watchOS 7 – co nowego? W końcu śledzenie snu!

22 Cze 2020

Podczas WWDC Apple prezentuje nowości większości swoich platform. Nie inaczej jest wobec zegarkowego systemu na Apple Watche. W tym roku będzie to już siódma generacja watchOS, która nie zapowiada może nowego smartwatcha, bo po samych funkcjach ciężko ocenić jaki będzie sam hardware, ale przynajmniej poznamy nowe rozwiązania, jakie szykuje na nadgarstek gigant z Cupertino. Tutaj postaram się zbiorczo ująć wszystko, co szykowane jest w watchOS 7, natomiast poszczególne aplikacje (te konkretniejsze) mogą pojawić się jeszcze na blogu w szerszym ujęciu.

watchOS 7

watchOS 7 – śledzenie snu

Czujniki Apple Watcha już dawno można wykorzystać do monitorowania snu, ale tylko przez aplikacje third-party. Apple przez tyle lat nie oferowało własnej, natywnej apki dla watchOS, która śledziłaby wypoczynek podczas nocy. Wraz z watchOS 7 pośród programów z grupy health & fitness pojawi się śledzenie snu. Wszystko można rozpocząć już na ekranie iPhone’a, a skończyć wibracyjnym alarmem w zegarku. W nocy wearable wejdzie w tryb Sleep Mode, czyli powyłącza powiadomienia, by nas nie budzić. Apple przygotowało tu nawet uproszczoną, specjalna wersję tarczki, która oczywiście nie będzie razić. Powinna też chyba działać w opcji always-on, choć generalnie wygasi cały ekran i będzie dostępna na dotknięcie.

Oczywiście po wybudzeniu możliwe będzie przejrzenie analizy z całej nocy. Różnych statystyk i podsumowania z czymś na wzór raportu. Jakość snu ma bazować na mikroruchach. Sensory mają wyczuwać oddech, pokazywać te odczyty w podsumowaniu wraz z wybudzeniami i czasem spania. Wyniki będą prezentowały z czasem trendy, więc użytkownik będzie w stanie oceniać sytuację na bieżąco i porównywać ją z poprzednimi nocami. Pewnie pojawi się też jakieś przypominanie o odpowiednio wczesnym chodzeniu spać, jakaś integracja z aktywnością za dnia itd. Podejrzewam, że apka będzie jeszcze dopracowywana. Obiecana jest współpraca z rutynami (scenami) w aplikacji Dom, czyli możliwością dobrania konkretnych warunków w smart domu (w trybie nocnym).

watchOS 7 – mycie rąk

Obecnie żyjemy w dziwnych warunkach. Mam na myśli czas globalnej pandemii. Świat zaatakował koronawirus SARS-CoV-2, który roznosi się w błyskawicznym tempie, więc zachowywanie higieny rąk ma ogromne znaczenie. Ogólnie ma zawsze znaczenie, ale w takich sytuacjach znacznie ważniejsze, bo mogące nawet ratować życie. Właśnie dlatego wearables spełniają tu istotną rolę. Część z nich zaczyna nawet wykrywać symptomy choroby. Apple Watch z watchOS 7 ma na razie pójść śladem “Minutnika mycia rąk” w Wear OS i Hand Wash dla zegarków Galaxy. Też będzie posiadał licznik czasu podczas mycia rąk. Automatycznie uruchomi timer i będzie przez 20 sekund oceniał, czy faktycznie myjemy ręce. Towarzyszyć temu ma bąbelkowa wizualizacja na ekraniku. Prawdopodobnie apka wykryje pojawienie się w domu, by zaraz po przyjściu przypomnieć o umyciu rąk (jeśli nie mamy tego w naturalnej praktyce…). Aplikacja Zdrowie w iPhonie będzie też zliczała wszystkie mycia, by pilnować częstotliwości. Oprócz czujników, we wszystkim ma uczestniczyć też mikrofonik oraz algorytmy uczenia maszynowego. Będą łącznie rozpoznawać cały proces.

watchos 7 śledzenie snu

watchOS 7 – więcej fitness

Jak zwykle Apple dorzuciło coś w sekcji fitness. Apple Watch jest jednym z popularniejszych naręcznych gadżetów do monitorowania aktywności (co nie znaczy, że najlepszym!), więc musi stale rozwijać zakres swoich sportowych możliwości. Do już całkiem sporej bazy różnych dyscyplin i aktywności dołączy monitorowanie tańca. Wymaga to nieco inne kalibracji czujników oraz odczytywania ruchu, co teraz w zasobach oprogramowaniu już jest. Ma to dotyczyć bardzo różnych typów tańca. Najczęściej jednak tych kojarzonych z tymi na siłowniach: hip hop, latin, Bollywood i cardio. Warto zauważyć, że nie jest to po prostu zwykłe zliczanie czasu w ruchu. Czujniki oceniają całą sesję wraz z zapisem pracy serca dla poszczególnych etapów.

Apple przeprojektowało też trochę aplikację Aktywność. Nazwano ją po prostu Fitness. Ma lepiej odwzorowywać odpowiednik na iPhone’a z iOS 14, gdzie zobaczymy widgety, trendy oraz podsumowania. Oprócz tańca sportowego (fitness) znajdziemy też więcej ćwiczeń mięśni tułowia (Core), siłowych i rozluźniających (Cooldown).

watchOS 7 – Face Sharing

Nowością w watchOS 7 ma być dzielenie się tarczkami (widokami głównymi). Wciąż nie jest to sklepik, którego niewątpliwie brakuje, ale już coś w jego stylu. Face Sharing ma polegać na możliwości dzielenia się indywidualnie przygotowanymi motywami pod konkretne cele. Chodzi o kompilacje z widgetami. Jeśli stworzyliśmy jakiś wygodny zestaw to możemy podzielić się nim przez maila lub w formie wiadomości. Można je też odkrywać w App Store. Autorzy, np. znane firmy, mogą je udostępniać w linkach na własnych stronach. Personalizacja takich tarczek jest w zasadzie nieograniczona. Przydatne, gdy komuś udało się zbudować wygodny i praktyczny zestaw, a my nie mamy czasu na eksperymenty. Taką tarczkę wystarczy wtedy pobrać i po prostu z niej korzystać. W razie czego proces tworzenia będzie teraz łatwiejszy. Dlaczego wciąż Apple nie chce pozwolić developerom na tworzenie tarczek jak jest na Wear OS.

Kolejną nowością jest szansa na korzystanie z kilku widgecików w ramach jednej aplikacji jaką chcemy dodać do motywu. Wcześniej ograniczano nas tylko do jednej. Oczywiście są nowe moduły. Pojawiły się większe elementy dla tarczki X-Large oraz nowy motyw Chronograph Pro w stylu tachymetru – z mini podziałkami. Wrzucając własne zdjęcia jako tapety można będzie dodać im efekty filtrów kolorystycznych.

watchOS 7

watchOS 7 – kompatybilność

Na koniec jeszcze krótko o drobniejszych nowinkach. Apple obiecuje lepsze działanie mapek, m.in. więcej informacji w trybie kolarskim (czasy, dystanse, dane podjazdów – głównie trasy pod nawigację jak w iOS 14), by lepiej planować trasy jadąc jednośladem. Pewnie będzie to niestety związane z konkretnymi lokalizacjami oraz regionami (podejrzewam, że główne miasta świata). Wraz z watchOS 6 pojawiła się apka Noise. WatchOS 7 doda opcję śledzenia głośności słuchawek oraz czasu korzystania z nich (wg norm WHO), by mieć większość świadomość odnośnie wpływu na słuch. Będzie to oczywiście zintegrowane z apką Zdrowie. WatchOS 7 jest dostępny dla developerów już teraz. Finalna wersja pojawi się zapewne wraz z premierą Apple Watch Series 6. Zegarkowy system będzie można instalować na smartwatchach poprzednich generacji (od Series 3 wzwyż). Po raz pierwszy pominięte będą modele Series 1 i 2.

źródło: Apple.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *