Octopus – smartwatch uczący dzieci zachowania

26 Sty 2017

Octopus

Smart zegarki dla dzieciaków nie są tak bogate w funkcje jak odmiany dla dorosłych i oferta propozycji jest sporo sabsza. Najmłodsi nie mają aż takich potrzeb jak ich rodzice, a w większości otrzymują modele pilnujące – uspokajające opiekunów przez namierzanie GPS. Na tym ryneczku trzeba proponować coś innego, raczej wyspecjalizowanego i sprawiającego, że dzieciaki będą nosić gadżet z chęcią, a skorzystają też rodzice. Octopus skoncentrował się na edukacji, a konkretniej dobrym wychowaniu.

Naręczny sprzęcik pojawił się zarówno w kampanii na Indiegogo, jak i targach CES 2017 w Las Vegas (czytałem gdzieś, by nie stosować takiej strategii, bo się nie sprawdza). Octopus ma zaszczepić w dzieciach dobre zachowania, a więc przyzwyczajać (chciałem napisać „tresować”) tak długo, aż stanie się to normą. O co chodzi? Oczywiście o wszystkie te sytuacje, których maluchy zwykle unikają – głównie obowiązków. Jeśli próbujecie właśnie uczyć swoje pociechy wyrobienia odpowiedniej postawy to przydać się może trochę współczesnej technologii.

Octopus

Zegarek jest o tyle ciekawy, że oferuje rodzaj „kajdanek”, ale dobrze się kojarzących. Octopus ma swój ekranik i przyjazny dzieciom system przypomnień. Pod uwagę wzięto dzieciaki w wieku przedszkolnym, kiedy to nauka jest najważniejsza. Rodzice mogą przygotować harmonogram dnia, a smartwatch Octopus będzie wyświetlał i informował notyfikacjami na ręce dziecka. Takie przypomnienia mają ułatwić pracę i przyspieszyć osiąganie celów. Z użytkowników ma być wydobywana odpowiedzialność, niezależność, ale i odpowiednia samoocena.

Regularne mycie zębów, wstawanie o odpowiedniej porze, przypominanie o ważnych terminach (nie tylko szkolnych) i wiele innych, typowych sytuacji. Zadaniem jest uczenie malców koncepcji czasu lub też priorytetyzowania zadań, ale też naśladowania dorosłych. Kolory ekranik Octupusa ma prezentować przypomnienia w uproszczony sposób poprzez ikonki. Jest też zegarkiem, więc wskaże aktualną godzinę, wiążąc ją z powtarzalnymi czynnościami. Autorzy dorzucili system gamyfikacji i to ona ma zachęcać do pracy, nagradzając działania. Czy to wystarczy? W pierwszych latach lub miesiącach na pewno tak, ale potem trzeba będzie pewnie zwiększać efekty czymś lepszym.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *