ExMedicus – zegarek z EKG, ciśnieniomierzem i PPG

13 Lis 2018

Cały czas czekam na smartwatch przeznaczony do całodobowej obserwacji zdrowia użytkownika z pełnym zakresem odczytów. Mam tu na myśli kilka ważnych standardów medycznych, m.in. EKG, ciśnieniomierz i sensory optyczne we wspólnej pracy. Od czasu do czasu pojawiają się wearables z poszczególnymi elementami z powyższych, a nawet próbą ich połączenia. To bardzo niszowe rozwiązania, wymagające precyzji oraz certyfikacji. ExMedicus Health Smartwatch chce pokazać rynkowi swoje możliwości i od niedawna promuje się i szuka wsparcia finansowego na crowdfundingowej platformie Kickstarter.

ExMedicus Health Smartwatch

Czy doczekamy się w końcu monitora zdrowia z prawdziwego zdarzenia? Najnowsze generacje Apple Watcha potrafią już śledzić pewne bioodczyty, np. przez wbudowany elektrokardiogram, ma też sporo programów badających mnóstwo odczytów związanych ze zdrowiem, ale to nie jest jeszcze dokładnie to czego oczekujemy. Zanim Apple przekształci swój zegarek w prawdziwy analizator zdrowia (EKG jest na razie dostępne tylko na wybranych rynkach), swoje projekty prezentują start-upy. ExMedicus ma być bogatym w sensory urządzeniem naręcznym z kilkoma ważnymi modułami: EKG, PWTT (pulse wave transit time – do pilnowani skoków ciśnienia) oraz PPG (fotopletyzmogram, czyli znane z wielu trackerów diody do ocen przepływu krwi przez skórę czujnikami optycznymi).

Przy pomocy tych trzech elementów algorytmy mają precyzyjnie obserwować organizm od strony zdrowia oraz ogólnego wellness. Smartwatch, a raczej smartband, ma zbierać surowe dane (512 Hz) z opcją ich przetwarzania lub przekazywania specjalistom. W aplikacji (systemy iOS/Android) będzie można oczywiście wszystko przejrzeć, ale tym lepiej zajmie się lekarz. My natomiast mamy otrzymywać powiadomienia z nietypowymi pomiarami oraz ostrzeżenia w razie dziwnych odchyłów od norm. Wszystko ze strażnikiem w czasie rzeczywistym lub interwałowym przekazem informacji na temat rytmu i pracy serca. Jak widać, całość zaproponowana w opasce tradycyjnej wielkości.

Autorzy projektu chwalą się, że będą pierwszym na świecie producentem smart zegarka do monitorowania bardzo konkretnych dla zdrowia danych w kompleksowej formie. Naręczny gadżet ma pilnować stan zdrowia, serca i fizyczną formę ciała. Wobec ExMedicusa od Planet Intelligent używane jest określenie “rewolucyjny”, bo za takie uważane są biotechnologie zastosowane wewnątrz kopertki. Jeśli wierzyć autorom, algorytmy mają być tu w stanie wykrywać schorzenia układu sercowo-naczyniowego monitorując bardzo wiele odczytów: pracę serca (rytm), ciśnienie krwi, EKG, jakość wypoczynku, aktywność, zmęczenie, stres, by połączyć to wszystko w czytelny wynik punktowy. Najlepiej dane zaprezentować lekarzom, by potem kontynuować leczenie przy udziale profesjonalistów.

Puls, ciśnienie, rytm pracy serca, czy sygnały z EKG zaobserwujemy również samodzielnie ze wsparciem pewnego przekazu z oprogramowania, więc część odczytów zostanie automatycznie dla nas przebadana (wstępna diagnoza oraz rozpoznawanie symptomów). Nieprawidłowa praca serca, migotanie przedsionków, nadciągający udar, zatrzymanie oddechu – to jedne z ważniejszych możliwości miernika. W przypadku wielu niebezpiecznych sytuacji oraz stałej analizie, system ma być w stanie ostrzegać z wyprzedzeniem o zagrożeniach, by odpowiednio zareagować. Dzisiaj brzmi to efektownie, ale za kilka lat wszyscy będziemy nosić takie moduły na ręce, chroniąc życie. Bransoletka ma też poprawić podejmowaną aktywność, dostosowując plany treningowe pod indywidualne możliwości aktualnego stanu organizmu.

Na papierze sprzęt wygląda bardzo imponująco, ale na razie projekt jest w fazie poszukiwań inwestorów (lub jak kto woli – fundatorów). Każdy może wesprzeć koncepcję finansowo i otrzymać swój model w okolicach lutego 2019 roku.  Format i wygląd ewoluowały od 2015 roku, kiedy to powstawały pierwsze wersje urządzenia. Tego typy sprzęt musi być opracowywany wiele lat. Ostateczny design przypomina wiele trackerów aktywności, a firma chce tu dostarczyć też personalizację pasków, by oferta była bardziej atrakcyjna. Finalna cena ma wynieść ok. 238 funtów, a na tym etapie można zamówić produkt nawet z ponad 60% zniżką.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *