Pavlok 2 – nawyki zmienisz z AI (i porażeniem)

30 Cze 2017

Kończy się właśnie crowdfundingowa kampania dla gadżetu Pavlok drugiej generacji. Producent korzysta z dobrodziejstw takiej strategii już kolejny raz, ponieważ takie miejsce i sposób realizacji projektu jest najefektywniejszy dla nietypowych rozwiązań. Pavlok jest nietypowy i to na tyle bardzo, że w kolejnej odsłonie otrzymał opcjonalnie bardziej klasyczny format. Przypomnę czym w ogóle jest ten naręczny modulik. To „pieszczący” wynalazek, mający na celu zmotywowanie nas do zmian złych nawyków.

Pavlok

Pavlok 2 zrobi to co poprzednik, metodami szokowymi wyeliminuje złe nawyki, ale tym razem ma to robić jeszcze skuteczniej. Prądzik przechodzący przez nasze ciało powinien być wystarczająco mobilizujący do działań, jednak postanowiono do wszystkiego włączyć Sztuczną Inteligencję. Będzie „pieściło”, ale inteligentnie. Wibrowanie i sygnały dźwiękowe połączą przekaz, ostrzegając naturalnie, zanim uruchomiony zostanie najsilniejszy z bodźców, czyli lekkie porażanie (bezpieczne dla zdrowia, ale nieprzyjemne).

Sprzęcik został usprawniony o sensory ruchu, potrafiące śledzić poszczególne gesty (na ich podstawie również rozpoznawane są złe nawyki). Modulik działa też na szybszym procesorku oraz z lepszą łącznością Bluetooth. Udało się też wszystko zmniejszyć. Pavlok 2 ma dwie formy: bransoletki oraz przypinki do paska (np. zwykłego zegarka, ale i smartwatcha). Ma to oczywiście dać większy wybór klientom. Zbierane przez czujniki dane będą przetwarzane przy pomocy AI. Firma miała aż dwa lata na przeprojektowanie modelu i wbudowanie nowych algorytmów. 9-osiowy system sensorów ma pomóc Sztucznej Inteligencji uczyć się nawyków użytkownika.

Pavlok

Również aplikacja na iOS lub Androida otrzymała poprawki. Panel na smartfon jest bardzo ważną częścią systemu Pavlok 2. Mocny nacisk położono przede wszystkim na poranne budzenie. Gadżet ma być bardzo skutecznym budzikiem z naturalnym systemem wybudzania. Oprogramowanie ma nie tylko pomagać wstawać, ale i ustalać godziny pójścia do łóżka. Później w trakcie wypoczynku używane są wbudowane czujniki, pomagające ocenić fazę snu, czyli najlepszy moment do wybudzenia przed ustalonym alarmem. To właśnie AI ma wybrać ten moment, rozumiejąc nasze potrzeby (optymalne dla indywidualnego organizmu).

Przetwarzane dane można też oceniać na ekraniku smartfona, by ocenić noc. Na Indiegogo można było nabyć wyrób już za 89$, natomiast w finalnej wersji będzie droższy.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *