Blog: całodobowy monitoring zdrowia w bransoletce Simband

29 Maj 2014

Mówi się, że to Apple ma stać się liderem ubieralnych gadżetów i szykuje swoją platformę wraz z iWatchem. Być może zaprezentuje coś 2-6 czerwca na WWDC 2014 – np. Healthbook. Fani giganta z Cupertino, ale i reszta świata, są ciekawi co ciekawego w zanadrzu ma Apple. Tymczasem wczoraj oglądalem konferencją Samsunga, która została zapowiedziana kilka tygodni wcześniej. Voice of the Body było prezentacją nowego wynalazku sekcji innowacji koreańskiego giganta – ubieralnego gadżetu trzeciej generacji. Pierwszą były aplikacji fitness w smartfonie, potem pojawiły się bransoletki i inteligentne zegarki z sensorami (coraz bogatszymi!), a teraz czas na kompleksowy sprzęt mający zrewolucjonizować w przyszłości monitorowania naszego zdrowia.

O noszonych gadżetach z czujnikami pracy serca, przepływu krwi, jej utlenienia, elektrokardiogramami, miernikami wydajności oddechu itp. pisałem wielokrotnie. Takich “zabawek” jest już sporo i ciągle zwiększają swoje możliwości. Są jednak niczym przy nowym prototypie SIMBAND. Całe urządzenie składa się z mnóstwa sensorów skoncentrowanych na analizie parametrów życiowych przez 24 godziny na dobę. Aby to osiągnąć, przygotowano nawet moduł dołączanej ładowarki do paska, którą montujemy na noc i komfortowo śpimy (bez kabli). Ideą jest ciągły proces pomiarów w czasie rzeczywistym. Mają one stale śledzić nasze zdrowie i pozwolić na korzystanie z wielu aplikacji medycznych lub przesyłanie danych do naszego lekarza.

Są to wszelkie zapisy, nawet te surowe, których my osobiście nie zrozumiemy – tutaj pomogą programy do ich przetwarzania i zamieniania na zrozumiały język. Te bardziej konkretne sprawdzi specjalista. Najważniejsze jest to, że zbierzemy je podczas normalnego codziennego przebywania. Samsung Strategy & Innovation Center zaprezentowało wczoraj dużo konkretnych informacji – pokazało grafiki wbudowanych sensorów w pasek “zegarka”, ich pracę (bardzo dokładną analizę krwi, serca i innym). Zademonstrowano także sprzęt na żywo. Do urządzenia powstała także platforma SAMI (Samsung Architecture Multimodal Interaction). To tutaj do chmury mają trafiać dane i tutaj być jeszcze dokładniej przetwarzane.

Young Sohn na konferencji zauważył, że 70% ludzi umiera na schorzenia, których leczenie kosztuje nas wszystkich 6,5 triliona dolarów. Przy okazji zwracana jest uwaga na fakt, że do 2025 roku aż 1.2 miliarda ludzi będzie powyżej 60 roku życia. Aby dostosować się do sytuacji na świecie, Samsung proponuje zainteresować się sprzętem do monitorowania zdrowia w sposób ciągły, a nie dopiero w szpitalu lub na okresowych badaniach. Ułatwimy pracę lekarzom, ale przede wszystkim, samemu sobie – kontrolując swoje życie. Projekt jest potężny i kosztowny, ale autorzy twierdzą, że podobnie jak w przypadku segmentu smartfonów, wszystkie technologie i podzespoły będą równie szybko tanieć.

Samsung na początek zintegruje z SAMI aplikację S-Health. Następnie platforma zostanie uzupełniona o kliniki medyczne, które będą partnerowały w rozwoju programu i analizowały zbierane dane. Wszystko ma być otwarte dla developerów i partnerów, którzy będą mogli dołączać swoje moduły z czujnikami. Sensory Samsunga otaczają nadgarstek i stale monitorują parametry życiowe. Technologia świetlna bada poszczególne warstwy ciała i przedostaje się do wnętrza organizmu: ciśnienia krwi, pracy serca, temperatury i wielu innych. Czujniki mają mieć bardzo dużą dokładność. Część analiz będziemy mogli podglądać na ekraniku tarczy zegarka.

Oto technologie, które Samsung zmieścił w prototypie: fotopletysmograf (PPG) – wiele świetlnych sensorów do badania ciśnienia krwi oraz pracy serca, elektrokardiogram (ECG) – dokładna analiza serca i krwi, bioimpedancja – mierzenie przepływu krwi oraz tkanki tłuszczowej, GSR (reakcja skórno-galwaniczna) – elektryczne przewodzenie do monitorowania poziomu stresu, czujniki temperaturowe do analizy temperatury ciała, przydatne także do zliczania spalania kalorii. Razem tworzą multinarzędzie mogące badać nasz stan zdrowia.  Cóż – zobaczymy jak platforma się rozwinie. Na ten moment Samsung stale rozwija swoje ubieralne gadżety, a w ofercie jest już kilka zegarków z serii Galaxy Gear.

źródło: Samsung Strategy and Innovation Center

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *