Nadi X Yoga Pants – leginsy z sensorami pozycji

19 Cze 2018

Nadi X Yoga Pants – leginsy z czujnikami do korygowania pozycji w trakcie ćwiczeń. Wirtualny instruktor wszyty w smart odzież.

tekst alternatywny

Obcisłe gatki nie kojarzą się może zbyt dobrze na męskich nogach (polecam “Facetów w rajtuzach” :P), ale spełniają swoją rolę przy wielu sportowych aktywnościach. Jedne ułatwiają zakres ruchów, inne poprawiają wygodę, np. podczas jazdy na rowerze (siodełko), jeszcze inne utrzymują ciepło, czy uciskają mięśnie. Firma Wearabale X stworzyła taką odzież w wersji smart, czyli dorzucając przede wszystkim odczyty z czujników. Nadi X Yoga Pants skupią się na ćwiczeniach rozciągających. Stworzono również męską wersję (nie tylko kobiety znają zalety jogi).

Nowa kolekcja to przede wszystkim dostosowanie kroju do męskiej sylwetki. Wcześniej producent oferował rozwiązania głównie dla pań, bo tutaj rynek ma nieco większy popyt. Projekt proponuje swoje nowe wyroby w kampanii crowdfundingowej na Kickstarterze, gdzie szuka wsparcia finansowego potrzebnego do realizacji masowej serii z jej wysyłką już pod koniec grudnia 2018.

tekst alternatywny

Ogólny schemat działania i funkcjonowania jest identyczny z wcześniejszym modelem. Sportowy ubiór wyposażono w akcelerometry oraz sensory haptyczne, więc użytkownik będzie miał stałe wsparcie w korekcji pozycji, by prawidłowo wykonywać ćwiczenia. Motorki będą wibrować w tych miejscach, które są źle ustawione (głównie w okolicach bioder, kolan, kostek itd.) Algorytmy rozpoznają ułożenie ciała i zaproponują poprawki w czasie rzeczywistym. To taki jakby wirtualny instruktor wszyty w inteligentne leginsy. Bardzo więc ważne, by dobrać odpowiedni rozmiar i potem skalibrować czujniki.

Męska linia proponuje kilka krojów, m.in. spodenki z długą nogawką z wycięciem na kolana. Rozmiarówka dosyć szeroka, ale w związku z tym, że to materiał rozciągliwy, to nieco łatwiej je dobrać. Nadi X Yoga Pants synchronizują się z aplikacją mobilną na system iOS i to właśnie tą drogą możemy monitorować formę, postępy i wyznaczać sesje (rekomendowane pozycje poprawiające możliwości ciała). Statystykami można się oczywiście dzielić przez smartfon z innymi. Tutaj chodzi pewnie bardziej o konsultacje ze specjalistami, czyli prezentowanie wyników fachowemu instruktorowi.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *