Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 54

15 Lip 2019

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. BoringPhone – antysmartfon

Prawdą jest, że smartfon to jeden z bardziej uzależniających gadżetów współczesnego świata. W zasadzie nie samo urządzenia, ale jego zawartość – praktycznie z nieograniczonym potencjałem. Nie dość, że jest złodziejem czasu to jeszcze zaczyna powodować wszelakiego rodzaju schorzenia. Nie tylko z powodu ograniczania codziennego ruchu, ale i bólów kręgosłupa. Twórcy BoringPhone chcą zwrócić uwagę na problem przez smartfon, w którym znajdziemy tylko podstawowe funkcje. Naprawdę tylko podstawowe. To o wiele drastyczniejsza alternatywa dla Screen Time od Apple i Digital Wellbeing w Androidzie.

2. Power1 – plecki zasilą też AirPods

AirPods i wszyscy rywale z segmentu prawdziwie bezprzewodowych słuchawek mają wiele zalet, ale jeden problem. Łatwo się gubią, więc bez etui z powerbankiem ani rusz. Nie zawsze chcemy jednak nosić w kieszeni dodatkowy gadżet, a raz naładowane słuchaweczki wystarczą nam na całe wyjście. Wtedy musimy dbać o urządzenia, by ich nie stracić. Twórcy Power1 proponują posiadaczom słuchawek od Apple rozwiązanie w postaci plecków do iPhone’a, w których znajdzie się skrytka na AirPody. Dodatkowo uzupełni im energię.

3. Canon Ivy Rec – kamerka  karabińczykiem

Konkurencja w dziale mobilnych kamerek jest przeogromna. Trudno wejść w segment nowym wyrobem i coś w nim osiągnąć. Twórcy muszą poprawiają jakość, obniżać cenę lub oferować jedno i drugie. Niektóre marki szukają nisz. Canon wprowadził na Indiegogo ciekawą wariację kamerki. Ivy Rec ma format karabińczyka, pozwalając podpiąć rejestrator do różnych rzeczy. Outdoorowy model ma odpowiednie wzmocnienia i oczywiście apkę do natychmiastowego wrzucania materiałów do sieci. Czy taka odmiana zainteresuje klientów?

4. Tekrapod – wearable dla pływaków

Pływacy długodystansowi, którzy lubują się w pokonywaniu otwartych zbiorników są narażeni na różne sytuacje, które mogą być dla nich niebezpieczne. Nie chodzi nawet o rekiny, czy ryzyko potrącenia przez łodzie, ale o zwykłe zmęczenie lub skurcze, przez które z powodu osamotnienia można stracić nawet życie. Powstają dla nich jednak specjalne gadżety, dzięki którym w razie takiej sytuacji można odpocząć. Tekrapod to ubieralny system z mini pontonikiem. Napompuje się po pociągnięciu uchwytu. Nie ogranicza ruchów, bo jest specjalnie zaprojektowany. Opcjonalnie można dołożyć lampę LED, poprawiającą naszą widoczność i nadającą sygnały o pomoc.

5. Winky – robot edukacyjny

Ostatnio modne stają się smart zabawki, zwłaszcza te edukacyjne. Powstaje ich znacznie więcej niż kiedyś. Praktycznie w każdym miesiącu pojawiają się kolejne ich wariacje w crowdfundingowych platformach. Winky jest kolejnym przykładem takowej. Robocik wycelowano w grupę wiekową 5-12 lat, umożliwiając jej zapoznanie się z tajnikami programowania oraz działania algorytmów Sztucznej Inteligencji. Wizualny interfejs oraz lekcje i wyzwania mają zachęcić dzieciaki do nauki kodowania przez zabawę.

6. Bwitbee – ubieralny głośnik Bluetooth 5.0

Dźwięk to bardzo ważna sprawa we wszelkich multimediach. Potwierdza to zresztą poziom zaawansowania jeśli chodzi o wszelakiego rodzaju głośniki oraz słuchawki. Mamy naprawdę świetny wybór i coraz to ciekawsze rozwiązania poprawiające komfort i odbiór audio. Czasem jednak projektanci lekko przesadzają i idą w dziwnym kierunku. Bwitbee proponuje system audio w miękkim kołnierzu na szyję. Podobnym do samolotowych poduszek, ale z dźwiękiem docierającym do uszu z lewej i prawej strony poprzez Bluetooth 5.0.

7. IT’S OK – “walkman” z Bluetooth

Walkman od Sony skończył na początku lipca 40 lat. Od dosyć dawna nikomu już nie służy, chyba, że w nowocześniejszej odmianie cyfrowej, którą japoński gigant utrzymuje, ale wyłącznie w segmencie premium (najwyższa jakość dźwięku). Model “kaseciaka” IT’S OK chce umożliwić posiadaczom kaset magnetofonowych ich odkurzenie. Zachęcić ma połączenie Bluetooth, dzięki któremu odsłuchamy nagrań nie tylko na bezprzewodowych słuchawkach, ale też takowych głośniczkach.

8. Mirron –  szafeczka z Alexą

Posiadanie w domu wsparcia komendami głosowymi jest ciekawym i praktycznym dodatkiem, ale nie zawsze dla wszystkich czynności. Sterowanie oświetleniem? Super! Regulowanie temperatury? Ekstra! Zarządzanie roletami przy użyciu poleceń głosowych? Fajna sprawa! Czy otwieranie szafki do takiej zaliczymy? Mirron spróbuje dorzucić w smart home kontrolę szuflad przy użyciu Alexy. Czy to już nie lekka przesada? Nie wszystko w mieszkaniu musi być inteligentnie wspomagane.

9. Roidmi NEX Storm – odkurzacz z mopem

Ręcznych, bezprzewodowych odkurzaczy turbinowych przybywa, a ich możliwości rosną. Zarówno w obrębie ssania, jak i czasu pracy na jednym ładowaniu. Trzeba wychodzić poza schematy, by przyciągać klientów. Roidmi (Xiaomi) wprowadza drugą generację swojego Storma. Pierwszą przedstawiałem Wam na blogu i używam na co dzień. Druga chce dorzucić funkcje mopa. Opcjonalnie przez magnetyczną końcówkę do głównej szczotki. Specjalny system ma odpowiednio zbierać wodę i czyścić na mokro. Niestety nie parowo.

10. Immo – kijek selfie ze stabilizacją

Co jest lepsze od teleskopowego kijaszka do selfiaków? Teleskopowy kijaszek ze stabilizatorem! Maniacy zdjęć z wyciągniętej ręki, a tym bardziej na przedłużce, powinni być zainteresowani ulepszeniem w postaci stabilizowania obrazu. IMMO ma obrotowy mechanizm, dzięki któremu uda się poprawić jakość ujęć i szybko obrócić ekran z horyzontalnego na wertykalny (bez manualnego ustawiania tych parametrów). Wszystko w kompaktowej formie, co tu dosyć ważne.

11. Anamorficzny Moment dla dronów

Anamorficzne soczewki dodają nagraniom kinowych efektów i interesują coraz większą grupę amatorów nagrań mobilnymi narzędziami, ponieważ w niedrogi sposób poszerzają możliwości optyki telefonu. Moment tworzy obiektywy do smartfonów, ale chce zaoferować coś także dronom. Ich najnowszy moduł powstał w dwóch odmianach: dla iPhone’a, ale i dronów DJI Mavic 2 Pro i Mavic 2 Zoom. Panoramiczne, ściskane kadry można będzie uzyskać także z powietrza! Moment Air ma też specjalne filtry.

12. TRIO – laptop z trzema ekranami

Multitasking to dziś podstawa. Kto nie ogarnia pracy na kilku aplikacjach jednocześnie, ten jest mniej wydajny. Przyzwyczailiśmy się już do działania z kilkoma ekranami, ale zwykle jest to laptop plus tablet lub smartfon. Łączymy narzędzia i działamy na różnych panelach, ponieważ każdy z nich ma wygodniejszy interfejs dla poszczególnych programów. W mobilnej wersji nie starcza jednak czasem przestrzeni, więc powstają dziwactwa w stylu TRIO. Laptopa z trzema ekranami. Konstrukcji ze skrzydełkami raczej tylko ba biurko, ale za to w mobilnej wersji jeśli chodzi o transport.

13. Sonny – ręczny bidet

Ręczny co?! Bidet! Dobrze przeczytaliście. Powstała ręczna, mobilna odmiana “podmywacza”, pozwalająca zaoszczędzić w łazience trochę miejsca, a także brać urządzenie na wyjazdy. Generalnie Sonny to jednak gadżet, który ma powalczyć z nadmiernym zużyciem papieru toaletowego, czyli być przy okazji ekologiczniejszą, ale i ekonomiczniejszą alternatywą. Kolejny sprzęt do ładowania.

14. SubCruiser – podwodny jetpack

O podwodnych skuterach pisałem już w kilku crowdfundingowych zestawieniach. To nowość, ale już kopiowana, ale i ulepszana. SubCruiser to rodzaj jetpacka pod wodę, działającego podobnie do skuterów. Ma bardziej ubieralny format i jest niejako częścią wyposażenia, podobnie jak butla. Silniczki znajdują się przy udach, natomiast zasilanie ma swoje miejsce na plecach. Jest ergonomicznie i nie trzeba niczego trzymać (ręce są uwolnione). Można z tym nurkować nawet do głębokości 300 metrów. Do tego z regulowaniem prędkości.

15. Coral One Ultra – robot i odkurzacz ręczny w jednym

Rynek odkurzaczy podzielił się na trzy sekcje. Modeli tradycyjnych (czyli na przewodzie), automatycznych robotów i ręcznych wariantów na baterię (jak Roidmi NEX Storm z punktu dziewiątego). Te dwa ostatnie się uzupełniają, gdyż automaty zajmują się tylko podłogami. To co wyżej musimy posprzątać już sami, najlepiej lekkim modelem do ręki. Coraz One Ultra i One Lite to hybrydy łączące obie te możliwości. Na ziemi AGD porusza się samodzielnie, a gdy trzeba ma wyjmowany element do działania manualnego!

16. Kat Loco – czujniki na nogi

Obecnie w wirtualnym świecie mamy precyzyjne odwzorowanie ruchu głowy oraz rąk i to w 6 DoF, czyli pełnym zakresie w przestrzeni. Żeby symulować pełny ruch, a więc też spacer lub bieg, trzeba zaopatrzyć się w sporych wielkości bieżnie. Kat Loco spróbuje dodać odczyty z nóg przez ubieralne sensory na kostki oraz biodra. Mają podnieść poziom imersji i być dostępne dla przeciętnego zjadacza chleba.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *