Garmin Forerunner 645 Music – z muzyka na pokładzie

8 Sty 2018

Garmin Forerunner 645 Music

Garmin ma mnóstwo sportowych zegarków, które starają się pretendować do miana smartwatchów. Część oferty tego producenta skupia się wyłącznie na fitness, ale jest też grupa modeli inteligentnych, łączących cechy trackera i smart urządzenia. Jest coś, czego im brakowało, aby dorównać konkurentom od gigantów elektroniki. Chodzi o opcję odtwarzania muzyki bezpośrednio z naręcznego gadżetu. Garmin Forerunner 645 Music ma z tym zerwać, oferując funkcje odsłuchu prosto z wearable.

Takie funkcje są już w smartwatchach od lat i użytkownicy je kochają. Wyjście na trening bez smartfona jest wygodniejsza. Jeśli możemy kontrolować odtwarzacz na ekraniku to dobrze, ale jeśli do tego baza utworów jest bezpośrednio w urządzeniu, tym lepiej. Idziemy potrenować z ulubionymi rytmami i to nie tylko dla zabicia czasu w ciszy, ale też często wpływają na rytm i tempo aktywności. Garmin w końcu to zrozumiał i wariant Forerunner 645 Music dostarczy długo oczekiwane opcje muzyczne w pełnej funkcjonalności.

Garmin Forerunner 645 Music

Na wszelki wypadek nowy model dostępny będzie w dwóch odmianach, czyli z pamięcią na pliki muzyczne i bez niej (nie każdy chce dopłacać za funkcje, które mu są zbędne). Na pokładzie zegarka znajdzie się miejsce na około 500 piosenek (np. pobranych ze stremingowych playlist serwisów muzycznych online). Na razie integracja obejmuje iHeartRadio, ale kolejne platformy są w drodze. Załadowaną muzę odpalimy na sparowanych przez Bluetooth, bezprzewodowych słuchawkach. Taki zestaw nie wymaga współpracy z telefonem. Jest niezależny. Smartwatch posiada też usługi Garmin Pay – jest zatem drugim zegarkiem z kolekcji, który posiada możliwości mobilnych płatności (pierwszy Vivoactive 3).

Stylistycznie oba modele są bardzo podobne. Koperta jest oczywiście wodoodporna (5 ATM). Ekranik z kolei przypomina właściwościami Forerunnera 935. Ma 1.2 cala i 240 x 240 pikseli. Wewnątrz moduł GPS – to już wręcz standard. Obok są czujniki: barometryczny wysokościomierz, kompas, termometr, no i sensory aktywności. Pośród funkcji znajdziemy pewnie wszystkie najważniejsze funkcje znane z innych garminowych zegarków. Mowa o trybach do biegania, pływania (tylko basen), czy jazdy rowerem. Jest też monitoring aktywności na nartach, czy wioślarstwa. Nie zabrakło Training Status i Load, czyli systemów przydatnych przy regeneracji (te zwykle występują w droższych wariantach Forerunner).

Sam smartwatch korzysta oczywiście z bazy Connect IQ, wyświetli powiadomienia ze sparowanego telefonu, czy pozwoli na zdalną kontrolę wybranych funkcji smartfona. A jak bateria? Wytrzyma pięć godzin w trybie GPS i około tygodnia w użytku smartwatchowym (to oczywiście dwa skrajne wyliczenia). Garmin Forerunner 645 Music, w zależności od wersji, jest wyceniany na 400-450 dolarów (z przestrzenią na muzykę lub bez, czyli między 645/645 Music). Jest też trochę opcji personalizacji, które równie wpływają na cenę.

źródło: Garmin

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *