Trequant – zegarek rejestrujący drżenie rąk

17 Maj 2016

Inteligentne zegarki kojarzymy głównie z modelami oferującymi rozszerzone możliwości smartfona. Ubieralne technologie mają do zaoferowania sporo więcej, zwłaszcza przy monitoringu zdrowia. Widziałem już kilka ciekawych prób wykorzystania naręcznego formatu do analiz aspektów zdrowotnych, a kolejnym wartym uwagi jest pakistański Trequant. Projekt przeznaczony dla cierpiących na Parkinsona i Drżenie Samoistne, czyli dwa schorzenia układu nerwowego.

Trequant

Student inzynierii z Pakistanu zaprojektował moduł do eleganckiego zegarka (a także formę alternatywną w postaci smart bransoletki), których głównym celem jest monitorowania drżeń ręki. Inspiracją do działania jak zwykle były tutaj powody rodzinne. Wujek autora projektu cierpi na Parkinsona (dziadek również przez to przechodził) i to zmobilizowało do przygotowania urządzonka do śledzenie etapów choroby we wcześniejszej fazie.

Wcześniejsze rozpoznanie zawsze sprzyja leczeniu, ponieważ można wykryć chorobę szybciej. Drżenia nie da się rozpoznać bez odpowiednich badań, więc czujniki mają tutaj swoją moc. W kampanii poszukującej wsparcia finansowego dla Trequant zwrócono uwagę, że na schorzenia tego typu cierpi na świecie ok. 220 milionów ludzi, więc warto działać. Zegarek za 99$ lub tańsza o 20 dolarów opaska z samym modułem analizujący drżenie, mają być wczesnym etapem ostrzegania. Do pracy angażowane są algorytmy (żyroskop i akcelerometr). Odczyty przesyłane są do smartfona i stale zapisywane.

Trequant app

Zastanawiałem się nad wersją na zwykłe smartwatche. W końcu one też są wyposażane w identyczne czujniki. Trequant pojawił się jednak jako oddzielny model. Dołączona do kompletu apka ma podpowiadać jak się bronić przed rozpoznanymi drżeniami (jest skala oceniająca). Powiadomienia mają sugerować picie zielonej herbaty (także alkoholu) lub kofeiny, które obniżają efekty. Motorek wibracyjny ma przypominać o regularności (np. wypijaniu szklanki na dany czas, by utrzymywać dobre warunki).

Zegarek/opaska mają uświadamiać i starać się zmieniać sposób życia. Dane w smartfonie mogą być też przydatne podczas badań u lekarza. Swoje zrobić ma również społeczność, której punkty motywacyjne mają pomagać “rywalizować” o możliwie najlepszy sposób codziennego funkcjonowania wobec schorzenia. Regularne przyjmowanie leków ma swoje znaczenie. Skorzystano tutaj z popularnej strategii motywacji przez przeglądanie wyników innych (stosowanej w mobilizowania fitness).

źródło: Kickstarter

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *