Teforia Tea Brewing Robot – herbata w wersji smart

30 Paź 2015

Tea like you've never tasted before.

Właśnie piję gorącą herbatę, nawet nie pamiętam jakiej firmy. To żaden zbieg okoliczności. Zacząłem wpis na temat tego najczęściej litego napoju zaraz po wodzie i chciałem wczuć się w klimat. Herbata jest jednym na najpopularniejszych płynów do picia na świecie, więc trochę dziwne, że jako ostatnia z listy “top 6” trafia na listę rozwiązań typu smart. Woda, wino, piwo, drinki alkoholowe, a nawet koktajle dla sportowców – te wszystkie propozycje już korzystają z nowoczesnych funkcji i współpracy z aplikacją na smartfon. Pora na inteligentną herbatę?

Pierwsze pytanie: czy herbata potrzebuje pomocy mobilnych technologii? Określenie “inteligentny” jest bardzo szerokim pojęciem, ale w przypadku maszyny Teforia jest chyba nawet bardziej zaawansowane niż tylko na siłę dodawane do nazwy. Często wystarczy tylko połączyć bezprzewodowo gadżet z aplikacją i dodać zdalną obsługę, by uzyskać “certyfikat” na użytek słowa smart. W przypadku tego ekspresu mamy do czynienia zarówno ze współpracą ze smartfonem, ale i algorytmami Uczenia Maszynowego, wchodzącego w skład szerszego pojęcia jakim jest Sztuczna Inteligencja. Po co herbacie aż takie technologie?

Tea like you've never tasted before.

Podobnie jak nowoczesne roboty do kawy, które potrafią przygotować bardzo smaczną i aromatyczną kawę, tak i odpowiednik w postaci eleganckiej Teforii ma ułatwić nam zaparzenie naprawdę dobrej herbaty w domowych warunkach. Sprzęt sam dobierze odpowiednią temperaturę, ilość wody potrzebną do parzenia ziół, by w uzyskać najlepszy efekt. Przepisy, a jest ich mnóstwo, pomogą odkryć nowe smaki i również w perfekcyjnie przygotowanych warunkach. Zawsze otrzymując taki sam rezultat.

Uczenie Maszynowe, o ile nie użyte tylko na pokaz, ma odpowiednio przetwarzać dane i automatycznie parzyć herbatę przy pomocy przeróżnych dostępnych sposobów. Część będzie zaciągać z bazy w aplikacji mobilnej, a pewnie uwzględni i nasze osobiste potrzeby oraz internetowe dane. Cały proces brzmi jak z kosmosu, ale chodzi o osiągnięcie najlepszego możliwego, najintensywniejszego efektu z danego rodzaju herbaty. Uczenie Maszynowe ma uzupełnić metody od specjalistów związanych z parzeniem herbaty, czyli łączenie wiedzy znanej z potrzebami indywidualnego klienta. W ten sposób użytkownik ma móc wpłynąć na końcowy wynik – spersonalizowane, ulubioną filiżankę herbaty.

Teforia app

Preferencje smakosza są zapamiętywane, a we wszystkim pomaga aplikacja na smartfon. Stąd można regulować pewne elementy, a dalszą robotę zrobi już Teforia. To jeszcze nie wszystko co potrafi to urządzenie. Model ten ma dostarczyć również zdrowszego napoju. Doczytałem trochę na temat galokatechiny i okazuje się, że jest głównym przeciwutleniaczem w herbacie. W ekspresję możemy zwiększyć jej zawartość nawet do 133%, co bardzo dobrze wpłynie na nasz organizm. Na razie wszystko brzmi super. Dopiero cena może zszokować. 1299$ to bardzo dużo, nawet dla amatora aromatycznej herbaty. Za tę cenę mamy jednak poczuć różnicę. Pierwszych 500 sztuk zostało wycenionych na 650$, więc jest to spora zniżka, choć wciąż sporo.

Projekt ma pojawić się na wiosnę 2016 roku.

Źródło: teforia.com via techcrunch.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *