Nod Smart Ring – pierścień do sterowania i nawigacji

29 Kwi 2014

Tradycyjne sterownie, czyli dotykowe ekrany, powoli zastępują gesty, ale przede wszystkim asystenci głosowi, a nawet obsługa wprost z inteligentnych okularów. Zapomnijcie o Siri, Google Now, czy Cortanie. Czas na pierścienie rozpoznające ruch naszych rąk. Gestami w powietrzu obsłużymy sprzęt i jego funkcje. Gotowy model Nod Smart Ring jest już prawie w sprzedaży i kosztuje 150 dolarów. Czy w końcu otrzymamy do rąk technologię ułatwiającą poruszanie się we współczesnej, rozbudowywującej się elektronicy oraz w Internecie Rzeczy? Kilkukrotnie prezentowałem pierścienie o takowych możliwościach. Pojawił się jednak konkret, gotowy do zakupu.

Producent – firma Nod Labs – chce byśmy przesiedli się z tego co już dobrze znamy, na coś wygodniejszego, czyli komendy gestowe wykonywane dłonią. Pierścienie otrzymały kilka rozmiarów, aby lepiej dopasować się do dowolnego palca. Wewnątrz umieszczono sporo czujników. Reagowanie na sensory o wysokiej czułości, pozwoli sterować TV, innymi ubieralnymi gadżetami, laptopem, czy konsolą do gier. Do tego możliwe jest nawet wychwytywanie gestów z wielu takich pierścieni. Kilka takich na ręce umożliwi nawet pisanie na wirtualnej klawiaturze, aż po skomplikowane ruchy w trakcie gier. Za projekt odpowiedzialni są inżynierowie wcześniej pracujący w Apple, Google, Samsungu, czy Jawbone.

Takie formy sterowania są odpowiedzią na zwiększające się potrzeby na nowym rynku. Chodzi o rozszerzającą się sieć powiązań, urządzeń, gadżetów oraz inteligentnego domu, gdzie coraz częściej sterowanie smartfonem staje się uciążliwe – a przecież jeszcze nie wszędzie telefon z aplikacjami dotarł, poprawiając komfort obsługi mieszkania. Kilka systemów w domu łatwo ogarnąć na dotykowym ekraniku. Niektóre akcje można będzie zastąpić czujnikami. Przesiadamy się już komputerów stacjonarnych na tablety, a nawet korzystanie z komputerów na TV wprost z kanapy, gdzie do rąk trafia bezprzewodowa klawiatura, a myszka staje się mniej wygodna. Nod może to zmienić.

Wewnątrz pierścienia, który faktycznie ma trochę inny kształt, umieszczono aż 80 różnych komponentów, w tym dwa CPU, Bluetooth 4.0 i mnóstwo sensorów. Konstrukcja jest przy tym wodoodporna. Łączność umożliwi parowanie ze smartfonem oraz innymi urządzeniami. To wszystko pozwoli nam na sterowanie punktem widocznym na ekranie. Kompatybilność pozwala na poruszanie się po menu telewizorów LG smart TV, odtwarzaczy Roku, a nawet Google Glass, nie wspominając o smartfonach i tabletach! Dla mnie największą zaletą jest możliwość programowania komend dla urządzeń w sieci Internetu Rzeczy. Przykładowo, możemy obrotem zaciśniętej pięści ustawiać temperaturę w inteligentnych termostatach (np. Nest) lub machnięciem ręki gasić światło (Philips Hue).

To oczywiście teoria, ale Nod został skonstruowany właśnie do tego celu. Czujniki mają tak dokładną czułość, że część gestów trzeba uogólniać, gdyż ich powtórzenie może być bardzo trudne do powtórzenia. DPI na poziomie 32000 przyda się jednak np. w grach typu strzelanki, gdzie obsługa celownika będzie bardzo komfortowa. Obie ręce możemy zaangażować do gry (na każdej musi być pierścień Nod). Moduł BT przyda się też do zabezpieczenia smartfona, który odblokujemy jedynie po odpowiednim zbliżeniu ręki do telefonu (te funkcje już prezentowałem przy niemal wszystkich konkurencyjnych gadżetach tego typu). Nawet kamerki GoPro mogą być obsługiwane gestami. Na ten moment smartfon jest pomostem między urządzeniami i obsługuje podłączony sprzęt przez aplikacje.

Ubieralna zabawka sama rozpozna przynależność gestu do powiązanego urządzenia. Autorzy udostępnili API dla developerów third-party, gdzie możliwe będzie programowanie hardware’u i wielu serwisów, czy aplikacji. Choć czujników jest na tyle dużo, że Nod mógłby konkurować z wieloma fitnessowymi urządzonkami na rękę, to producent na razie nie skupia się na tym segmencie. W razie czego, sprytni programiści będą mogli to wykorzystać tworząc apki. Na razie z oceną trzeba się wstrzymać do premiery, czyli gdzieś na jesieni. Na razie można składać zamówienia w przedsprzedaży. Na liście partnerów widnieją loga Apple, Windows, Android, WeMo i wielu innych.

źródło:  Nod Labs via techcrunch.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *