Lenovo Z5 – inny niż oczekiwano

7 Cze 2018

Przyznam, że byłem sceptyczny co do obrazków Lenovo Z5, które były wrzucane do sieci przed oficjalną premierą flagowego smartfona. Wciąż liczę, że dotyczyły wariantu premium, który jeszcze zostanie światu pokazany, a cała kampania miała tylko zwrócić uwagę na produkt chińskiego producenta. Jeśli jest inaczej to niezły strzał w stopę. Reklamować pełnego bezramkowca, a potem przedstawić telefon z wcięciem… Tak właśnie zrobiło przy promocji Lenovo dla nowego wariantu Z5. Czyżby skuteczna metoda „nie ważne co, byle mówili”? Przepraszam za ikonkę wpisu, która może wprowadzać w błąd. Chciałem pokazać mechanizm zastosowany przez producenta.

Przed odsłonięciem projektu w Internecie publikowano teasery i to efektowne. Już kilka high-endowych jednostek stworzyło niemal pełen front dla ekranu, więc oczekiwana były realne. Do tego przedni panel miał mieć 95% pokrycia wyświetlaczem (co tylko podniosło zapowiedzi). Szkoda. Chyba trochę zadrwiono sobie z nas wszystkich. Praktycznie wszędzie w mediach widzę rozczarowane. Pozostaje wierzyć, że na swój debiut czego jakaś odmiana premium tego sprzętu.

Lenovo Z5 ma być smuklejszy od wielu smartfonów z ekranami z pokryciem 90%. Format wyświetlacza już standardowy. „Notch” u góry na kamerki i sensory oraz szerszy dół. Obudowa szklana po obu stronach, a te połączone aluminiową ramką. Przekątna 6.2 cala z układem krawędzi 19:9 i 1080p. Ramka wokół ekranu jest węższa niż w Xiaomi Mi 8 oraz iPhone X, czym akurat warto się pochwalić. Wewnątrz miało być też 4 TB na dane, ale czy wierzyć zapowiedziom? Oczywiście, że nie. Chodziło o dane w chmurze. Smartfony będą sprzedawane w wariantach 6 GB RAM + 64 GB lub 128 GB na pliki. Szczerze mówiąc nie chce mi się więcej pisać niczego na temat Z5. Dopiszę tylko, że to produkt dla Chin.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *