Sleep Cycle z apką na Apple Watch (walka z chrapaniem)

20 Kwi 2018

Zgodzę się, prawdopodobnie z większością, że zegarki i trackery fitness nie są najwygodniejszymi gadżetami do spania. Znam jednak sporo takich osób, które śpią z zegarkami na rękach. Dla nich śledzenie snu i budzenie wibracjami jest jak znalazł. Dużo osób przekonuje się też do stosowania wearable do tego celu. Dla tych użytkowników autorzy aplikacji Sleep Cycle przygotowali odmianę programu na smart zegarki Apple Watch.

Sleep Cycle Apple Watch

Apka Sleep Cycle była już dostępna na systemu iOS oraz Androida, czyli na smartfony. Teraz budzik zostanie zintegrowany z czujnikami zegarka, by jeszcze dokładniej nas wybudzać. Nie od dziś do dyspozycji mamy monitoring snu przez ubieralne urządzenia. Coraz więcej rozwiązań stara się wykorzystać ten format, bo jest do tego okazja. Klientów smartwatchy jest coraz więcej, a trzeba wykorzystywać ich funkcje w sposób maksymalny. Co prawda, najlepiej jakby w nocy ręka od zegarka nam odpoczęła (a w tym czasie uzupełniła się też energia w akumulatorku), ale jeśli chcemy wstawać w lepszym nastroju to warto sprawdzić programiki służące właśnie do tego celu.

Najważniejszą funkcją Sleep Cycle na Apple Watch jest ciche wybudzanie, czyli dbanie o pozostałych domowników brakiem głośnego alarmu. Wykorzystany tu będzie motorek Taptic Engine. Delikatnie nas wybudzi. Taką samą,natywną funkcję ma i Apple Watch, ale Sleep Cycle funkcjonuje też jako tracker snu, więc zapisuje wszelkie informacje na temat wypoczynku i loguje je przy okazji do agregatu zdrowia Apple Zdrowie. Można je tam powiązać z innymi danymi – z innych urządzeń do monitorowania aktywności. Budzik można ustawić koronką Digital Crown (także drzemki). Alarm uaktywni się z ekranem świecącym z najmniejszą jasnością (jak w trybie snu). Oczywiście moment wybudzenia jest dostosowany do najlepszego okresu. Dlatego połączono go z monitoringiem snu. Autorzy mają tu nawet własne technologie, np. ocenę snu przez analizy dźwięku. Smartwatch wybudzać będzie w lekkich faza (a nie tych głębokich). Wszystko zgodnie ze znanymi już badaniami na temat wypoczynku.

Programik monitoruje też pracę serca podczas nocy, więc przetwarzanych jest sporo parametrów. Wszystko do pełniejszego budowania profilu użytkownika i oceniania jego stanu. Niestety wadą tego wszystkiego jest konieczność doładowywania zegarka w trakcie dnia (żeby starczyło energii w nocy).

Ważną funkcją Sleep Cycle jest też detekcja chrapania. Tutaj zegarek też zastosuje monitorowanie sytuacje poprzez analizy dźwięki i gdy tylko wykryje odgłosy chrapania, uaktywni motorek Taptic Engine. W ten sposób lekko wybudzi, ale podczas snu nie będziemy nawet tego świadomi. Zmienimy pozycję i udrożnimy układ oddechowy. Przyda się to z dwóch względów: dla naszego zdrowia, ponieważ chrapanie wpływa na organizm; ale też dla innych domowników – nie będziemy im przeszkadzać.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *