Gogle VR Pimax z 8K!

30 Sie 2017

Wszyscy wiemy, że obecne standardy rozdzielczości w goglach VR są, mówią delikatnie, słabe. Traci na tym cała koncepcja, bo zbytnia pikseloza odstrasza od zabawy. Wirtualna Rzeczywistość ma ogromny potencjał, ale widocznie trzeba czasu, by rynek dostosował się do wymagań. Można nawet rzec, że headsety wyprzedziły możliwości technologiczne. Ekran, czyli najistotniejsza część gogli, nie są obecnie zbyt atrakcyjne. Na szczęście zauważono już ogromne zainteresowanie i producenci zapowiadają lepsze parametry wyświetlaczy.

Pimax 8K

Na razie osiągamy maksymalnie 1440 x 1440 na oko, a było zdecydowanie gorzej (HTC Vive i Oculus Rift – obecne high-endowe jednostki – mają jeszcze niższe rozdziałki). Do tego maksymalnie 100 stopni jeśli chodzi o pole widzenia. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że to w zasadzie pierwsze generacje sprzętu VR. Na ten moment ekrany mają średnio po 1080 x 1200 pikseli. Pimax będzie jedną z pierwszych firm, które zaoferują o wiele lepsze specyfikacje. Ich gogle mają podwójne 3840 x 2160, czyli standard 8K (w przybliżeniu)!

Przy takiej rozdzielczości obraz powinien być wyraźny i nie powodować takiego bólu i zawrotów głowy jak obecne urządzenia. To jeszcze nie wszystko. Po obrazkach widać, że ekrany będą miały szerszy kąt widzenia i dostarczą efekty panoramiczne. Konstrukcja będzie większa, ale efekty ciekawsze. 200 stopni to dwa razy szerszy obszar obserwacji treści. Konstrukcja samych gogli nie jest pierwszą tego typu, bo na rynku są już podobne, ale jakość 8K jest nowością (znacznie zwiększającą imersję). Niespotykane parametry powodują jednak, że wciąż mamy do czynienia z prototypem, który zostanie zaprezentowany na targach IFA 2017.

Pimax 8K

Pimax 8K otrzyma pełen zestaw: czujniki lokalizujące gogle oraz precyzyjne kontrolery ruchu.

Jeśli chodzi o kompatybilność to nie będzie żadnych problemów. Pimax 8K będzie współpracować ze Steam VR. Potrzebny będzie jednak mocna jednostka komputerowa (z NVIDIA GeForce GTX980, 1070 lub wyższą). Spokojnie użyjemy tu też precyzyjnych kontrolerów oraz potrzebnych czujników do lokalizowania użytkownika. Oby tylko cennik takiego zestawu nie okazał się barierą nie do przeskoczenia. Co z tego, że komuś uda się przygotować efektowny hardware, jak cennik wykluczy z masowej sprzedaży.

źródło: Pimax

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *