Hybrydowe Garmin Vivomove 3, 3S, Luxe i Style

5 Wrz 2019

Ostatnim ze smart zegarków jakie Garmin przyszykował na targi IFA 2019 jest ich cała seria. Hybrydowe Vivomove to teraz rodzina smartwatchy o różnych możliwościach. Doliczając mnóstwo wykończeń i konfiguracji, można rzec, że to najbogatsza kolekcja marki. Generalnie jednak jest to już trzecia generacja modelu Vivomove. Składa się ona na odmiany: Vivomove 3, Vivomove 3S, Vivomove Style oraz Vivomove Luxe. Czym się różnią?

Garmin Vivomove 3, 3S, Luxe i Style

Rodzina Vivomove trzeciej generacji

Wszystkie cztery modele to analogowe zegarki ze smart funkcjami i trackerami aktywności. Zdecydowana większość opcji jest wewnątrz nich identyczna. Eleganckie wykończenie, fizyczne wskazówki, sporo kolorów kopert oraz pasków. Stylowe zegarki łączy też dodatkowy wyświetlacz, dzięki któremu odczytywane są powiadomienia, ale i dane z czujników aktywności. Design jest klasyczny, ale bez rezygnacji z inteligentnych dodatków. Dopiero detale odróżniają poszczególne wariacje urządzeń od siebie.

Przede wszystkim mamy aż trzy wielkości koperty. Najmniejszym z zegarków jest Vivomove 3S. Ma tylko 39 mm średnicy. Potem są Vivomove Luve i Style z 42 mm i Vivomove 3 z 45 mm. Wszystkie z nich posiadają po dwa ukryte ekraniki dla notyfikacji. Poprzednik miał tylko jeden u dołu. Tym razem doszedł jeszcze panelik górny. To zwiększa przestrzeń na powiadomienia, ale jeszcze nie pokrywając całego cyferblatu. Modele Luxe i Style wyposażono w kolorowe AMOLEDy, co pozwoli wyświetlić jeszcze więcej informacji. 3 i 3S mają monochromatyczne OLEDy. Wskazówki w każdym odsłaniają powiadomienia, by nie zasłaniać przekazu. Są to dotykowe powierzchnie.

Garmin Vivomove 3, 3S, Luxe i Style

Vivomove Luxe i Style z Garmin Pay

Inne są też konfiguracje z dostępnego wykończenia. Vivomove 3 i 3S przypominają w całej konstrukcji Vivomove HR (ale jest dodatkowy wyświelacz). Ich koperty są dostępne w stali nierdzewnej oraz silikonowymi paskami. Luxe mają wyższą jakość pasków, gdyż mówimy o bransoletkach oraz paskach skórzanych. Style będą dostępne z paskami materiałowymi oraz obudowami z aluminium i warstwą Corning Gorilla Glass. W Luxe’ach szkiełka pokryte są szafirowym materiałem. Oba modele premium mają dodatkowo NFC z Garmin Pay, czyli możliwość zbliżeniowego płacenia zegarkiem.

Czas podsumować możliwości w ramach analiz aktywności. Zegarki Garmin Vivomove trzeciej generacji posiadają opcję 24-godzinnej śledzenia fitness. Są to wbudowane tryby dla specerowiczów, biegaczy, czy lubujących się w ćwiczeniach siłowych. Nie ma wbudowanego GPS, więc trasy zapiszemy tylko przez połączenie z lokalizatorem w telefonie. Oprócz samegu ruchu są tu też pomiary typu wellness/wellbeing, tj. stanu zdrowia. Garmin wbudował pulsokymetr, więc zmierzymy saturację krwi tlenem. Przeanalizujemy stan emocjonalny (stres), a także przypilnujemy nawodnienia organizmu. Jest też zaawansowany sposób sprawdzania jakości snu i wypoczynku. Te wszystkie dane powędrują oczywiście do apki Garmin Connect. Sporo z wymienionych funkcji jest też obecna w nowych Garminach Venu i Vivoactive 4.

Przez zegarek będzie szansa kontrolowania odtwarzacza muzycznego w smartfonie, a na ekranach zobaczymy wskazówki dotyczące treningu. To po prostu bardziej stylowy, hybrydowy smartwatch. Ceny zegarków Garmin Vivomove wyglądają następująco: model Vivomove 3S i 3 – 250$, Vivomove Luxe – 500-550$, Vivomove Style – od 300$. Modele mają zadebiutować w czwartym kwartale 2019 roku.

źródło: Garmin.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *