AirPods Pro z efektami przestrzennymi

23 Cze 2020

Niektórzy liczyli, że na tegorocznych WWDC Apple przedstawi smart słuchawki AirPods w wersji nausznej. Nie zaprezentowano modelu Studio (tak ma się ponoć nazywać). Bezprzewodowym słuchawkom poświęcono tylko ze 2 lub 3 minuty, ale to i tak dużo, jak na info wyłącznie o dwóch nowościach, które pojawią się wraz z aktualizacją firmware’u. Producent przedstawił nowy tryb Spatial dla odmiany Pro i automatyczne przełączanie się między źródłami dla wszystkich słuchawek z Bluetooth, które wydano w ostatniej erze nowocześniejszych modeli.

AirPods Pro Spatial 3D audio 5.1

AirPods z automatycznym przełączaniem

Zacznijmy od tego, co nowy upadate ma wdrożyć we wszystkich modelach. AirPods (2 gen), AirPods Pro, Powerbeats, Powerbeats Pro oraz Beats Solo Pro mają automatycznie przełączać się między sparowanymi wcześniej urządzeniami. Dotyczy to iPhone’a, iPada, jak i Maca, z którymi słuchawki współpracują. Jeśli udało nam się poprawnie połączyć słuchawki z całym naszym ekosystemem to przeskakiwanie między źródłami ma być proste i szybkie. Dla wygody. Rozpoczynając oglądanie filmu na smartfonie i przechodząc np. na większy ekran (tabletu lub komputera) słuchawki przełączą się na ten drugi przekaz. Z kolei, jeśli oglądamy coś na Macu, a nagle zacznie dzwonić telefon to podczas odbierania w słuchawkach usłyszymy rozmówcę. Potem wszystko powinno wrócić do filmu lub muzyki po ich wznowieniu.

AirPods Pro ze Spatial audio

AirPods Pro zyskają więcej od pozostałych modeli słuchawek Apple. Amerykański producent przygotował tryb Spatial, czyli wirtualne 3D imitujące dźwięk przestrzenny. Przygotowano specjalne algorytmy mają wirtualizować przekaz dźwięku do efektów 5.1, 7.1 lub Dolby Atmos, by podnieść wrażenia. Pewnie nie będzie to aż tak ciekawe jak porozstawiane w pokoju głośniki z satelitkami wokół głowy, ale obiecane jest odczuwanie kierunku (od lewa do prawa, aż po to co przez i za, a nawet nad nami). Teoretycznie ma to odzwierciedlać wrażenia kinowe. Czujniki słuchawek mają śledzić położenie głowy, więc system dostosuje się do naszego ułożenia, nawet podczas ruchu. Audio ma bazować na filtrach i zmianach w częstotliwościach. Ma być imersyjnie, ale to się okaże dopiero po testach. Myślę, że to coś nieco innego od 360 Reality Audio od Sony, bo tam przygotowano specjalny format plików. Nie wiem dokładnie kiedy pojawi się ta aktualizacja firmware’u.

źródło: Apple (YouTube)

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *