Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 56

26 Sie 2019

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. HumBird – cokolwiek głośnikiem

Bezprzewodowe głośniczki Bluetooth są bardzo kompaktowe, więc ich zabieranie ze sobą nie jest uciążliwe. Zawsze jednak, im mniejszy gadżety, tym mniej do dźwigania. Zwykle jednak wraz z gabarytami rośnie jakość dźwięku. HumBird proponuje akustyczne wykorzystanie niemal dowolnej powierzchni lub obiektu, który przez drgania nagłośni otoczenie. Urządzonko jest też eleganckie.

2. Tablet Hammock do samochodu

Ekrany w zagłówkach foteli już dawno zostały wyparte przez bardziej poręczne tablety. Niestety wtedy trudniej oglądać filmy wspólnie na tylnej kanapie, a i pojawia się więcej problemów z chorobami lokomocyjnymi. Wyświetlacz powinien być na wysokości szyb, by lepiej znosić podróż. Na rynku są różne mocowania dla ekranów, ale Tablet Hammock zaproponował jeden z ciekawszych. Jest instalowany między zagłówkami, niczym hamak. Urządzenie można szybko zdemontować i korzystać w tradycyjny sposób. Format uchwytu ma absorbować drgania, więc i jakość odbioru powinna być dobra.

3. ShineOn Dual Beam – podświetlenie rowerzysty

Lampka rowerowa na tył i przód pojazdu to absolutne minimum. Im lepiej będziemy widoczni, tym (teoretycznie) większe bezpieczeństwo. Lepiej widoczną osobę łatwiej zauważyć i ominąć. Niektórzy dokładają odblaskowe kamizelki, światełko na kasku, czy doświetlają drogę pod sobą. ShineOn Dual Beam to lampka na kierownicę, dzięki której rozświetlimy też swoją postać, zwiększając widoczność sylwetki.

4. String of Pisces – nietypowa lampka LED

Była już era lava lamp, elektrostatycznych kul, a teraz czas na kinetykę. String of Pisces to kolejna z lamp dekoracyjnych, która ma zaciekawić formatem. Jej cel przypomina dwa wymienione wcześniej gadżety (ten pierwszy jest już kultowy). Tym razem wykorzystano jednak ledowe przewody, których ruch ma generować świetlne efekty. 90 obrotów na sekundę sprawia wrażenie przestrzenności. Do tego stylistyka modułu jest bardzo oryginalna i może się podobać. Niestety kampania jest chwilowo wstrzymana. Może zabrakło klosza zabezpieczającego wirujące wnętrze?

5. Uball – przenośny kosz na plecy

Niektórzy są takimi maniakami sportu, że bez piłki nie ruszają się nigdzie. Nie zawsze jednak jest w okolicy pole do gry. Bramki, siatka lub kosz to częste boiska, ale nie budują ich co 100 metrów. W piłkę nożną można pograć praktycznie wszędzie, ale już w koszykówkę nie bardzo. Uball to przenośny kosz, który możemy złożyć i zabrać ze sobą na plecy. Powstał dla plażowiczów. To właśnie tam brakuje takich miejsc. Bramki i siatki są. W koszykówkę już nie pogramy. Co prawda, na piachu już bez kozłowania, ale porzucać można!

6. Genki do Nintendo Switch

Hybrydowa konsolka Switch od Nintendo to szansa na zabawę w terenie, ale i w domu. Problem w tym, że jeśli chcemy pograć na większym ekranie to trzeba mieć ze sobą stację. Jeśli nasi znajomi takową posiadają to nie ma problemu, ale żeby mieć pełną swobodę, trzeba wozić dodatkowy moduł ze sobą, a to już problematyczne. Genki to niewielka ładowarka z ukrytym portem pod TV. Będzie zatem też rodzajem “docka” z USB-C, HDMI oraz USB 3.1. Kompaktowość sprawia, że mamy gwarancje ładowania oraz możliwości podłączenia do telewizora.

7. ZiiLock – blokada na odcisk palca

Oferta blokad do rowerów, tych prawdziwych oczywiście, jest całkiem atrakcyjna, ale wciąż można zaoferować tu coś jeszcze lepszego. Coraz więcej tych modułów otrzymuje otwieranie zamka przez smartfon (Bluetooth) lub też czytnik linii papilarnych. Większość ma formę U-locka. To ogranicza sposób przypinania roweru. ZiiLock chce to zmienić. Ma specjalne materiały i składany jak twarda linijka “łańcuch”, no i oczywiście skaner palca oraz aplikację. Ma działać bardzo szybko, co warto docenić.

8. IceBRKR Ski Mask – z Intercomem i BT 5.0

Do zimy jeszcze kilka miesięcy, ale w crowdfundingu to pora na przedstawienie tematu, gdyż trzeba zdążyć ze zbiórką i produkcją na sezon. IceBRKR Ski Mask to smart maska dla narciarzy i snowboardzistów, w którą wbudowano głośnik z przewodnictwem kostnym, Bluetooth 5.0 oraz intercom do porozumiewania się z innymi na dlasze odległości (1.6 km). Przez audio posłuchamy muzyki, komunikatów od znajomych na trasie, czy odbierzemy połączenie.

9. MagicDock – iPad Pro jak Surface Studio

iPady Pro potrafią coraz więcej, a mogą jeszcze więcej, gdy połączy się je z dodatkowymi akcesoriami. Niebawem nowy iPadOS ma dorzucić wsparcie myszki, a przecież jest też klawiatura i rysik. Specjalna stacja może dorzucić kolejny element, przekształcający tablet w desktopa. MagicDock sprawia, że możemy wygodnie pochylić wyświetlacz lub ustawić go jak typowy monitor. Do tego w obudowie są jeszcze porty. Konstrukcja przypomina mi trochę komputer Surface Studio.

10. PetNow – kamera na psa

Kamerki akcji mocowane na grzbietach to żadna nowość. Specjalne szelki pozwalają nagrać akcję z perspektywy czworonoga, co dodaje efektów. Ujęcia FPV nie muszą służyć jednak jedynie do rejestracji akcji. PetNow chce wykorzystać taki sposób mocowania obiektywu do obserwacji tego co robi w domu nasz pupil, a także jego zachowania. Ruchoma kamerka będzie też działać jak monitoring wnętrza. Jeśli dodatkowo pies ma odstraszać włamywaczy to przy okazji nagramy wszystko z najlepszego możliwego ujęcia 😉 .

11. JOOLA Infinity Robot do tenisa stołowego

Tenis stołowy wymaga do gry minimum dwóch graczy, ale potrenować można też ze złożoną ścianką. Dopiero jednak z realnym oponentem ćwiczenie ma większy sens. Widziałem już różne roboty wypuszczający piłeczki do ping-ponga, ale żaden nie miał takiej jakości jak JOOLA Infinity Robot. Dzięki odpowiednim technologiom może być zastępstwem dla rzeczywistego sparing partnera. Sprzęt ma nawet własną aplikację, pozwalającą na zmianę ustawień, częstotliwości wyrzutu, prędkości, a nawet trajaktorii.

12. Keto – smartfon kluczykiem do auta

Współczesne auta zaczynają bazować na stacyjkach bezkluczykowych, ale brelok zbliżeniowy jest wymagany. Trzeba go ze sobą nosić, pamiętać o zabieraniu i pilnować, by się nie zgubił. Autorzy projektu Keto stworzyli gadżet, który przemieni smartfon w wirtualny klucz, zastępując ten tradycyjny. Trzeba tylko przełożyć mechanizm do specjalnego modułu, zaprogramować w aplikacji ustawienia i już można otwierać drzwi, czy uruchamiać silnik tylko w pobliżu telefonu.

13. LavvieBot S – smart kuweta dla kota

Kot to nie pies, ale przynajmniej nie trzeba wychodzić z nim kilka razy dziennie na spacer. Wystarczy kuweta w mieszkaniu. Trzeba ją jednak regularnie sprzątać i uzupełniać żwirkiem. I na tym polu możemy wkrótce poczuć ulgę, gdyż powstają inteligentne, samosprzątające się ich odmiany. LavvieBot S to przykład robota, który nie tylko usunie zbrylone zanieczyszczenia, ale też dosypie żwirek, natomiast nieczystości wystarczy wyrzucać ze zbiornika raz na 3 tygodnie.

14. Philips PicoPix Max – LEDowy projektor

Projektory LEDowe są na rynku już wiele lat. Sam miałem ich ze trzy (w tym dwa od LG). Obecnie sporo ich coraz bardziej kompaktowych odmian pojawia się w crowdfundingowych kampaniach. Zaskoczyć może propozycja takiej akcji od Philipsa. Wykorzystał od platformę Indiegogo do promocji swojej wersji takiego urządzenia. PicoPix Max ma dać szansę pomóc holenderskiemu producentowi dopracować wyrób i oczywiście zainteresować zniżkami we wczesnej fazie zbiórki. Projektor Philipsa ma posiadać rozdzielczość Full HD, przekątną obrazu do 120 cali i 800 ANSI (Color) lumenów. Jasność na niezły poziomie jak na LED. Oczywiście korekcja trapezowa, autofocus i głośniczki stereo. Do tego 16 GB pamięci na filmy i baterię działającą do 3 godzin. Na pokładzie zmodyfikowany Android.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *