Nowe paski i tarczki dla zegarków Apple Watch

16 Wrz 2020

Tradycyjnie wraz z premierą nowych zegarków Apple Watch pojawiają się też nowe paski do urządzenia. W tym roku nie będą to tylko nowe odmiany kolorystyczne. Apple przedstawiło kila całkowicie nowych modeli pasków. Pojawiły się: Solo Loop, Braided Solo Loop, Leather Link, nowe kolory perforowanej Nike Sport Band i te najbardziej stylowe od Hermes. Wszystkie są oczywiście kompatybilne z nowymi Apple Watche series 6 i Apple Watch SE, jak i wcześniejszymi generacjami o tych samych szerokościach.

Apple paski Solo

Dwa nowe modele pasków Solo: silikonowy i pleciony. Tu razem z dwoma nowymi kolorami aluminiowej koperty.

Opaski Solo Loop – bez sprzączki

W kolekcji pasków Apple pojawiły się opaski Solo. Te warianty różnią się od pozostałych brakiem sprzączki. Podejrzewam, że zostały wprowadzone do sprzedaży uwzględniając natywny tryb śledzenia snu, który dołączył do funkcji Apple Watcha wraz z aktualizacją systemu do watchOS 7. Prawdopodobnie taki format będzie wygodniejszy podczas spania. Teoretycznie regulacja daje większą swobodę w ustawieniach ścisłości, ale tutaj producent pomyślał i o tym. Solo Loop i Braided Solo Loop mają sporo rozmiarów, więc każdy powinien dobrać wielkość pod swój nadgarstek. Przypomnę, że są też modele pasków łączących się na naciąg lub przyłożenie, więc możliwości nie brakuje.

Opaska Solo i Pleciona Opaska Solo mają różną stylistykę. Ta pierwsza jest silikonowa, czyli bardziej sportowa. Wygląda jak ta zwykła, ale jest po prostu jednoczęściowa. Pewnie ma swoją rozciągliwość, gdyż nie sądzę, by zakładała się na rękę przez wyjmowanie jej z koperty Apple Watcha. Na start będzie siedem kolorów: granat, zieleń, imbir, czerń, biel i czerwień. Wszystkie po 199 zł (za kawałek silikonu…). Tę samą paletę kolorów otrzymały sportowe paski ze sprzączką. Pleciona z rozciągliwej przędzy i silikonowych nici ma mniej barw: błękit, ciemna zieleń, różowa lemoniada, czerwień i węgiel drzewny. Ma fajniejszy styl, ale jest sporo droższa. Wyceniono ją na 449 zł.

Leather Link Apple Watch

Dwa przykładowe paski z karbowanej skóry i magnesowym łączeniem.

Karbowana skóra bez sprzączki.

Paski skórzane od Apple też zyskały kolejnego członka rodziny. Dotąd były dostępne te klasyczne z normalną klamrą (tu pojawiły się nowe kolory: granat, szkarłatny i różowy cytrus) oraz wersja z mocowaniem zaciskanym na sporą powierzchnię. Trzecim wariantem będzie pasek z karbowanej skóry Roux Granada (ręcznie obrabianej we Francji), który sklei się magnetycznie. Połączenia z magnesami mają lekko napinać pasek, gdy poruszamy ręką. Ich cena jest taka sama, jak podobny model na zacisk, czyli 449 zł. Kolory cztery: bałtycki błękit, kalifornijski mak, naturalny brąz i czerń. Paski skórzane z naciąganym mocowaniem pojawiły się w opcji podwodnego błękitu i naturalnego brązu.

Bransoleta mediolańska pojawiła się w kolorze złotym i mocnego grafitu (449 zł). Z tych bardziej stylowych warto wymienić jeszcze paski od Hermes. To najdroższe ze wszystkich propozycji. Tu dwie propozycje nawiązujące do jasnobrązowego wykończenia Attelage. Jest nowy single tour i double tour. Ten drugi jest węższy niż zwykle.

Hermes double tour 2020

Sportowe paski i opaski Nike

Jak zwykle także seria pasków od Nike poszerzyła opcje kolorystyczne. Tu partner Apple przygotował opcje w obu swoich odmianach. Perforowana ma ich więcej. Niebieskoczarny z wnętrzem mango, obsydian z czarnym wnętrzem i delikatną zieleń z neonowymi otworkami. Cena się nie zmieniła – 199 zł. Z kolei paski materiałowe z nicią odblaskową dostarczono w opcjach: delikatnej purpury, jasnego obsydianu i delikatnej zieleni. Do wszystkich wymienionych pasków można dobrać tarczki. Tych też pojawiło się kilka nowych. Nadal cała baza jest dużo mniejsza od konkurencji, ale developerzy będą mogli w końcu tworzyć własne kompilacje. Jeszcze nie całe motywy, ale to już jakiś krok naprzód. Wszystkie tarczki przedstawiono na poniższym video:

źródło: apple.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *