INUPATHY – poznaj stan emocjonalny swojego psa

10 Mar 2016

Inupathy

Od kilku lat ubieralne technologie pokazują swoje możliwości również na przykładzie gadżetów dla czworonogów. Nawet moja sekcja dla zwierzaków może przekonać, że nasze pupile (a głównie my) zyskują nowe rozwiązania. Jedne są tylko bajerami, inne ciekawymi analizatorami dla psa lub kota. Już teraz niektóre obroże potrafią śledzić lokalizację, ruchliwość, czyli aspekty zdrowotne, a nawet potrzeby zwierzaka. Producenci prześcigają się w propozycjach. Na Indiegogo pokazała się kolejna. Tym razem model ukazujący stan emocjonalny najlepszego przyjaciela człowieka.

INUPATHY to kolejny wynalazek z sekcji smart wearable, mający dostarczyć coś nowego. Autorzy zaprojektowali dziwną obrożę z LEDowym „wyświetlaczem”. Bynajmniej nie powstał on do odszukiwania psa, co już od dawna jest na rynku (i jest to bardzo fajna sprawa, gdyż mamy stały podgląd w lokalizację burka – zwłaszcza podczas wieczornych spacerów). Ten wariant powstał do czego innego. Kolorowe sygnały mają prezentować emocje psa, a zrobią to na podstawie odpowiednich algorytmów przetwarzających pracę serca.

Inupathy

Czujniki są tak umieszczone, by stale monitorować rytm serca psa. Rozpoznając zmiany w częstotliwości, dopasują je do charakterystycznej sytuacji i pokażą poziom zainteresowania. Innymi słowy: INUPATHY to taki czytnik emocji, dzięki czemu właściciel lepiej pozna preferencje swojego psiaka. To również posłuży do analizy zdrowia, a dane dotrą na nasz smartfon, gdzie wszystkie odczyty utworzą dłuższy, ciągły zapis. Obroża może być noszona w domu i nie ma większych wytycznych co do jej stosowania. Dzięki temu w bardziej wizualny sposób zauważymy emocje pieska (lub ich brak).

Gadżet ma swoje ciekawe strony. Przykładowo treser może ocenić skupienie i poziom zainteresowania swojego podopiecznego. Wygląda też na to, że sama ocena pracy serca może posłużyć do analizy stanu zdrowia. Pełne zadowolenie ukazano w formacie tęczowych wzorów. Właśnie do takiej sygnalizacji starają się prowadzić wszyscy porządni właściciele. Najważniejsze, że wyrób jest oryginalny i nie kopiuje obecnych już na rynku funkcji (z niemal każdej inteligentnego obroży).

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *