TweetPee – powiadomienia z pieluszek od Huggies

11 Maj 2013

Nowa generacja rodziców lubi chwalić się swoimi noworodkami na portalach społecznościowych. Zdjęcia dzieciaków to zawsze powód do dumy, ale już opieka nad nimi to istna mordęga. Facebook i Twitter zabierają sporo czasu, czasem trudno pogodzić obowiązki z rozrywką. Najważniejsze, by to dzieciom poświęcać więcej czasu, a dopiero w wolnej chwili zaglądać co u znajomych. Jeśli jednak nowocześni rodzice nie potrafią się rozstać z social mediami, Huggies – popularny producent pieluszek – proponuje pewne rozwiązanie.

Pomysł TweetPee to połączenie obowiązków (w tym wypadku wymiany pieluszek) z powiadomieniami na popularnych stronach społecznościowych. Program pilotażowy jest testowany u czterech brazylijskich rodzin, które mają szansę zbadać rozwiązanie na własnej skórze (a raczej skórze dzidziusia). Gdy “pampers” się zapełni, specjalne urządzonko przyczepione do pieluszki powiadomi rodzica na Twitterze.

Dosyć zaskakujące i lekko kontrowersyjne , ale jednak pożyteczne. Od teraz pośród wielu mniej istotnych wpisów, znajdziemy też te bardzo ważne. System przygotowany przez Huggies obejmuje na razie tylko urządzenia z iOS. Specjalna aplikacja pozwala komunikować iPhone’a z klipsem na pieluszce, który posiada sensor wilgotności. Gdy czujnik wykryje mokrą pieluszkę, od razu wyśle na smartfona powiadomienie.

Huggies swoje prototypowe rozwiązanie tłumaczy możliwością obserwacji zużycia pieluszek. Ma to pozwolić rodzicom na uzupełnianie zapasów i śledzenie dziennego zapotrzebowania na jednorazówki dla dzieci. Aplikacja oczywiście zaproponuje zakup kolejnych produktów producenta (online). Testy mają rozszerzyć zakres o kolejne dziesięć rodzin już w lipcu. Zobaczymy jak wypadną i czy rzeczywiście jest potrzeba na takie wynalazki w postaci centrum zarządzania pieluszek na smartfonie.

Wygląda na to, że Huggies wciąż eksperymentuje z mobilnymi technologiami. Jakiś czas temu pokazali pieluszki z bardzo podobnym rozwiązaniem. Najwyraźniej analizy społeczne zespołu odpowiedzialnego za badania, doprowadziły do ciekawych wniosków. Innowacje muszą podążać za potrzebami na rynku, nawet w kwestiach takich jak opieka nad dziećmi.

źródło: Huggies via ubergizmo.com

 

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *