Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 58

14 Paź 2019

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. Tilt Five – holograficzy multiplayer

Multiplayer w grach wirtualnych i wieloosobową zabawę przy planszówkach można fajnie połączyć. Potrzebne będą jednak specjalne okulary oraz srebrna plansza. Projekt Tilt Five wygląda na jeden z ciekawszych na przestrzeni kilku ostatnich lat. Gogli AR przewinęło się przez ten czas sporo, ale żadne nie oferowały takiego trybu rozgrywki. Holograficznej koncepcji dla wielu osób, w których każda może obserwować wszystko ze swojej perspektywy.

2. Libra – klawiatura dla iPada z gładzikiem

Powstało już mnóstwo klawiaturek do tabletów. Większość z nich oferuje podobne możliwości. Niektóre się rolują, składają lub wyrysowują przyciski “laserowo”. Libra idzie w klasyczną stronę, ale dorzuca gładzik, którego zawsze w tego typu przystawkach brakowało. W połączeniu z iPadem i nowym iPadOS otrzymamy coś zbliżającego się już do Macbooka.

3. New Generation Controller

Kontrolery ruchu kojarzą nam się obecnie z precyzyjnymi modułami ręcznymi dla gogli VR. Polskie New Generation Controller (NGC) chce dostarczyć dokładne odwzorowanie gestów na wielu platformach. Wyrób przypomina temblak, na którym umieścimy smartfon. Jego czujniki oraz kamerka będą wykrywać poruszanie palcami. Uda się w ten sposób dorzucić nową nawigację nawet starszym grom i aplikacjom. Szkoda, że projekt zbiórki funduszy na Kickstarterze wstrzymano. Być może chwilowo.

4. MOFT X – smukła nóżka do smartfona

Widziałem już sporo różnych podpórek, uchwytów i nóżek do smartfonów i tabletów. Cały czas pojawiają się jednak kolejne projekty, chcące dodać pomocny moduł po swojemu. MOFT X to smukły wariant na “plecki” telefonu lub tabletu, gdzie znajdzie się też miejsce na karty płatnicze i dokumenty. Nie zajmie wiele miejsca, a doda oparcie. Ma oczywiście kilka opcji, by mobilne urządzenie dało się ustawić w różnym układzie. Magnetyczne złącze ułatwia “przyklejenie”.

5. Gemini – podwójny tablet, czy dwuekranowy laptop?

Powoli dwuekranowe smartfony, tablety i laptopy zaczynają wdzierać się na rynek, a mają być przedsmakiem odmian giętkich (nie tylko składanych). Jeszcze nie wiadomo, czy to w ogóle się sprawdzi i przyjmie, ale producenci nie chcą zostać w tyle i już eksperymentują z taką właśnie konstrukcją. Skoro Microsoft pokazał składane Surface Neo i Duo z Windows 10X, a zapowiedziano też, że schemat ten, jak i nowy, dwuekranowy system operacyjny wykorzystają również Dell, Lenovo, czy Asus, to i inni w to wchodzą. Gemini to połączenie dwóch tabletów i klawiatury, które dają więcej niż klasyczny laptop i tablet. Ta hybryda ma być sprzedawana w wielu konfiguracjach, m.in. przekątnej wyświetlaczy (13 i 15 cali), jak i procesora oraz RAM. Zobaczymy, jak szybko podwójne panele przeistoczą się w pojedyncze, ale giętkie.

6. Urband X – gestowa bransoletka

W najbliższych latach wzrośnie rola kontrolerów bazujących na czujnikach. W ostatnich tygodniach pisałem o kilku propozycjach, które zaczęły kłaść mocniejszy nacisk na tryb Air Mouse. Urband X nie jest może jakimś zaawansowanym przedstawicielem tej grupy, ale uwolni posiadaczy smartfonów od ich wyciągania z kieszeni. Dubluje trochę funkcje smartwatcha i w dodatku nie ma ekranu, ale posiada kilka gestów oraz akcji, pozwalających na obsługę kamerki akcji, czy prostych opcji telefonu.

7. Dory – podwodny dron dla mas

Kiedyś posiadanie podniebnego drona było marzeniem. Dziś takie gadżety można schować do plecaka i nagrywać akcję z lotu ptaka bez większych ograniczeń. Obecnie taka sytuacja panuje w niszowej sekcji dronów podwodnych. I tutaj wszystko wskazuje na to, że za pewien czas będzie podobnie. Zdarzało mi się w tych zestawieniach pokazywać zdalnie sterowane “łodzie podwodne” z kamerami. Były to jednak drogie urządzenia. Dory chce dostarczyć przystępny conowo wariant dla mas. Rozwiązanie nie będzie ograniczane przewodem, gdyż jego końcówka będzie dryfowała na powierzchni. Trzeba będzie jednak być w bezprzewodowych zasięgu, by móc sterować i podglądać obraz 1080p/30fps z pokładu urządzenia.

8. C60 – elektryczna hulajnoga z dwoma motorkami

Segment elektrycznych pojazdów się rozrasta a wraz z nim przybywa nowych koncepcji. Jedne firmy eksperymentują z konstrukcjami, inne skupiają się na poprawkach już dostępnych rozwiązań. Commuter 60 (C60) to e-hulajnoga z podwójnym silniczkiem i o wiele ciekawszymi parametrami, niż większość konkurencji. Model ma mieć udźwig 120 kg, zasięg 100 km i rozwijać prędkość nawet 60 km/h.

9. FNDN – smart kurtka z LED i grzaniem

Wearables to nie tylko smart elektronika do ubrania na nadgarstek, ale też prawdziwa odzież. Ubieralne technologie udaje się już integrować z materiałem, co daje ciekawe wyniki i nowe propozycje gadżetów. Kurtka FNDN Heated LED Athletic Jacket to model z wszytymi diodami LED, ogrzewaniem i specjalnymi rękawiczkami z opcieplaniem prosto z banku energii. 10 000 mAh ma umożliwić sześć godzin ciągłej pracy i 3 tryby doświetlenia naszej sylwetki oraz grzania.

10. Swytch Kit – zwykły rower elektrykiem

E-bike to dziś już bardzo popularna odmiana jednośladu. Żeby jeździć z asystą elektryki, trzeba zwykle zakupić nowy rower. Niektóre firmy specjalizują się jednak w przerabianiu tych normalnych. Pojawiają się też zestawy do własnoręcznego upgrade’u. Swytch Kit to już druga generacja takiego kompletu. Bardziej kompaktowa i z lepszymi wynikami. Ma pasować do 99% rowerów jakie znajdziemy na rynku. Nasz ulubiony rowerek może zyskać kopa.

11. Chuwi Ubook Pro 2-in-1

Hybrydowe tableto-laptopy 2 w 1 to duży sukces Windowsa 10. Modele przypominające konstrukcyjnie Surface’y są atrakcyjne funkcyjnie (trochę mniej od strony wygody działania na udach) i zwiększają swoje udziały w segmencie. Chuwi UBook Pro 2-in-1 to budżetowa wersja czegoś z tej kategorii. Za 399$ możemy na Indiegogo zamówić sprzęt z Intel Celeron N4100 quad-core Gemini Lake. Niestety nie wliczając klawiatury i rysika. Komplet otrzymamy za 500$, co i tak jest niezłym wynikiem.

12. HiiDii Glasses – oczy, nos i głowa kontrolerem

Najnowsze technologie sprzyjają osobom mającym trudności z korzystania z komputerów. Żyjemy też w czasach, gdy produktywność można zwiększać przez ubieralną elektronikę, uwalniającą obie ręce. Obie te grupy będą mogły skorzystać z nowego systemu sterowania w okularach HiiDii Glasses – wzrokowo-gestowego. Startup GWD Bio Intelligence stworzył ramkę z czujnikami ruchu głowy, mrugnieć i z tzw. nospadem. Łącznie mają umożliwić obsługę oprogramowania bez użycia dłoni. Nawigacja ma być przy tym kompatybilna z systemami Windows, Mac i Android.

13. Phonocut – “wypal” sobie winyla

Gramofony cały czas cieszą się ogromnym zainteresowanim. Dźwięk z płyt winylowych jest odtwarzany coraz lepiej, bo stacje otrzymują coraz lepsze rozwiązania. To w ogóle ciekawe, że ludzie tak bardzo zakochali się w stylu retro. Zdaje się, że w tym roku płyty gramofonowe wyprzedziły nawet płyty CD (króluje oczywiście streaming i format cyfrowy). Skoro tak, dlaczego nie stworzyć “wypalarki” do winyli? PHONOCUT Home Vinyl Recorder to “nagrywarka” do tworzenia własnych płyt pod igłę w domowych warunkach. Wystarczy podłączyć sprzęt, ułożyć czystą płytę i poukładać playlistę. Analog wciąż żyje! Sprzęt pojawi się 15 października na Kickstarterze, więc dopiero jutro dołącze video. Cena: 999€.

 14. SNAP – magnetyczne złącze dla GoPro

Odkąd kamerki akcji oferują swoje dynamiczne nagrywanie, na sklepowych półkach zaroiło się od uchwytów, mocowań i akcesoriów dla tego typu gadżetów. Popularne robią się gimbale i specjalne obudowy, by nagrywać płynniej i z różnej perspektywy. SNAP Mount to proste, magnetyczne złącze do podczepiania obiektywu na obraniu i różnych metalicznych powierzchniach. Łatwe do założenia i zdjęcia.

15. Mudita Pure – polski telefon

Smartfony to kieszonkowe, wielozadaniowe komputery, które dają nam do rąk ogrom narzędzi, ale i rozpraszaczy. Michał Kiciński (współzałożyciel CD Projekt RED) uważa, że nasz świat potrzebuje czegoś alternatywnego w dużo prostszej formie. Mudita Pure ma być mocno ograniczonym telefonikiem, ale w bardzo fajnym designie. E-tuszowy gadżet wyposażono tylko w podstawowy standard łączności i kilka najważniejszych funkcji. To efektowniej wyglądający rywal dla prostych Nokii. Model, który wzorował się chyba na kilka jednostkach z podobnym przeznaczeniem (przedstawiałem ich na blogu już kilka). Trochę hipsterski, trochę pozerski i trochę drogi, ale odważny. Startupowi udało się zebrać na jego realizację więcej środków niż zakładano. Za minimum kilka miesięcy dowiemy się, czy to udana próba.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *