VRPhysio – gogle pomocne w rehabilitacjach

13 Mar 2017

VRPhysio

Wirtualna rzeczywistość kojarzona jest z rozrywką, ale potencjał ma znacznie szerszy. VR rozwija się w różnych kierunkach i to daje goglom pewność, że zainteresowanie rynku będzie tylko rosło. Oczywiście technologie muszą potanieć i poprawić swoje właściwości, ale to tylko kwestia czasu. Nie przeszkadza to w projektowaniu aplikacji i nowych sposobów wykorzystania cyfrowego środowiska. Kiedyś na blogu dawałem przykład modelu do relaksacji, wprowadzającego nas w przyjemne środowisko. VRPhysio spróbuje pomóc w rehabilitacjach.

Projekt VRPhysio to oprogramowanie na popularne gogle VR, które chce uprzyjemnić żmudny proces rehabilitacji (bardzo często nużący, monotonny, długi i kosztujący nas sporo wysiłku). Jak zwykle najlepszym sposobem jest gamifikacja, czyli włączenie zabawy do mało przyjemnego procesu. Ma nie tylko zmobilizować, ale też poprawić efekty pracy. To sprawdzona metoda, pozwalająca wydobyć z nas nieco więcej niż normalnie. Bicie rekordów, pokonywanie kolejnych poziomów, a być może także rywalizacja z innymi.

VRPhysio

Jeden z prototypów VRPhysio z dodatkowym sensorami.

Platforma przygotowuje odpowiednio skrojone gry pod wiele różnych ćwiczeń. Tak, by odpowiadały konkretnym zadaniom – skupiały się na poszczególnych etapach terapii. Wszystko w 360-stopniowym otoczeniu i z goglami na głowie. Ćwiczenia będą wspierane algorytmami uczenia maszynowego, a system ma adaptować się do indywidualnych potrzeb rekonwalescencji (software dostosowuje i optymalizuje intensywność ćwiczeń pod użytkownika, aby przyspieszyć efekty). Specyfikacje sprzętu nie są restrykcyjne, a autorzy obiecują szeroką kompatybilność z goglami.

Brakuje mi tu tylko czujników na nogi i ręce, które wprowadziłyby taki zestaw na naprawdę odpowiedni poziom! Muszą wystarczyć kontrolery ruchu od Oculus Rift lub HTC Vive, co czyni to dosyć drogim zestawem. Taniej wyjdą adaptery VR do smartfonów: Daydream od Google, czy Gear VR. Obiecane jest też wsparcie dla PlayStation VR. Ośrodki rehabilitacyjne mogą jednak śmiało w to inwestować.

źródło: fundable.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *