Apple Watch vs Android Wear – pojedynek smartwatchy

7 Gru 2015

Rynek smartwatchy rośnie, ale poważnych kandydatów o miano tego najlepszego nie jest wielu. Apple, Pebble, modele z Android Wear, czy Samsung. To marki najlepiej znane i prezentujące najlepszych przedstawicieli. Niezależnie od tego, który producent wysunął się na prowadzenie, warto zauważyć, że łącznie smart zegarki zaczynają zagrażać produktom tradycyjnym, czyli naręcznym zegarkom, które mają już ok. 450 lat długiej historii. Inteligentny model jest kolejną generacją urządzenia i to jedną z wyraźniejszych zmian w całym okresie istnienia urządzenia.

Apple Watch vs Android Wear

W tym wpisie chciałbym zająć się jednak porównaniem dwóch, moim zdaniem, największych rywali w nowej sekcji wearable. Apple Watch i sprzętu z Android Wear. Nie bez powodu skupiam się na tych gadżetach. Mają niebagatelny wpływ na rozwój segmentu i są obecne już dłuższy czas (licząc pół roczny etap promocji Watcha zanim ten zadebiutował). Wybór smartwatcha nie jest dziś łatwy z kilku względów: nieznajomości ich możliwości, ale i niepewność co do potrzeby posiadania takowego „bajeru”. Teraz chciałbym podkreślić mocne i słabe strony obu platform.

50 różnych stylów Apple Watcha

Warto podkreślić jeden bardzo ważny fakt apropos popularyzacji smartwatcha w świecie elektroniki. Apple (lubiane lub nie) swoje zrobiło. To producentowi z Cupetino zawdzięczamy wzrost zainteresowania tematem nowoczesnych odmian zegarków z wyświetlaczami i aplikacjami. Około 50 stylów – różnych odmian i edycji koperty oraz pasków w kolekcji Apple Watch – to jedno z najlepiej personalizowanych urządzeń na nadgarstek. To właśnie opcje doboru stylu zwróciło na siebie uwagę. Apple umiejętnie wciągnęło do tego świat mody, co smartwatchowi było potrzebne.

Apple Watch

Niezależnie od tego, czy Watch się klientom podoba, czy nie, jest oferowany w bogatej palecie edycji, a to może mieć ogromny wpływ przy decyzji. Aplikacje i funkcjonalności są ważne, ale pierwsze wrażenie robi „opakowanie”, a wielu użytkowników chce, by sprzęcik prezentował się równie efektownie co klasyczny model. Bardzo ciekawi mnie podejście do tematu zmian przy drugiej generacji Apple Watcha, bo pokaże ono czego można będzie spodziewać się w najbliższych latach na całym rynku.

Okrągłe warianty Android Wear

Moto 360Bardzo ważnym momentem dla ery smartwatchy było pojawienie się pierwszego okrągłego zegarka z dotykowym ekranem – Motoroli Moto 360, czyli reprezentanta platformy Android Wear. Owalny panel lepiej kojarzy urządzenie z tradycyjnym zegarkiem i ma znaczenie przy ocenie wyrobu. Motorola naprawdę zrobiła bardzo dobry krok i zwróciła na siebie uwagę. Oto bowiem pojawia się na rynku smart zegarek, który wygląda bardzo efektownie i klasycznie. Minimalistyczny styl dodał uroku. Google było zadowolone i pokazało, że swój systemik będzie oferować w interfejsach kwadratu i owalu.

Dziś wiemy już, że był to początek trendu trwającego do dziś. Śladem Motoroli poszedł Huawei, LG, Pebble, czy Fossil i TAG Heuer, a nawet Samsung ze swoim bezpośrednim rywalem dla Apple. Jeszcze kilka innych mniej znanych producentów wybrało ten format wyświetlacza, co pokazuje, że pod tym względem Apple ma niemały problem. Może trzeba rozszerzyć ofertę o okrągły Apple Watch 2?

Kampania Apple 

Kampania promująca Apple Watch pokazała, że smartwatch ten potraktowano jak skarb. Format promocji i filmików reklamujących gadżet była inna niż konkurencyjnych urządzeń. Przestała kojarzyć inteligentny zegarek (przynajmniej ten Apple) z gadżetem dla geeka. Rywale musieli dostosować swoje kampanie i po kilku miesiącach zauważono efekty. Gigant z Cupertino budował wizerunek modelu i w dodatku robił do od września 2014 do kwietnia 2015. Przez te ponad pół roku wyrobił zapotrzebowanie przez eleganckie ujęcia swojego wyrobu, czy materiały video.

Apple Watch Hermes

W każdym filmiku podkreślano poszczególne detale: zaokrągloną sylwetkę koperty, eleganckie paski ze specjalnymi złączami, „koronkę” do poruszania się po systemie (przycisk z obrotowym elementem), materiały i wykończenie , a nawet nietypowy interfejs. Marketingowo stworzono potrzebę na inteligentny zegarek Apple (w tym akurat są bardzo dobrzy).

Mnogość modeli Android Wear

Jest jednak coś, czego Apple brakuje – różnych formatów wyrobu. Jest tylko jeden Apple Watch i można go jedynie dostosować stylistycznie. Android Wear poszedł w inną stronę. Nie stworzył własnego zegarka (choć teraz chodzą plotki o tzw. Nexus Watch), a zaprosił do współpracy wielu producentów. To pozwoliło na poszerzenie stylów i bardzo szeroką ofertę modeli. Oprócz tego, że są okrągłe i kwadratowe, to są i bardziej sportowe, eleganckie, a większość z nich zaczyna być konkurencyjne również pod względem personalizacji.

Wybór modeli z Android Wear jest o wiele większy niż u Apple, a to jedynie wybrane propozycje.

Wybór modeli z Android Wear jest o wiele większy niż u Apple, a to jedynie wybrane propozycje.

Z Google współpracują takie firmy jak: LG, Motorola, Huawei, Asus, Samsung (tylko raz), czy TAG Heuer lub Fossil. Mówi się też o HTC, a w perspektywie są kolejne marki. Wszystkie chcą jakoś wyróżniać swoje warianty, więc inteligentne zegarki starają się wyglądać inaczej. To wielka korzyść dla klienta. Pod tym względem Android Wear jest chyba ciekawszą ofertą. Co prawda Apple Watch jest sprzedawany w trzech edycjach: Watch, Sport i Watch Edition, ale to wciąż kosmetyczne zmiany tej samej bryłki.

Android Wear dla Androida, ale i iPhone’a

Tutaj chyba dobrze zauważyć inną istotną cechę Android Wear. Szeroka oferta gadżetów na platformie Android Wear to też większa kompatybilność ze smartfonami, które przecież parujemy z zegarkiem. Smart zegarek to kompan telefonu i przedłużenie jego możliwości. Chcemy odczytywać powiadomienia na ręce, więc synchronizujemy oba urządzenia. Od kilka miesięcy Google daje szansę na połączenie Android Wear z iPhonem i choć nie może to konkurować z dostępem do funkcji Apple Watch, to jednak klient ma większy wybór przy zakupie.

LG Watch Urbane i iPhone 6.

LG Watch Urbane i iPhone 6.

Apple Watch powiążemy wyłącznie z iPhone’ami i jest to zamknięty ekosystem. Nie da się oficjalnie sparować Watcha z Androidem i nie sądzę, by coś takiego było możliwe w najbliższej przyszłości.

Sekcja premium

Kolejna ważna sprawa w segmencie wearable. Smartwatch ma być pewnego rodzaju konkurentem dla zwykłych zegarków, a jeśli tak, to musi powalczyć z nimi na ich polu – estetyki, elegancji oraz adekwatności zastosowanych materiałów. Tutaj znów warto wrócić do pokazania pierwszego Apple Watcha. Jego wariant Watch Edition to kolekcja bardzo drogich urządzeń, czyli także drogich materiałów i wykończenia. Pod tym względem konkurował z drogimi wyrobami znanych marek ze Szwajcarii.

Smartwatch premium

Prawdopodobnie właśnie ta chęć ataków Apple na sekcję premium sprawiła, że zareagowali bezpośredni rywale elektroniczni, ale i wiele producentów klasycznych modeli. Poszerzanie oferty istniejących już zegarków (program Moto Maker dla Motoroli), czy kolejne generacje Android Wear to próby dostosowania się do potrzeb klienta (jeszcze niezdecydowanego). Im więcej edycji, w tym tych najdroższych, tym większa szansa na przyciągnięcie klienta. Z przykładów warto podać droższe modele Huawei Watch Gold i Rose Gold, pozłacany LG Watch Urbane w modelu Luxe, czy TAG Heuera Connected za 1500$!

Szwajcarski Android Wear

Ten akapit mógłby spokojnie podpiąć pod powyższy, ale szwajcarskim modelom chciałem poświęcić oddzielny. Dlaczego? Bo kilka lat temu na blogu apelowałem, by te marki się ocknęły z letargu. Szwajcarzy czuli się mocni i nie widzieli zagrożenia pośród inteligentnych zegarków. Okazało się jednak, że mogą spokojnie imitować styl, a dodać jeszcze sporo nowych możliwości. Dodając do tego wszystkie cechy sekcji premium można dojść do wniosku, że jakiś krok w świat smart klasyka musi poczynić.

Tag Heuer Connected Fossil Q Founder

Dzieje się to od 2015 roku i idzie różnymi ścieżkami. Stworzyłem nawet oddzielny wpis, który pokazuje jak klasyczne zegarki próbują stać się inteligentne. Na wyróżnienie zasługują jednak wyłącznie dwa urządzenia. Wspomniany wcześniej TAG Heuera Connected oraz Fossil Q Founder (w takiej kolejności na powyższej grafice). Oba w tradycyjnym designie, wykończeniu i estetyce, ale bez mechanizmów, a z podzespołami Intela oraz platformą Google, czyli Android Wear. To bezpośredni konkurenci dla Apple i projekt badający zapotrzebowanie w nowym segmencie pośród starych klientów. Prawdopodobnie z czasem dołączą tutaj kolejne znane firmy. Korzysta na tym również Android Wear.

Dwie wielkości kopert Apple

Kolejnym wpływem Apple na rynek smartwatchy był podział sprzętu na dwie wielkości. Watch oferowany jest w dwóch odmianach gabarytowych, a powód był prosty – różne wielkości nadgarstka. Nie na każdą rękę pasuje spory wariant i choć Apple Watch nie jest duży (na żywo wydaje się nawet niewielki), to mniejsze nadgarstki potrzebują mniejszych kopert. Do tego dostosowano oczywiście paski.

Apple Watch 38 42

Reakcja była przy kolejnych generacjach rywali. Asus ZenWatch 2 zastosował tą samą strategię w kontynuacji swojego Android Wear, a Motorola przy swojej Moto 360 2. Oba lepiej wyglądają na mniejszych rękach i choć ograniczają w ten sposób wielkość panelu, czyli dostęp do treści, to jednak dla bardzo wielu użytkowników nie ma to największego znaczenia. Czytelność się zmniejsza, bo przecież ekranik maleje, ale dobrze leży na ręku.

Smartwatch na damski nadgarstek

Kontynuując temat wielkości kopert przejdę od razu do kolejnego ważnego wątku – zauważenie damskiej sekcji. Od początku ubieralnych technologii widać wpływ kobiet na smart zegarki i trackery aktywności. Panie potrzebują ozdób i specjalnych wykończeń, a sama wielkość gadżetu też ma tutaj znaczenie. Apple podkreślał swoje damskie opcje w kampania zdjęciowych, a potem podobne pokazywały też wszystkie inne marki. Po prostu pokazanie paniom, że mogą posiadać efektowny smartwatch było i jest bardzo ważne.

smartwatch-for-women

Kilka miesięcy temu stworzyłem swoje zestawienie najładniejszych smartwatchy na damski nadgarstek. Zrobiłem je celowo, by pokazać, że praktycznie każdy producent (nie tylko Apple i Android Wear) widzi tutaj swoje szanse i koniecznie musi oferować edycje specjalnie dla pań. Nie chodzi tylko o wielkość, ale i rodzaje pasków, ale i kolory obudowy, np. popularne ostatnio opcje Rose Gold. Również współpraca z projektantami mody to dobra droga, stosowana przez wiele firm. Swarovski ze swoimi kryształkami stara się wchodzić we współpracę z wieloma producentami.

Tarcze na smartwatche

Jedną z najefektowniejszych cech inteligentnych zegarków jest szansa na instalację nowych tarczy niemal w każdej chwili. Tutaj żaden z producentów nie jest uważany za prekursora. To wyszło samo z siebie. Skoro ekran wyświetla dowolne treści, to i tarcze można wgrać w wielu stylach. Apple zaprezentowało ich sporo, ale są ograniczone do wybranych motywów. Wybrano te najfajniejsze, różnicując je odpowiednio. Są klasyczne cyferblaty, nowoczesne i mniej typowe wskaźniki cyfrowe, ale i popularne lub ozdobne.

Android Wear

Pod względem tarczy króluje jednak Android Wear z ogromną bazą tarczy w Google Play. Po pierwsze: tytułów oficjalnych są tysiące, a dochodzą do tego tarcze wgrywane z zewnątrz. W zeszłym tygodniu napisałem nawet jak wgrać tarczę na zegarek Android Wear. Stylów jest masę. Każdy znajdzie coś dla siebie, a cyfrowa tarcza może cieszyć oko każdego dnia innym motywem. Są nawet imitacje klasycznych, szwajcarskich edycji znanych modeli.

Hybrydowe gadżety (fitness)

Od niemal początku ery smartwatchy praktycznie wszyscy producenci widzą sens wdrażania funkcji fitness. Spora grupa klientów patrzy na te parametry i dziś smart zegarek bez czujników pracy serca to urządzenie o dużo mniejszej wartości. Inteligentny zegarek nie ma jeszcze tak bogatych funkcji jak topowe trackery aktywności, ale nie jest też tego typu sprzętem. To smartwatch z szansą na przydatne opcje analizy aktywności. Zarówno Apple, jak i system Android Wear widzi potencjał i dostarcza swoim klientom pulsometr i czujniki ruchu oraz moduł GPS (Apple Watch series 2 i wybrane modele Android Wear).

Moto 360 Sport

Do tego szansa na instalację aplikacji fitness i mamy coś, co może motywować nas do ruchu. Apple Watch ma swoje narzędzia natywne, ale i kilka aplikacji znanych developerów oraz specjalną odmianę Apple Watch 2 Nike+ Edition. Druga generacja zegarka z Cupertino jest też wodoszczelna i oferuje funkcje do pływania. Na rynku jest kilka modeli Android Wear, które posiadają lokalizację satelitarną – coś przydatnego biegaczom. Sony SmartWatch 3, Motorola Moto 360 Sport, Polar M600, czy Nixon Mission. Taki format to też przyjaźniejszy gadżet dla sportowca, niż normalny smartwatch.

WatchOS vs Android Wear

W pojedynku na funkcje nie ma w zasadzie większej różnicy. Każda z platform przystosowuje się do swojego ekosystemu i posiadanych serwisów i usług. Apple łączy siły z iOS, czyli wiążąc rozszerzenia ze znanych programów mobilnych na nadgarstku, natomiast Google ze swoją potężną bazą usług. Większa różnica jest w nawigacji i interfejsie. Android Wear to system kart i ich przesuwania, a WatchOS okrągłych ikonek.

Apple Watch Digital Crown

Od niedawna Apple daje szansę na instalację natywnych aplikacji. Apple Watch traci wiele na braku łączności z iPhonem. Android Wear zaczyna stosować łączność LTE, ale na razie jedynie w smartwatchu LG Watch Urbane LTE, który ma do tego pewne problemy z pojawieniem się na rynku. Po systemie Watcha można też poruszać się przy pomocy okrągłego „Digital Crown”, czyli bocznej koronki. Oba OSy udostępniają pełnie potencjału przez synchronizację z własnym smartfonem. Apple Watch z iPhonem, a Android Wear z Androidem. Ma to ogromne znaczenie przy zakupie.

Stacje dokujące

Nie ukrywajmy – bateryjki w inteligentnych zegarkach nie należą do najżywotniejszych. Smartwatche są niewielkie, więc i akumulatorek nie może być zbyt duży. To sprawia, że smart zegarek nie ma długiego czasu na jednym ładowaniu. Ubieralny gadżet trzeba ładować dosyć często, a na pewno raz na dzień (minimum). Modele są ładowane różnie. Jedne mają specjalne złącze pinowe, inne magnetyczne, a niektóre potrzebują swojej stacyjki do zasilenia.

Apple Watch stacja

Aerios Moduul dla LG G Watch R (Android Wear).

Aerios Moduul dla LG G Watch R (Android Wear).

Apple Watch posiada indukcyjne ładowanie i mnóstwo stacji dokujących do wygodnego, ale i efektownego umieszczenia zegarka na „piedestaliku”. Popularność marki jest gwarancją dla producentów, którzy chętnie tworzą swoje modele doków. Ostatnio zareagował nawet Apple wydając własny, oficjalny dysk (na załączonej fotce). Android Wear nie posiada tak wielkiego wsparcia, choć też znajdziemy w sklepach warianty do umocowania smartwatcha. Produkt Apple jest o tyle przyjaźniejszy, że ma jeden format, a androidowym zegarkom potrzebne byłoby różne uchwyty.

Aplikacje

Pod tym względem jest dobrze na obu platformach. Oba sklepiki z programami mobilnymi są bogate w aplikacje i tym samym kontynuują dostępność tytułów z większych zbiorów dla smartfonów. Google Play i AppStore wspierają smartwatche instalacją udogodnień, bo wymaga tego format urządzenia. Po to powstał smart zegarek, aby nie tylko oferować funkcje powiadamiania, ale również dawać szansę na skorzystanie w uproszczonych interfejsów konkretnych pozycji.

watchOS

Apple Watch i Android Wear mogą liczyć na developerów, bo jest pewność co do liczby klientów. Łącznie jest ich wiele milionów (z perspektywą tendencji wykładniczej – jeśli mowa o analizy rynku).

Muzyka prosto z nadgarstka

Jedną z konkretnych aplikacji, które wybrałem jest odtwarzacz muzyczny. Akurat wersja nadgarstkowa tego programu ma bardzo wygodny format, gdyż dostarcza nam kontrolę ulubionych kawałków z poziomu nadgarstka. Nie jest to jedynie komfort podczas treningu, kiedy chętnie słuchamy kawałków, ale i na co dzień, np. jazdy komunikacją miejską. Od dawna można parować smartfon/odtwarzacz mp3 z bezprzewodowymi słuchawkami, ale zrobienie tego bezpośrednio ze smartwatchem jest jeszcze efektowniejsze.

fot. Apple.com

fot. Apple.com

Wgrywamy muzykę bezpośrednio na inteligentny zegarek i streamujemy do słuchawek. Zarówno Apple Watch, jak i Android Wear dają szansę na działanie odtwarzacza bez konieczności połączenia ze smartfonem. Oczywiście potrzebne są specjalne słuchawki, ale tych z Bluetooth jest już coraz więcej. Postanowiłem wrzucić informacje na temat muzycznych możliwości, bo wiem z doświadczenia, że bardzo wiele osób o nie pyta.

Mobilne płatności

Na koniec zostawiłem coś, co na razie nie dotyczy naszego rynku, a i na globalnym jest jeszcze niszowym, ale już zauważalnym elementem. Mobilne płatności trafiają do smartfonów i to właśnie nimi mamy płacić zbliżeniowo. Apple Pay, Samsung Pay, Android Pay – one wszystkie dopiero raczkują, ale już walczą o klienta. Płatności przez gadżety mają jednak przejąć modele ubieralne, w tym inteligentne zegarki. To nic dziwnego. Wygoda przede wszystkim. Łatwiej i szybciej przyłożyć do terminala zegarek, niż szukać w kieszeni telefonu.

Apple Watch Apple Pay

Pod względem mobilnych płatności wygrywa Apple. Watch jest już przystosowany do takowych, ale wyłącznie przez sparowanego iPhone’a. Jest w każdym razie powiązany z systemem Apple Pay, więc w teorii ma przewagę. To na razie jedyny typowy smartwatch z takimi możliwościami. Jedynym rywalem jest dla niego Samsung Gear S2, który wspiera NFC i system Samsung Pay. A co z Android Wear? To kolejny krok i etap rozwoju dla Google. Muszą odpowiedzieć i pozwolić przyszłym zegarkom na wparcia Android Pay. Jeśli nie bezpośrednio przez kolejny hardware, to chociaż przez smart paski, w których można łatwo i szybko dostarczyć moduł NFC, a tym samym również płatności zbliżeniowe.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *