Samsung wdraża Internet Rzeczy w Korei

26 Maj 2016

Prowadzę blog o Internecie Rzeczy, ale na razie koncepcja ta jest we wczesnym stadium rozwoju. Nam kojarzy się przeważnie z inteligentnym domem, gdyż właśnie tutaj naczynia połączone siecią pojawiają się najczęściej (nawet tutaj są jeszcze w pierwszej fazie). Internet of Things to projekt z o wiele szerszym pomysłem na infrastrukturę. Wizja zakłada komunikację mnóstwa elementów na całym globie,a nie tylko lokalnym środowisku. O smart miastach była już mowa, ale nie było działań. Samsung chce wprowadzić pierwszy IoT w Korei.

IoT Samsung

Korea Południowa to chyba jedno z najbardziej nowoczesnych państwa na świecie. Przynajmniej sądząc po wprowadzanych technologiach. Tutaj zawsze kolejne standardy testowane są jako pierwsze (np. telewizja w 8K, czy łączność 5G). Także Internet Rzeczy zacznie od tego rejonu. Zresztą to rodzimy obszar Samsunga. Komercyjną sieć IoT  odczują jako pierwsi mieszkańcy Daegu, gdzie Samsung wraz z SK Telecom zaproponuje publiczny dostęp do opcji i zalet Internetu Rzeczy. Sprawdzona zostanie w praktyce idea połączenia rzeczy w normalnych warunkach.

Będzie to program testowy, który ruszy w następnym miesiącu i ma być przetarcie do pokrycia siecią całego kraju. Mowa o elementach działających na odnawialnej energii, platformach chmurowych, a nawet wsparciu dla autonomicznych pojazdów (prawdopodobnie komunikujące się elementy mogą usprawnić poruszanie się po mieście). Przykładowo: światła mają monitorować pogodę i stan powietrza, a potem automatycznie dostosowywać energię publiczną do warunków. Podano kilka przykładów, ale dobrze wiem, że potencjał jest dużo większy. Z czasem sieć obciążana będzie nowymi projektami.

Samsung od lat pracuje nad elementami IoT. Artik to platforma dla urządzeń połączonych, którą pewnie Samsung w Korei wykorzysta. fot. technewstoday.com

Samsung od lat pracuje nad elementami IoT. Artik to platforma dla urządzeń połączonych, którą pewnie Samsung w Korei wykorzysta. fot. technewstoday.com

Sprawdziłem nawet kilka aspektów technicznych. Sieć LoRaWAN (Long Range Wide Area Network) ma korzystać z częstotliwości 900 MHz. Aby uniknąć zatorów, sieć IoT ma wykorzystywać system Listen Before Talk (LBT), czyli oczekiwania na działanie. Obok będę też mniejsze sieci Internet of Small Things (IoST) w wersji LPWAN (Low Power Wide Area Network), czyli technologii transmisji mniejszych pakietów danych i wolniejszej prędkości (poniżej 5 Kbps). Sporo nowych pojęć, ale IoT wymaga postawienia całkowicie nowej infrastruktury, która kiedyś oplecie cały glob. Nie wiadomo w jakim konkretnie standardzie, ale na pewno w bardzo podobnym.

Samsung wie, że za kilka lat sieci Internetu Rzeczy będą przejmować zasięgiem inne, więc ekosystem powinien być testowany już teraz. Jeśli ktoś wątpił w IoT to musi pogodzić się z wszędobylskimi czujnikami. Tak kiedyś będzie wyglądać świat. Internet informacji połączony z Internetem Rzeczy oraz Internetem akcji, co prawdopodobnie nazwiemy Internetem Wszechrzeczy.

źródło: Samsung

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *