synapseWear – ubieralne sensory warunków i otoczenia

8 Sie 2017

synapseWear

Jestem pewien, że kiedyś bez tony czujników na sobie i wokół siebie się nie obędziemy. Już teraz ubieralne gadżety pozwalają na dostarczanie mnóstwa informacji. Głównie odczytów sportowych. Celem jest, byśmy mogli reagować na napływające dane i dobrze je odczytywać. Pomagają w tym naręczne ekraniki oraz wyświetlacze smartfonów. W każdym roku danych przybywa, więc developerzy mają więcej opcji ich wykorzystania. synapseWear to kolejny z takich modułów, dzięki którym mamy zbierać jeszcze więcej informacji.

Noszony format jest o tyle nietypowy, że bardziej uniwersalny. Wszystko z uwagi na elastyczność w formie ubrania i noszenia modułu synapseWear. Mamy pod tym względem nie mieć większych ograniczeń. Sensory skonstruowano po to, by wearable monitorowało zarówno nasz ruch, jak i otoczenie, w którym żyjemy. Połączono tutaj czujniki ruchu oraz aktywności z czujnikami warunków. W ten sposób zbierzemy jeszcze więcej danych. Sens w tym, by potrafić je wykorzystać.

Mam wrażenie, że sam producent nie bardzo ma na to pomysł, choć potencjał jest ogromny. Chyba ma to należeć już do nas samych lub developerów aplikacji. Start-up skupił się bardziej na formie i oryginalnej, nieco artystycznej wizualizacji odczytów na ekranie smartfona. Gadżet potrafi jednak przekazać konkretne wieści: jakość powietrza, wilgotność, temperaturę, ciśnienie, intensywność oświetlenia, hałas, pole magnetyczne, czy nawet Co2. Wszystko można powiązać z ruchem (9-osiowe czujniki) tworząc ciągły zapis dla indywidualnego profilu użytkownika.

Spokojnie wykorzystamy wszystko do różnych celów. Zarówno do monitorowania środowiska, w którym żyjemy, jak i mniej typowych rozwiązań (tutaj wykorzystanie zależy już od pomysłów). Projekt promuje się na Kickstarterze i w zasadzie nie wiadomo do kogo konkretnie jest kierowany. Dane można przetwarzać samodzielnie, ale raczej w ramach projektów, w których wiemy co chcemy osiągnąć. Sama aplikacja w tym przypadku to tylko efektowny sposób prezentacji zasobów i raczej element kampanii dla crowdfundingu. Najlepiej uznać to za ciekawy zestaw czujników w ubieralnej formie, który będzie do dyspozycji kreatywnych producentów (ale i samych klientów). Model ciekawy pod względem wnętrza, ale dziwnie przedstawiany (mam mieszane uczucia co do realizacji pomysłu na promocję).

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

<p>Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania,<br /> testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam.</p> <p>Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!</p>

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *