Trzy nowe sportowe paski do Apple Watcha

15 Lis 2018

Nike Sport Bands new 2018

Klienci klasycznych zegarków wybierają raczej stonowane i tradycyjne wykończenie, choć do dyspozycji są też opcje bardziej wyraziste. Nie chcę mówić, że jest coś takiego jak “klient Apple”, bo i tu jest wystarczająca różnorodność gustów, ale da się zauważyć, że grupa ta ma specyficzny charakter. Pod względem personalizacji producent Apple Watcha daje im naprawdę bogatą kolekcję pasków, więc jest w czym wybierać. Nie da się jednak ukryć, że zwykle wzięcie mają bardziej ekskluzywne propozycje, czyli mówiąc krótko te rzadsze. Tak teraz będzie z nową serią pasków Nike. Trzy warianty będą dostępne wyłącznie dla członków Nike+. Na szczęście członkostwo jest bezpłatne, więc nie powinno być przeszkodą.

Aby paski były rozpoznawalne, muszą być nietypowe kolorystycznie. Paleta barw pasków jaka kiedykolwiek trafiła do Apple Watcha jest przeogromna (z czego firma zasłynęła w segmencie smartwatch i wyznaczyła trendy), więc wydawało się, że kolorki się kończą. W przypadku odmian sportowych jest bardzo podobnie, ale odmiana perforowana i materiałowe wersje z odblaskowym materiałem nie miały dotąd zbyt wielu wariacji. Nike od 16 listopada ma dostarczyć tu jedną z otworkami i dwie widoczne w ciemnościach.

Nike Sport Bands new 2018

Niestety trzeba od razu dodać, że ciężko będzie nowe paski zamówić, gdyż można to zrobić jedynie przez apkę sklepik Nike Plus Member Shop w mobilnej apce, a tej w polskim AppStore brakuje. Oferta obejmuje modele z serii Sport Loop: Smokey Mauve (różowawa) i Celestial Teal (szarawo-niebieskawa) oraz perforowany Nike Sport Olive Flak (oliwkowa). Przyznacie, że barwy są rzadsze od pozostałych dotąd sprzedawanych, a już na pewno w tych dwóch grupach. Pierwsza ma przecież tylko dwie odmiany: Black i Summit White, natomiast druga ma znacznie więcej, ale każda nowsza od razu przyciąga wzrok. Wszystkie trzy modele otrzymają adekwatny kolorek tarczy Nike, by zestaw wyglądał spójnie.

Na koniec uspokoję. Zwykle po pół roku paski Nike przestają być ekskluzywne i można je kupić jak te normalne. Kuszą was takie propozycje, czy raczej pozostajecie niewzruszeni?

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *