Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 55

6 Sie 2019

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. Stacam – kamerka akcji z gimbalem

Kamerki akcji rywalizują między sobą jakością obrazu, sensora oraz płynnością, natomiast stabilnością zajmują się zwykle gimbale, które trzeba dokupić. Stacam to model bezpośrednio zintegrowany ze stabilizatorem, więc nagrania mają być lepsze. Format wciąż jest kompaktowy, ale konstrukcja wymagała innego podejścia.

2. Get – zestaw słuchawkowy w bransoletce

Zestawy słuchawkowe znajdujemy już praktycznie w każdych słuchawkach, czy to tych przewodowych, czy bezprzewodowch. Nie zawsze jednak chcemy nosić taki moduł w uchu. Bransoletka Get proponuje alternatywę w postaci przewodnictwa kostnego, czyli przesyłu dźwięku przez wibracje po przyłożeniu palca do okolicy ucha. Wbudowany w opaskę mikrofonik ma z kolei przekazać audio w drugą stronę.

3. Lyra – konsolka dla emulatorów

Moda na retro konsole nie przemija, tymczasem tego typu sprzęt jest tworzony przez pasjonatów oldschoolu już od dawna. Komputerki Raspberry Pi ułatwiają budowanie konstrukcji dla emulatorów, a drukarki 3D umożliwiają nadanie im fajnego kształtu. Lyra to kolejna tego typu zabawka, ale poszerzona o możliwości komputera.Gadżet z podpiętym monitorem, myszką i klawiaturą będzie przenośnym desktopem. W wolnej chwili pogramy, ale gdy trzeba będzie popracować, to też będzie na to szansa.

4. Argon Transform – smart moduły dla kasku

Smart kaski wkraczają na rynek dużo śmielej, ale raz, że są sporo droższe, a dwa, zmuszają do stosowania konkretnego modelu. Ten nie dość, że przeważnie jest mniej wygodny, to dodatkowo jest kolejnym kosztem. Może inteligentne funkcje lepiej dodawać w modułach? Argon Transform to ekran HUD oraz dwie kamerki plus zestaw słuchawkowy, który doczepimy niemal do dowolnego modelu kasku. Pokaże podgląd z tylnej kamery przed okiem oraz dodatkowe odczyty podczas jazdy motocyklem.

5. Calamus One – smart rower z radarem

Jazda rowerem po miejskich obszarach wymaga ogromnego skupienia i uwagi. Musimy uważać na samochody i rozważnie zmieniać pasy, gdyż w starciu z większymi pojazdami nie mamy większych szans. Każde doświetlenie i lusterka będą pomocne, ale poczucie bezpieczeństwa można zwiększyć kolejnymi rozwiązaniami. Elektryczny Calamus One wyposażono w system radarów, który poinformuje kolarza o nadjeżdżających z tyłu autach, co poczujemy przez wibracje w rączkach. To nie jedyne ciekawostki jednośladu, ale te zdecydowanie najistotniejsze.

6. Augmented Audio – społecznościowe słuchawki

Słuchawki dają nam poczucie prywatności w odsłuchu ulubionych dźwięków, gdyby było inaczej, nosilibyśmy boomboxy (co niektórzy robią w postaci głośno puszczanej muzyki przez smartfon lub przenośny głośniczek). BG Audio stworzyło system słuchawek, które synchronizują się ze sobą, by to samo mogła usłyszeć szersza grupa odbiorców. Augmented Audio powstało do konkretnych celów, np. lektoratów, sesji z zespołem, ale oczywiście także społecznościowej imprezy sieciowej. Brzmi dziwnie, ale w kilku sytuacjach znajdzie zastosowanie.

7. Sony Reon Pocket – ubieralny klimatyzator

Wachlarz to nie jedyny sposób ochłodzenia ciała w upalne dni, ale większość alternatyw nie ma wygodnej formy. Sony na swojej własnej platformie crowdfundingowej First Flight zaprezentwało ubieralny klimatyzator. Sony Reon Pocket ma chłodzić organizm (lub go ogrzewać) przez zjawisko efektu Peltiera. Temperatury zmienimy przez ekran smartfona.

8. BladeX – najsmuklejszy monitor

W naszym otoczeniu coraz więcej ekranów, a niektórym jeszcze mało. Siedzimy przy laptopie, obok odpalony smartfon, na ręku wyświetlacz, a w tle jeszcze gra pewnie telewizor. Mimo wszystko pracę lepiej zorganizować sobie przez drugi pulpit na dodatkowym panelu. BladeX to minimalistyczny, jeden z najsmuklejszych ekranów jaki może pojawić się na rynku. Mający tylko 4.5 mm ekran jest przenośny, dotykowy i może być używany z laptopami, tabletami, smartfonami, czy nawet konsolami do gier. Można go ułożyć horyzontalnie i wertykalnie. Ma oczywiście własną baterię, więc trzeba będzie pamiętać o ładowaniu kolejnego urządzenia.

9. Fido – smart zamek w klamce

Smart zamki robią się coraz schludniejsze, a przecież drzwi wymagają estetyki. Moduły z wirtualnymi kluczami mają dziś kilka form i dzielimy je na mniej inwazyjne i bardziej inwazyjne. Te pierwsze zainstalujemy nieco szybciej i łatwiej. Te drugie wymagają dłubania w drzwiach i wymianie większej liczby elementów. Może pracy będzie więcej, ale i efekt końcowy ładniejszy, gdyż cały mechanizm schowany. Fido to smart zamek zintegrowany z klamką i oczywiście wieloma platformami smart home (tutaj potrzebna będzie bramka, by system Ujia mógł komunikować się z pozostałymi urządzeniami). W klamce jest też czytnik palca, by wejście do mieszkania było szybsze. Mamy więc e-klucz, opcję zbliżeniową oraz odcisk.

10. EarGear – animowane uszy

Crowdfundingowe serwisy to zbiór naprawdę ciekawych, ale też i dziwacznych projektów. Jeśli gadżety znajdują chętnych do wpłacania kwot to super, bo do tego przecież te platformy powstały. EarGear poszukuje chętnych na mechaniczne uszy, które reagują ruchem na docierające dźwięki. Po co? Po to samo, co do tej pory robił inny wynalazek tego samego autora, czyli animowany ogonek DIGITAiL. Może do cosplayu? Wynalazek ma parować się przez Bluetooth ze smartfonem, a tą drogą też powiadamiać o ważnych treściach z telefonu. Czy jest zapotrzebowanie na takie bajery? Pokaże licznik funduszy.

11. Unihertz Titan – klon Blackberry?

Mało kto korzysta dziś z telefonu z klawiaturą. Owszem, można takie specjalne nakładki dokupić albo nabyć tańszy telefonik w stylu konstrukcji z “poprzedniej epoki”, ale generalnie bazujemy na dotykowym wyświetlaczach. Zanim pojawiły się smartfony, popularność biły Blackberry. Wciąż mają swoich fanów, ale coraz trudniej o urządzenie tego formatu z aktualnymi wnętrzami. Unihertz Titan ma być klonem Blackberry, w którym znajdziemy bardzo podobną i podświetlaną klawę, 6 GB RAM i Androida 9.0. Oczywiście kwadratowy ekranik i możliwość wgrywania aplikacji.

12. Kiki – robot kompan z AI

Było już kilka pomysłów na roboty towarzyszące domownikom. Czym Kiki różni się poprzednich prób? Ma się uczyć współpracy z ludźmi, a algorytmy AI działać tylko lokalnie. Z netem połączy się tylko do aktualizacji. Kwestie bezpieczeństwa i ciekawsza interakcja mają zachęcić do nabywania zabawki, ale czy zapotrzebowanie na takie urządzenia jest obecnie wystarczająco duże, by rozpoczynać zbiórkę pieniędzy? Chyba jeszcze troszkę za wcześnie. Niech najpierw zadomowią się lepiej asystenci głosowi. Dopiero wtedy “wpuścimy” do domu robota.

13. Flit-16 – składany e-bike

Elektryczne rowery już od dawna nie nudzą zwykłymi ramami. Coraz częściej producenci chcą odróżnić je od klasyków i proponują bardziej oryginalne rozwiązania. Ostatnio trendem są konstrukcje składane. Elektryczny składak? Proszę bardzo! Flit-16 to efekt pracy jednego z inżynierów sekcji Jaguar Land Rover. Powstawał trzy lata i przeszedł sporo testów, by pokazać się w końcu na Kickstarterze. Cel był jasny: stworzyć mobilny rower na baterię, któremu łatwo zmniejszyć rozmiary, ale bez kompromisów odnośnie komfortu jazdy.

14. MLI Elbow – tracker kontuzji

Kiedy słyszymy o nowym wearable lub przeglądamy statystyki udziałów poszczególnych działów tej kategorii to zawsze mowa o sportowych trackerach, smartbandach, smartwatchach, a ostatnio także hearables (smart słuchawkach). Inne ubieralne urządzenia są rzadkością, więc informacje o nich są tym cenniejsze. MLI Elbow ma monitorować sytuację ręki, by ograniczać kontuzje związane ze zbytnimi napięciami mięśni. Ma to być rękaw dla osób, które pracują w specyficznych warunkach, gdzie grożą bóle.

15. MiniFalcon – składana skutero-hulajnoga

Składany rower jest o tyle fajny, że ma siodełko, ale przez to jego gabaryty są nadal spore. Jeśli chcemy coś naprawdę kompaktowego to musimy szukać gdzie indziej. Może składana e-hulajnoga? MiniFalcon składa się do torby na ramię, a ma nawet zawieszenie przy obu kółeczkach. Nie przysiądziemy, ale poruszanie się w sposób intermodalny będzie dużo łatwiejsze.

16. Norm – kompaktowe smart okulary

Google Glass to pierwsza z prób dostarczenia smart okularów na rynek. Wtedy jednak czas na takie urządzenia nie był najlepszy i to z dwóch powodów. Technologie nie dawały większej swobody w budowie formatu, a i świat nie za bardzo potrzebował wszędobylskich kamerek. Dziś przynajmniej ten pierwszy problem powoli przestaje ograniczać twórców elektroniki. Norm mają być inteligentne, ale wyglądać jak zwykłe okulary. Będzie wszystko czego potrzebujemy od wyrobu mającego szybko dostarczyć wiadomości i nie zajmować nam rąk. Wyświetlacz pokaże nawet nawigację w stylu AR.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *