Mój Smart Dom: mydlink Home – zestawy startowe

26 Lip 2017

Mój Smart DomOd praktycznie początku istnienia mojego bloga, testuję inteligentne rozwiązania dla domu (nie wszystko jednak trafia na moją stronę). Postanowiłem częściej dzielić się moimi wrażeniami i właśnie dlatego powstała seria „Mój Smart Dom”. Trafiające w moje ręce urządzenia, aplikacje oraz elementy Internetu Rzeczy, będą teraz regularnie oceniane i prezentowane w artykułach. Systemów, standardów i rozwiązań typu smart home przybywa, więc spodziewajcie się przeróżnych wpisów, w których przedstawię najciekawsze z nich. Będę badał ich przydatność, możliwości, potencjał, ale szukał też obszarów, w których mogą się rozwijać.

Mój Smart Dom: start z mydlink Home

Kilka tygodni temu wprowadziłem w temat platformy mydlink Home do budowania smart domu. Przedstawiłem najważniejsze zalety i wady stosowania rozwiązań elementów typu plug-and-play. W kolejnym artykule chciałbym pokazać jak w ogóle zacząć z wdrażaniem automatyki we własnym mieszkaniu. Czy naprawdę można to zrobić samodzielnie i wprowadzić do naszego wnętrza rozwiązania z sekcji inteligentnych domów?

Wcześniej przekonywałem, że zestawy w ekosystemie są stworzone przez D-Link tak, by możliwe było budowanie smart sieci wedle własnych potrzeb. Co zatem proponuje producent w ofercie Starter Kit?

Mój Smart Dom: starter kity, czyli gotowe zestawy mydlink Home

Gotowe komplety typu Starter Kit to zwykle możliwość skorzystania głównie z podstawowych funkcji. Kojarzą się przede wszystkim z ograniczonym zakresem możliwości, natomiast obsługa smart domu zupełnie nie łączą się z tym sposobem myślenia. Wyobrażamy sobie smart home w formie zaawansowanej, rozbudowanej sieci, zintegrowanych systemów oraz obecności podczas instalacji integratora (administratora lub innego specjalisty). Tymczasem komplety startowe to przecież tylko standardowe opcje. Czy w ten sposób można w ogóle stworzyć we własnym domu funkcjonalne rozwiązania z zakresu automatyki oraz inteligentnej kontroli?

Można i nawet trzeba, przynajmniej według tej wizji budowania smart sieci. Platforma mydlink Home bazuje na modułowości, czyli tworzeniu systemu z elementów. Chodzi o to, by wszystkie funkcje podzielić na sekcje, ale umożliwić też połączenie ich zalet we wspólnej sieci. D-Link proponuje kilka zestawów startowych, np. Smart Home HD (w jego skład wchodzą: adapter Smart Plug, bezprzewodowy czujnik ruchu oraz kamera HD), czy nieco szerszy komplecik Smart Home Z-Wave (Connected Home Hub, czujnik okien/drzwi, syrena z opcjonalnym zasilaniem z baterii oraz kamera Monitor HD). Ma to umożliwić zakup gotowego kompletu z konkretnymi funkcjami.

Przykładowo, ten pierwszy skupia się na kontroli podstawowych funkcji inteligentnego domu, natomiast ten drugi proponuje ochronę i monitorowanie domu z każdego miejsca. Taki sposób budowania oferty ma ułatwić klientom start z systemem mydlink Home. Czy jesteśmy jednak zmuszani do nabywania gotowych zestawów? Moduły nie ograniczają nas do kupowania gotowców, więc możemy próbować wdrażać inteligencję według własnych pomysłów, łącząc poszczególne części.

Mój Smart Dom: nauka możliwości

I tutaj chyba najważniejsza sprawa. Zrozumienie możliwości systemu. Starałem się to zrobić we wpisie wprowadzającym na temat platformy mydlink Home, ale najlepiej pokazać na przykładzie. W swoim mieszkaniu zbudowałem swój własny system. Konkrety są bardziej przekonujące. Klienci mogą wybierać między wspomnianymi wyżej „gotowcami”, które mają ułatwić wdrażanie podstawowych układów oraz schematów. Nie trzeba być jednak dużo bardziej zaawansowanym klientem, by spróbować wprowadzić do swojego mieszkania samodzielnie modyfikowany system.

Starter Kity są przeznaczone nie tylko dla początkujących, chcących rozpocząć od podstaw, by potem z czasem je rozbudowywać. To także pogrupowane komplety, dzięki którym lepiej zapoznajemy się z możliwościami platformy. Uważam, że to dobry sposób na instalację automatyki, ale nie jedyny. Spokojnie poradzimy sobie ze zmajstrowaniem własnej propozycji. Oczywiście, jeśli tylko wiemy czym platforma oraz poszczególne elementy dysponują. Część jest opisanych bezpośrednio, ale dużo więcej możemy skonstruować przy użyciu serwisu IFTTT. Te zalety przedstawię jednak w kolejnym wpisie, który w całości poświęcę aplikacjom mobilnym dla mydlink Home.

Mój Smart Dom: mydlink Home jako zestaw

Podczas budowy mojej sieci mogłem trochę zaszaleć, ale postanowiłem zacząć od proponowanych przez D-Link propozycji. Najpierw zainstalowałem poszczególne zestawy. Z perspektywy początkujących zalecam właśnie taki sposób wprowadzania automatyki do swoich wnętrz. Radzę tak wyłącznie z jednego powodu: o wiele łatwiej zrozumieć sens tego typu oferty na przykładach, w których można rozpocząć kontrolę urządzeń w domu, monitorowanie mieszkania/biura lub automatyzację konkretnych akcji. Z czasem wprowadzić można kolejne moduły.

Swobodnie czujący się w temacie (co nie znaczy, że jest to skomplikowane) mogą jednak od razu konstruować coś bardziej zaawansowanego. Osobiście przyznam jednak, że dopiero z czasem do głowy przychodzą nowe opcje i to wcale nie z powodu nieznajomość tematu „smart domów”. Zapoznajemy się z ofertą i sukcesywnie wprowadzamy/testujemy lub po prostu eksperymentujemy z przydatnymi funkcjami.W tym momencie można też zrozumieć do czego przyda się HUB. O ile pojedyncze elementy, np. czujniki okna, czy kamerki, nie wymagają jego użycia to już w momencie chęci połączenia ich właściwości, czyli osiągnięcia efektu synergii, centralny moduł z protokołem Z-Wave jest konieczny.

mydlink Home Connected Home Hub

Tylko przez Connected Home Hub skonstruujemy sieć powiązań automatyki z prawdziwego zdarzenia. Wszystkie elementy komunikują się przez protokół Z-Wave.

Mój Smart Dom: przykładowe zestawy

Wspomniałem dużo wyżej o dwóch zestawach startowych. Wypada przynajmniej krótko przedstawić ich charakterystykę i przeznaczenie. Konfiguracja jest banalna i stosunkowo szybka (niezależnie czy bezpośrednio z aplikacją, czy z hubem). Kupując gotowy komplet mamy od razu zapewniony konkretny zestaw opcji. Jeśli najważniejszą potrzebą jest dla nas monitoring i ochrona mienia to zainteresuje zestaw startowy umożliwiający obserwację wnętrza. W jego skład wchodzą: Connected Home Hub (jako łącznik) oraz antywłamaniowe czujniki do okien (lub drzwi), odstraszająca syrena, no i oczywiście kamerka.

Urządzenia te współpracują wymieniając między sobą informacje. Ta rodzinka wzmacnia ochronę przez zastosowanie kilku cech. Możemy jeszcze dorzucić czujniki ruchu, a wtedy efekt będzie kompleksowy. Otwarcie drzwi lub okien lub ruch w mieszkaniu mogą uaktywnić alarm (syrenę) oraz kamerkę, by wszystko zarejestrowała. Działa odstraszająco i umożliwia zdalny podgląd z dowolnego miejsca na świecie. Przez smartfonową apkę mydlink Home.

Inny zestaw, nieco tańszy, bo składający się z mniejszej liczby modułów, może posłużyć do kontroli i automatyki naszego mieszkania. Komplet Smart Home HD to adapter Smart Plug (do gniazdka), bezprzewodowy czujnik ruchu (też do gniazdka)i kamerka HD. Instalacja gniazdkowa ogranicza nieco zakres budowy smart sieci, ale ułatwia proces montażu. Późniejsze powiązania można pomysłowo rozbudowywać lub kombinować. Aplikacja staje się panelem sterowania, kontroli i ustawień – to najciekawszy element całej platformy, wyposażony w prosty kreator.

Mój Smart Dom: get your home talking

I teraz zaczyna się najlepsze! Mowa o scenariuszach (tudzież scenach), które sprawią, że nasz dom ożyje. Mowa oczywiście o automatyce. Powyższe zestawy startowe to propozycje, ale można stworzyć swój własny komplet i nadać mu indywidualny zakres działań. To jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej. D-Link udostępnia klientom ekosystem, którego naczelną zasadą jest „get your home talking”. Moduły mają sprawić, że elementy (także te zwykłe, podpinane do gniazdek) zaczęły ze sobą „rozmawiać”, czyli komunikować się w ramach konkretnych zadań.

mydlink Home

Scenariusze do dyspozycji są różne. Sekcja smart domów stara się, by użytkownicy mogli tworzyć je wedle harmonogramów, czyli reakcji na różne czynniki zależnie od pory dnia. Większość z elementów mydlink Home można związać tak, by reakcja jednego wpłynęła na działania drugiego. W ten sposób tworzymy ciąg zdarzeń. Przypomina to nieco uproszczono programowanie. To najlepsze określenie opisujące sposób konfiguracji całej platformy. W tym momencie wkracza do akcji aplikacja. To na smartfonie lub tablecie możemy poukładać, pogrupować i połączyć posiadane moduły.

Łączenie można ustalać wedle pokoju, piętra, czy własnych potrzeb w danym obszarze wnętrza. D-Link przygotował wygodny interfejs, który ma ułatwić całe „programowanie”. O aplikacji szykuję oddzielny materiał, na który już teraz zapraszam, więc nie będę się tutaj zbyt bardzo rozpisywał. Programik jest oczywiście dostępny na dwie najpopularniejsze platformy mobilne, czyli iOS oraz Androida.

Mój Smart Dom: przykład własny

Na koniec kilka moich przykładów, które zastosowałem w swoim mieszkaniu. Do dyspozycji miałem prawie pełen zakres modułów, więc ograniczała mnie wyłącznie wyobraźnia. Stworzyłem więc ciąg automatyki przy użyciu czujnika ruchu, zaprogramowania pory dnia, adaptera (z podpiętą lampką), a także drugiego Smart Pluga do czajnika. Stworzyłem w ten sposób scenariusz poranny. Sensor ruchu odczytując ruch po wstaniu z łóżka uruchomił lampkę (oświetlenie), natomiast budzik uaktywnił zagotowanie wody na kawę.

mydlink Home

Czajnik podłączony do Smart Pluga serii mydlink Home powiązałem też z informacjami o wschodach słońca. Tak na próbę testu możliwości. Możliwe jest to poprzez serwis IFTTT, który jest dodatkowym spoiwem (językiem) dla Internetu Rzeczy. D-Link przygotował tu swój odrębny kanał i całe mnóstwo proponowanych akcji poprzez przepisy. Te również można rozbudowywać po swojemu zależnie od posiadanych elementów IoT (niekoniecznie od D-Link). Mogą to być termostaty, moduły z Alexą, czy nawet poszczególne funkcje smartfona. Jak działa aplikacja IFTTT pisałem na blogu już wielokrotnie. Współpraca z tym serwisem poszerza zakres możliwości programowania inteligentnego domu pod indywidualną infrastrukturę oraz wymagania.

D-Link posiada też własne wzmacniacze sygnału Wi-Fi, więc system można rozbudowywać nawet w większym budynku. Generalnie ograniczeniem w pewnym momencie staje się już tylko nasza wyobraźnia, wiedza na temat funkcji oraz pomysłowości w budowaniu scenariuszy.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *