytać nawet wiadomości. Wciąż jest to głównie połączenie zegarka ze stylowym monitorem aktywności (30 różnych), ale jeśli komuś to wystarcza, lubi estetyczne produkty, a także rzadkie ładowanie (25 dni pracy) to jest to bardzo elegancka propozycja.

Withings Steel HR Sport (najważniejsze specyfikacje):

  • system operacyjny: brak
  • ekranik: mono OLED
  • wodoszczelność “do 50 metrów” (5ATM)
  • tracker fitness z czytnikiem tętna ze strefami tętna  oraz platformą Health Mate i GPS Connected (w połączeniu z telefonem)
  • łączność: Bluetooth
  • kompatybilność: iOS, Android,
  • czas pracy baterii: 25 dni
  • personalizacja: sporo pasków (w tym perforowane), ale tylko jedno ciemne wykończenie koperty (za to z opcją białej lub czarnej tarczy)
  • cena: 200$

To jeszcze nie koniec! Na razie wybrałem te dziewięć propozycji, ale zdaję sobie sprawę, że atrakcyjnych modeli jest znacznie więcej (część, np. Casio ProTrek WSD WSD-F30 zadebiutuje dopiero w styczniu). Będę starał się w przyszłym roku sukcesywnie dodawać interesujące modele.

Myślę też, że za niedługi czas przygotuję też inne zestawienia, np. wariantów modowych, rodziny Wear OS i jeszcze kilku innych ciekawych list. Najważniejsze, że takie katalogi są coraz lepszej jakości, gdyż kolejne generacja są coraz mocniejsze, działają dłużej, eksperymentują z konstrukcją i dbają o jakość wykończenia oraz ogólne postrzeganie.

W 2019 roku znów zaczną docierać kolejne wyroby, a mówi się m.in. o kilku ciekawych współpracach, np. Huami z Timexem, Swatch projektuje swój własny system operacyjny, a inni producenci badają baterie solarne. Także sam Google rozważa wprowadzenie Pixel Watcha.

Jeśli uważacie, że zabrakło jakiegoś ważnego parametru na powyższych listach istotnych specyfikacji to dajcie znać w komentarzach. Ja sam zastanawiałem się, czy nie dorzucić np. danych odnośnie analizy snu.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Comments (10)

  1. Socialmikser

    Słaby ten ranking. Jesli pojawily sie fitbity to na pierwszym miejscu powinien byc Garmin Fenix 5

    1. Przecież napisałem, że kolejność przypadkowa 😉
      BTW: jeśli chodzi o smart funkcje to akurat Garmin wypada prawie najsłabiej (jeszcze raz podkreślę: SMART FUNKCJE, nie te do śledzenia aktywności, bo tu nawet podkreśliłem, że jest najlepiej z całej listy).

  2. Dlaczego ceny nie są w złotówkach? Praktycznie każdy portal robi tą głupotę a ja mam się domyślać ile kosztuje w zł…

    1. Przeprosiłem za to na wstępie 😉 Łatwiej jest porównać ceny urządzeń. Mogę przeliczyć na walutę, ale musiałbym to robić co chwilę (część producentów podaje ceny w PLN). Zaktualizować? Właśnie o takie pytania prosiłem na końcu wpisu.

  3. Powyższe zegarki muszą być podzielone na odbiorców tradycyjnych zegarków posiadających tylko dodatki w postaci powiadomień – kto dzwoni i pisze. Obecnie z uwagi na piękno wykonania najbliżej mojemu gustowi jest: Kronaby, Link [moderator: proszę bez linków do sklepów] – Dla drugiej grupy wszystkie pozostałe wodotryski, które już są w smartfonach w o wiele przyjemniejszej obsłudze. Najważniejsza rzecz to przynajmniej 2 tygodnie na baterii. Do biegania i na rower mam Polar M400 od ponad dwóch lat i on mi daje więcej niż potrzebuję. Teraz jestem bliski kupna Kronaby, jednak jeszcze czekam i szukam. Jestem estetą więc musi to być coś najładniejszego na rynku. Może ktoś zna taki zegarek posiadający urok i powiadomienia ze smartfona. Dziwię się, że Apple Watch jest na pierwszym miejscu w rankingach sprzedaży. Dla mnie jest on brzydki jak czarna noc i nie kupił bym go za połowę ceny.

      1. Sądzę, że właśnie hybrydy mają przyszłość. Dlaczego? Ponieważ nie absorbują tyle uwagi i będą działać baaardzo długo bez ładowania. Nie będą przypominać cegły, bo można będzie wykonać to na wzór zwykłego zegarka. Przecież już smartfon jest wystarczająco uciążliwy w życiu mądrego – rozumnego człowieka. Czy potrzebna jest dodatkowa cegła na ręku by jeszcze bardziej rozpraszać i zabierać cenne minuty godziny i lata na bezsensowne wpatrywanie się w ekranik. Stajemy się oszołomami prowadzonymi na smyczy przez KOGO?

  4. Jeśli ktoś chciałby zadac pytanie odnośnie ticwatch pro to zapraszam. Sam miałem wiele pytań i ze względu na ograniczoną dostępność , uzyskanie informacji było trudne.
    Po zakupie , mogę polecić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *