Xiaomi Mi 9T i Mi9T Pro (Redmi K20, Redmi K20 Pro) z kamerką pop-up

31 Maj 2019

Przemilczałem premierę modeli smartfonów Redmi K20 i K20 Pro, licząc, że przeznaczone na Azję warianty będą miały na naszym kontynencie nieco inne nazewnictwo. Okazuje się, że tak właśnie będzie i telefony te będą u nas sprzedawane pod nazwą Xiaomi Mi 9T i Mi 9T Pro. W dodatku ich cena będzie zwalać z nóg, zwłaszcza biorąc pod uwagę parametry urządzeń. Te informacje zachęciły mnie, by przyjrzeć się smartfonom bliżej.

Redmi K20 Pro (Xiaomi Mi 9T Pro)

 Xiaomi Mi 9T i Mi 9T Pro z pop-up

Chiński producent ciśnie ostro nowymi modelami smartfonów i to takich, które mają naprawdę świetne parametry w stosunku do zaproponowanej ceny. Zarówno Redmi (by Xiaomi), jaki i samo Xiaomi, posiadają bardzo kuszącą ofertę urządzeń. Strategia ta umożliwia marce walkę z wieloma bardziej znanymi konkurentami. W Polsce produkty spod tych brandów cieszą się powodzeniem z wiadomych względów. Niebawem dojdzie flagowy Mi 9T i jego mocniejsza odmiana Mi 9T Pro.

Xiaomi Mi 9T to już czwarta wariacja serii Mi 9. Wcześniej dostępne były high-endowe Mi 9 i Mi 9 Transparent Edition oraz Mi 9 SE ze średniej półki. Czym różnić się będzie odmiana Mi 9T i Mi 9T Pro? Od flagowego Mi 9 ma różnić się innym ułożeniem potrójnego aparatu na tyle oraz obiektywem selfie, który teraz będzie wysuwany spod ekranu (pop-up). Większość specyfikacji będzie zbliżona. Od ekranu, przez Snapdragona 855. Zabraknie jednak bezprzewodowego, szybkiego ładowania. Design bardzo podobny, choć paleta barw nieco odmienna.

Xiaomi Mi 9T i Mi 9T Pro – wnętrze

Oba nowe telefony Xiaomi Mi 9T mają otrzymać panel AMOLED 6.39 cala w rozdzielczości FullHD+ (2340×1080) w proporcjach 19.5:9. Wyświetlacz zajmie 86% przodu, więc nie jest to jakiś imponujący wynik, gdyż wiele modeli rywali osiąga nawet 93%. Dlaczego nie jest to wielki wyczyn? Kamerka została ukryta pod ekranem, więc teoretycznie bezramkowość powinna być lepsza. Pod spodem ekranu udało się umieścić też czytnik linii papilarnych. Selfiak ma 20 mpx i wytrzyma nawet 300 000 wysunięć i wsunięć.

Redmi K20 Pro (Xiaomi Mi 9T Pro)

Parametry Xiaomi Mi 9T i Mi 9T Pro będą oczywiście inne. Mocniejszy otrzyma Spandragona 855 + grafikę Adreno 640, a Mi 9T Snadpragona 730 i Adreno 618. RAM 6 lub 8 GB, ale z opcją doboru tylko w Pro (ponoć pojawi się też 12GB, ale to na razie pierwsze przecieki). Za te pieniądze, które zaraz przedstawię, to naprawdę wyśmienite podzespoły, przynajmniej na samym papierze. Dodatkowo całość ma być wsparta zoptymalizowanym pod gry trybem Game Turbo 2 i lepszym chłodzeniem, by utrzymać niższą temperaturę podczas grania.

Xiaomi Mi 9T i Mi 9T Pro – aparaty

Dobrej jakości kamerki w smartfonach to już absolutnie podstawa i w Xiaomi z serii Mi 9T pod tym względem będzie odpowiednio. Nie będzie to top, ale będzie ciekawie. Trio obiektywów prezentuje się w ten sposób: 9T Pro otrzyma 48-megapikselowy Sony IMX586 z f/1.75, który znajdujemy w wielu topowych smartfonach. Zwykły Mi 9T będzie miał troszkę słabszy sensor Sony IMX582. Towarzyszyć im będą dwa aparaty: tele 8 mpx z f/2.4 i szerokokątny 13 mpx (f/2.4) z prawie 125 stopniami widzenia. Oba z pikselami 1,12μm.

Bateria ma być pojemna i posiadać 4000 mAh. Ładowanie ma być szybkie, ale różne dla poszczególnych modeli. Ten słabszy będzie używał 18W, a Pro już 27W. Nie zabraknie chipu NFC, ale też portu audio jack 3,5 mm na słuchawki z obsługą dźwięku w jakości Hi-Fi. Teraz cena. Na razie znana jest tylko ta dla Mi 9T. W Europie ma wynieść 329 euro za konfigurację 6/64 GB i 369 euro za 6/128 GB. To powinno wynieść w złotówkach jakieś 1400 i 1600 PLN. Lub w tych okolicach. Może nawet nieco taniej. Zobaczymy. Warto zauważyć, że chiński gigant lub robić na początek promocje, a okresowo limitowane wyprzedaże, więc może być jeszcze taniej. Oba telefony na 100% otrzymają aktualizację do Androida 10 “Q”, gdzie jak zwykle będzie nakładka MIUI.

źródło: Xiaomi

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *