BassMe – ubieralny subwoofer

4 Lut 2020

Kiedyś gadżety wzmacniające odbiór przekazu dźwiękowego przez wibracje były tylko ciekawostką. Obecnie obserwuję wzrost zainteresowania wdrażaniem tego typu rozwiązań. Na moim blogu pojawiło się kilka ciekawych wariacji połączenia audio z haptyką. Były kamizelki, czy bransoletki. Producenci eksperymentują z formatem, bo tak naprawdę, nie wiadomo jeszcze, który będzie najwygodniejszy i najlepiej przystosowany do potrzeb współczesnego odbiorcy. Jedno jest pewne – musi to być uniwersalny bajer, niezależnie od źródła dźwięku. BassMe zaprezentował swoją propozycję na targach CES 2020 w Las Vegas (ponownie zresztą).

BassMe - subwoofer na ramię

BassMe – subwoofer na ramię

Projekt BassMe przypomina zakresem funkcji inne wynalazki bazujące na wzmacnianiu dźwięku wibracjami (zerknijcie w powiązania). Ma zwiększyć imersję odbioru przez haptyczne doznania zsynchronizowane z audio. To w miarę proste do uzyskania efekty. Chodzi teraz o to, by zaoferować je w wygodny sposób. Oglądacie filmy z subwooferem? Robi robotę, prawda? To właśnie niskie tony mocno zmieniają odbieranie obrazu, potęgując wrażenia. Zadaniem BassMe jest przekazanie tego do ciała. Niekoniecznie z towarzyszącym temu hałasem. Można tego dokonać w zamknięciu (słuchawki) oraz z normalnymi głośnikami.

Efekt wibracji wzmocni dźwięk w odpowiednim zakresie. Wszystko zależy tu już od preferencji, jakich potrzebuje dany użytkownik (gracz, widz, słuchacz). Ubieralny na ramię wyrób, którego główna część znajdzie się na klatce piersiowej, można zastosować przy oglądaniu filmów, ulubionej muzyki, no i oczywiście gier. Pod tym względem autorzy starali się być elastyczni. Na stronie kompatybilności widzę większość najpopularniejszych systemów: mobilne iOS oraz Androida (tu m.in. apka BassMe Controller do konfigurowania ustawień), konsole (PlayStation, Xbox i Switch), ale też gogle VR (Oculus/Vive). Spokojnie powinno udać się też sparować działanie z filmami (mowa jest o Bluetooth lub “po kablu”). Tak naprawdę źródło nie ma większego znaczenia. Może to być smartfon, tablet, odtwarzacz mp3, czy zestaw kina domowego. Warto rozważyć wykorzystanie splittera HDMI.

BassMe z CES Innovation Award

Na targach CES producent przedstawił już finalną wersję produktu. Dostarczając mu też nowe kolory i design. Do tego wszystkiego, taki moduł wygląda na ciale dość intrygująco. W Las Vegas BassMe zostało wyróżnione CES Innovation Award. Oczywiście wibracje nie tylko poszerzają odbiór, ale pomagają oszczędzić słuch. Wykazano, że przy haptyce można nieco przyciszyć dźwięki, bo i tak ich ocena jest czulsza kolejnym zmysłem. Niezależnie od źródła, każdy typ dźwięku ma dać się lepiej poczuć. Przy muzyce będą to pewnie imitacje koncertu, w grach lepsze doznania efektów (liczę na głębszą integrację w VR, ale to wymagałoby już jakiegoś SDK), a w filmach zwłaszcza akcji. Możliwe też, że nie wszędzie ten format będzie idealny, a czasem wręcz popsuje odbiór, ale to już subiektywne, osobiste kwestie zależne od kategorii (gry, seansu, czy typu muzyki). Model jest teraz w przesprzedaży – wyceniono go na tym etapie na 129 euro.

źródło: bassme.fr

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *