BIKI – podwodny dron „roboryba” z kamerką 4K

5 Cze 2017

BIKI

Przyzwyczailiśmy się do konsumenckich, latających dronów. Wybór jest coraz ciekawszy, więc fotografowanie lub nagrywnie z perspektywy lotu ptaka jest stosunkowo łatwo dostępne. Sukces sekcji aero zainteresował producentów innych rozwiązań. BIKI jest podwodnym dronem, które też już dostarczają swoich możliwości od kilku lat, ale nie w takim progu cenowym. Model ten ma zaoferować podobne funkcje, czyli podwodne nagrywanie w dużo niższej cenie.

BIKI to dronik w formie miniaturowej łodzi podwodnej do celów eksploracji głębin. Głębin to może za dużo powiedziane, ale zanurzy się całkiem głęboko. Twórcy nazwali projekt „pierwszym, bionicznym, podwodnym dronem roborybą”. Gadżet przypomina nawet rybkę, choć taką większą. Model jest sporo grubszy od przeciętnej ryby, bo trzeba w nim było zmieścić szerokokątny obiektyw z sensorem 4K, stabilizator i resztę modułów potrzebnych do transmisji i poruszania sprzętem.

tekst alternatywny

BIKI

System funkcjonuje w wodzie słonej, jak i na basenach, więc kamerkę można użyć do różnych celów – poważniejszych, jak i rozrywkowych. BIKI to nie tylko podwodna kamerka. Drona nazwano roborybą nie bez kozery. Robocik zachowuje się jak ryba, przynajmniej jeśli chodzi o cichutkie poruszanie się. Nie spłoszy żyjących osobników, więc ułatwi ich nagrywnie. „Zabawka” zanurzy się nawet do 60 metrów, czyli w rejony, w które trudno dotrzeć (chyba, że jesteśmy płetwonurkami i mamy odpowiednie uprawnienia i zdolności.

BIKI to kolejny sprzęt o ciekawych parametrach, dający zwykłemu zjadaczowi chleba narzędzia, które dotąd były zarezerwowane tylko dla profesjonalistów z odpowiednimi środkami. Żeby to potwierdzić, dodano do zestawu opcję podglądu z kamerki na ekranie mobilnego ekranu. To typowy dostęp w dzisiejszej erze. Smartfonem można też sterować. Jest jednak i specjalny kontroler. Dronik wyposażono też w technologie omijania przeszkód, a także wyznaczania ścieżki, którą mini batyskaf będzie podążał.

BIKI to wciąż prototyp, ale już bliski realizacji. Aby to osiągnąć, potrzebuje wsparcia finansowego w kampanii na Kickstarterze. W tej fazie drona kupimy już za 599$, natomiast cena finalna ma wynieść 1024$. Premiera za kilka miesięcy.

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *