Arlo Ultra – monitoring z 4K HDR i własną lampą

3 Gru 2018

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że kamerki akcji poprawiają właściwości obrazu, by lepiej konkurować na rynku i dać nam dyspozycji lepszą jakość. W segmencie monitoringu dla wnętrza aż takiej walki na jakość nie ma. Owszem, są pewne standardy, ale raczej Full HD to maks. Netgear chce to zmienić lub przynajmniej zbadać, czy w ogóle rozdzielczość 4K i HDR w kamerce pilnującej mienia jest potrzebne. Do swojej rodziny rejestratorów Arlo dorzuci niebawem wariant Ultra.

monitoring Arlo Ultra 4K

Arlo Ultra ma być “top of the range” w  ofercie producenta. Kamerka ma nagrywać obraz w najwyższym obecnie standardzie, czyli 4K i to ze wsparciem HDR, tj. większej dynamiki jasności między różnymi obszarami. Napisałem w pierwszym akapicie, że firma z tymi parametrami trochę eksperymentuje, ponieważ nie do końca jeszcze wiadomo, czy klientom zależy na aż tak szczegółowym monitoringu. W końcu to nie wielki brat tylko strażnik budynku. Jasne, że w wyższych rozdzielczościach jest większa szansa na wyraźniejszy zapis twarzy, ale i włamywacze na ogół chodzą z nakryciami całej głowy. Prawdopodobnie Full HD jest tu wystarczające, ale nie dziwi mnie stawianie na 4K. Tutaj też trzeba w końcu zacząć poprawiać specyfikacje kamer.

Model Ultra ma większość możliwości innych modeli Arlo, m.in. bezprzewodowość z akumulatorem, a w dodatku obudowa jest odporna na część warunków atmosferycznych, więc podgląd może być stosowany wewnątrz i na zewnątrz. W tym drugim przypadku przyda się wbudowane doświetlenie. W typowym użyciu bateria ma wystarczyć nawet na trzy miesiące pracy, choć im częściej aktywuje się lampa, tym okres ten będzie się skracał. Dodam, że wcześniej lampa była sprzedawana jako oddzielny gadżet. Tutaj jest zintegrowana z kamerką. Wieczorami nie trzeba będzie bazować tylko na zielonkawym night-vision. Kolor dzięki oświetleniu też się pojawi, ale tylko w zasięgu ok. 5 metrów. Nie tylko te cechy sprawiają, że nowa propozycja jest jedną z atrakcyjniejszych do nabycia na ten moment. Ja bym jeszcze zwrócił uwagę na obiektyw ze 180-stopniowym polem widzenia. Pod tym względem udało się poprawić osiągi Arlo 2 Pro. Korekcja obrazu powoduje, że rybie oko nie ma tego nieprzyjemnego zniekształcenia.

monitoring Arlo Ultra 4K

Wrócę jeszcze do 4K. Zapytacie pewnie: po co mi aż taka jakość. Odpowiem: żeby uzyskać lepszy efekt zbliżenia. Zoom może mieć znaczenie w rozpoznawaniu detali (skuteczniejsza praca algorytmów AI). 4K można nawet streamować do aplikacji mobilnej, ale tu akurat jeszcze mało który wyświetlacz to ogarnie. Jeśli oprogramowanie wykryje intruza to można je powiązać z natychmiastowym telefonem na policję. Konstrukcję troszeczkę zmieniono, ale dalej widać ten charakterystyczny dla Arlo kształt. Producent pozwoli dorzucić opcjonalnie dodatkowy bank energii, by system wytrzymał dłużej na jednym ładowaniu. Coś jeszcze? Także dodatkowy mikrofonik poprawi jakość dźwięku, m.in. redukując szum wiatru. W obudowie zmieścił się nawet głośniczek do wymiany zdań z przybyszami (można imitować w ten sposób obecność w domu).

W pudełku obok Arlu Ultra znajdzie się też nowy Arlo SmartHub, czyli moduł podpinany do routera, rozszerzający zasięg Wi-Fi. Chodzi o to, by w pełni wykorzystać transmisję, a w 4K potrzeby są znacznie większe. Pliki można trzymać w chmurze, ale też lokalnie na karcie microSD. Teraz ważna sprawa, bo większość funkcji smart jest dostępnych dopiero w trybie Smart Premium, czyli płatnej subskrypcji z odpowiednią przestrzenią w chmurze. Automatyczne rozpoznawanie ludzi, zwierząt, pojazdów, inteligentne strefy ruchu z zoomem to dodatkowy koszt. Netgear chwali się, że jego nowy flagowiec wykorzystuje AI oraz widzenie komputerowe, by zaoferować adekwatny do jakości software z powiadomieniami na telefony. Jedna kamerka ze SmartHubem kosztuje prawe 400$, więc sporo. W cenie jest jednak roczny pakiet Smart Premium warty ok. 120$. Kamerka ma jednak naprawdę dobre właściwości, a te zwykle swoje kosztują. Jakość dobra przynajmniej na papierze, bo ocenić ją będzie można dopiero gdzieś w pierwszym kwartale 2019 roku. Zdaje się też, że powinna być opcja wyboru między 1080p a 4K w płatnych planach.

źródło

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *