Microsoft Surface Book 2 – topowa hybryda

30 Kwi 2018

Jako posiadacz i użytkownik Surface Pro 3 przeszedłem na blogu chyba nieco zbyt obojętne obok nowego Surface Book 2. Niedawno odbyła się jego polska premiera, więc sprzęt jest oficjalnie dostępny również w naszym kraju. Być może moja decyzja wynikała z małej zazdrości, ponieważ ten wariant komputera Microsoftu z linii Surface jest plasowany wyżej niż Surface Pro z klawiaturą w okładce. Jest okazja do przyjrzenia się jednostce i jej najlepszym cechom. Przyznaję od razu, że w tym tekście mogą być mało obiektywny. Na szczęście mam odniesienie do wyrobów z tej rodziny, więc powinno być mi łatwiej je przedstawić.

Surface Book 2 – tablet? laptop? hybryda!

Seria Surface kojarzona była początkowo wyłączne z tabletami 2 w 1, ale później Microsoft poszerzył ofertę o laptopa, a nawet komputer stacjonarny. Surface Book wraca do korzeni, choć konstrukcyjnie bliżej mu do typowego laptopa. Druga generacja pojawia się na rynku po około dwóch latach i proponuje te same zalety odpinanego ekranu z rysikiem, czyli notatnika z trybem tabletu, ale jeśli trzeba popracować w tradycyjny sposób to moduł z klawiaturą dostarczy wszystkie niezbędne elementy to poważnych zadań.

Surface Book 2

Gigant z Redmond udoskonalił sprzęt, by flagowiec kusił topowymi specyfikacjami i odpowiednimi parametrami do bardzo wielu zadań. Osobiście bardzo lubię tego typu kombajny, transformujące się do różnych potrzeb. Surface Book 2 faktycznie ma co do zaoferowania. Sprawdzi się jako lekki tablet do notowania, ale też mocarny sprzęt, który pociągnie bardziej wymagające aplikacje (czytaj: gry). Pamiętajmy, że to wciąż smukle wyglądający, w miarę kompaktowy komputer, więc wewnątrz zmieszczono to, co na dany moment się dało. Optymalnie do przestrzeni i proponowanego profilu. Jak na laptop z takim przekrojem oferta jest moim zdaniem atrakcyjna i to zarówno dla kreatywnych, jak i wymagających klientów (tego co oczywiście można uzyskać w mobilnym wydaniu).

Surface Book 2 – większy, wydajniejszy, żywotniejszy

Surface Book 2 pod wieloma względami rozwinął najlepsze cechy poprzednika. Przede wszystkim powiększono ekran do 15 cali. Jak na tablet to dużo, naprawdę dużo. Trzeba jednak wziął pod uwagę, że wyświetlacz ma się sprawdzić też w trybie laptopa, a tutaj taka przekątna to pewien standard. To jedyna cecha, która mi osobiście nie pasuje. Tutaj wolę akurat mojego aktualnego Surface Pro. Na szczęście jest jeszcze wariant z 13,5-calowym panelem.

Surface Book 2

Większy ekran ma spore znaczenie dla trybu laptopowego. Zdecydowanie lepiej wykorzystamy większą powierzchnię z podpiętą klawiaturą. Mniej poręczniej będzie w układzie tabletu z racji gabarytów. Nie znaczy to jednak, że praca z rysikiem będzie niewygodna. Na pewno, jako długoletni posiadacz Surface Pro, odczułbym w tej wersji brak nóżki.

Microsoft Surface Book 2 możesz kupić na kupon.pl

Laptop Microsoftu ma o jeszcze mocniejsze wnętrze nić pierwsza generacja, a przy tym dłużej wytrzymujący akumulator. To wszystko razem ma dać większą elastyczność w codziennym użytku. W sumie proponowane są cztery tryby pracy i wszystkie z szerokiego wachlarza. Praca, kreatywność, zabawa. Poziom zadowolenia z poszczególnych zadań będzie uzależniony od wybranych specyfikacji, ale generalnie wszystkie układy powinny poradzić sobie z większością potrzeb. Najwydajniejszy model ma 16 GB RAM, procesor Intel Core i7 ósmej generacji i nawet do 1 TB pamięci SSD. Do tego karta graficzna NVIDIA GeForce GTX 1050 lub 1060 z 6 GB pamięci graficznej GDDR5 (tylko w 15-calowcu). Jak na laptopa to nieźle. W razie czego można z tymi parametrami zejść do nieco przystępniejszych cenowo, choć najtańszy wariant jest wyceniany na aż 7599 zł. Producent obiecuje 17 godzinny czas pracy (dla filmów) i 2 razy większą moc niż wcześniej. Ulepszono też efektowny łącznik ekranu ze stacją klawiatury. Wciąż ma ten charakterystyczny design.

Surface Book 2 z PixelSense i Surface Pen

Na moment zatrzymam się przy wyświetlaczu, bo warto. Technologie PixelSense mają oddać barwy pod prawie każdym kątem, ale przede wszystkim zaoferować precyzję rysikowi Surface Pen. Wysoka rozdzielczość ma zwiększyć dokładność cyfrowego piórka, które jest ważną częścią praktycznie każdego tabletowego Surface’a. Dla mnie to wręcz najważniejsza cecha. Właśnie stylus przeważył przy wyborze. W mojej pracy rysik się przydaje. Warto mieć taki dodatek do mobilnego urządzenia, zwłaszcza z rozwijanym Windows Ink. Posłuży nie tylko do kreatywnego działania w trybie Studio, ale też do zabawy i obsługi coraz większej liczby kompatybilnych aplikacji.

Surface Book 2

Dobrej jakości wyświetlacz przyda się też do pracy z programami graficznymi. Surface Book 2 ma wystarczające możliwości, by renderować duże pliki 3D, czy video nawet w jakości 4K. Rozdzielczość ekranu 13 cali ma 3000 x 2000 i kontrast 1600:1, natomiast 15-calowiec otrzymał jeszcze więcej, bo 3240 x 2160. Podłączenie sprzętu do większego ekranu TV z 4K to dla Surface Booka standard.

Surface Book 2 z Windows Mixed Reality

Microsoft mocno promuje gogle do wirtualnej rzeczywistości ze swojej nowej platformy Windows Mixed Reality, więc w najnowszych komputerach nie mogło zabraknąć wsparcia dla VR. Rzeczywistość mieszana Windows obiecuje działanie nawet na nieco słabszych jednostkach, ale im mocniejszy sprzęt tym lepiej. Surface Book 2 należy do tych bardzo wydajnych, więc współpraca z goglami VR jest wręcz promowana.

15% rabatu na akcesoria przy zakupie Surface Book 2

Bardziej gamingowy jest oczywiście model z 15-calowym ekranem. Tutaj znajdziemy GeForece GTX 1060, czyli kartę graficzną o lepszych parametrach. Wspomniane już wyżej 6 GB RAM (GDDR5) + 16 GB RAM to razem dużo jak na przenośnego kompa. Do zestawu można dołączyć kontroler od Xbox One (z opcją Xbox Play Anywhere), więc do dyspozycji jest też bardziej tradycyjna rozrywka. Komputer waży niecałe 2 kg (15 cali) lub 1,5 kg (13.5 cala), więc mobilna gra nie powinna być dużym obciążeniem. Akumulator w części od klawiatury wymusi zabierane ze sobą całego kompletu, ale i tak przy graniu jest wręcz niezbędny. To wartościowy bank energii.


Materiał sponsorowany (tekst własny).

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *