Under Armour HOVR – smart trener w butach

4 Lut 2019

Under Armour HOVR - trener w butach

Zdaje się, że będę pisał na blogu o smart butach znacznie częściej. Przez ostatnie lata przedstawiałem sporo modeli, ale teraz wszystko jakby przyspieszyło. Inteligentne buty (z różnym przeznaczeniem) wchodzą do mainstreamu. Jest nawet kilka marek, które eksperymentują ze smart obuwiem już kilkoma generacjami. Under Armour to przykład takiego producenta. Najnowszy model firmy to HOVR ma w tym roku pojawić się w aż pięciu odmianach. Infinite będą stawiały na sport, a konkretnie bieg.

Under Armour HOVR – trener w butach

Jak już wyżej pisałem, HOVR Infinite to nie pierwsze smart buty od UA. Nie pierwsze skupiające się na bieganiu. Obuwie z czujnikami nie robi już dziś takiego wrażenia jak kiedyś, ale technologie można dopracować. Under Armour wykorzysta tu oczywiście aplikację MapMyRun, by dane synchronizowały się z funkcjami platformy do biegania. Wirtualny trener ma pomagać w wyznaczaniu celów, osiąganiu efektów treningowych oraz unikaniu kontuzji. Temat na rynku już dobrze znany, ale głównie dzięki trackerom na nadgarstek. Z nogi można zebrać precyzyjniejsze informacje i o to tu chodzi.

Under Armour HOVR - trener w butach

Under Armour HOVR - trener w butach

Oprócz Infinite, w tym  roku pojawią się drugie generacje Phantom i Sonic. Zadebiutują też HOVR Guardian oraz HOVR Velociti 2. Każde będą przeznaczone do nieco innych dystansów. Od biegów okazjonalnych aż po długie dystanse. Do każdego dopasowany będzie zestaw opcji śledzących aktywność. Każdy wariant będzie odpowiednio dostosowany do zadań od strony konstrukcyjnej. Biegać w nich można i bez użycia trybu smart, ale połączenie Bluetooth ze smartfonem ma wydobyć pełen potencjał możliwości. To najważniejszy wyróżnik kolekcji.

Czujniki w HOVR zmierzą kadencję, dystans, tempo, zliczy kroki oraz przeanalizuje poszczególny krok podczas biegu. Zapis będzie analizowany przez MapMyRun, gdzie pojawią się wskazówki dotyczące ruchu. Mają poprawić osiągi, m.in. przez podpowiedzi na temat długości stawianego kroku. Algorytmy w programie zaktualizowano o spersonalizowanego trenera chodu/biegu. Ma on też pilnować przeciążeń i niwelować ryzyko kontuzji. System przeanalizuje styl i na podstawie docierających informacji wskaże błędy i zasugeruje zmiany. Porówna formę w odniesieniu do poprzednich sesji itd. Ostatecznie chodzi o optymalizację ruchu, czyli poprawę możliwości i redukcję błędów. W sumie standard jeśli chodzi o smart buty do biegania. Under Armour chce po prostu mieć szerszą i aktualniejszą ofertę takich propozycji (wciąż nie jest ich w sprzedaży jeszcze zbyt wiele).

Ceny mają zaczynać się od 120$. Szkoda, że producent nie pozwala na połączenie danych z serwisami third-party, np. Strava. Nawet ze swoim Endomondo nie działa. Brakuje mi też integracji ze sportowymi zegarkami, na których można by chociaż śledzić wyniki w czasie rzeczywistym. Póki co nie mam jednak zdania o butach od UA, bo nie miałem ich jeszcze na nogach.

źródło: underarmour.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *