Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 53

1 Lip 2019

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. Luna – lampa z Alexą

Coraz więcej elektroniki zajmuje nasze stoliki przy łóżku. Stacja do ładowania smartfona, smart głośnik, lampka. Luna spróbuje połączyć te wszystkie gadżety w jedno. Moduł ma przypominać lampkę LED w stylu Hue, inteligentny głośnik z Alexą oraz ładowarkę w standardzie Qi. Będzie zatem świecić, nasłuchiwać komend i bezprzewodowo ładować smartfon.

2. Intake – magnetyczny plaster

Plastry rozszerzające nozdrza miały czasy swojej świetności w latach dziewięćdziesiątych. Teraz używa ich raczej mało osób. Są jednak jeszcze osoby, które widzą poprawę wydolności. Intake ma być nowocześnieją odmianą tego samego rozwiązania, ale z lepszym, bo magnetycznym rozszerzaniem nosa. Żadnej aplikacji. Po prostu opatentowana, dopracowana wersja plastra. Czy naprawdę zwiększy efektywność?

3. Cyclo – składany kask

Jazda z kaskiem to podstawa, zwłaszcza, gdy jeździmy dużo i po ruchliwych drogach. Najgorzej, że potem z tym elementem wyposażenia trzeba coś zrobić. Czasem po prostu nie ma co z kaskiem zrobić. Ani to nie wejdzie do plecaka, a na głowie przeszkadza. Cyclo to projekt składanego modelu, który nie traci swoich właściwości w otwartej formie, a w transporcie wygodniejszy.

4. Roli Lumi – do nauki gry

Chcesz się nauczyć gry na keyboardzie? Nie musisz brać lekcji u muzyka, bo obecnie jest mnóstwo narzędzi do samodzielnej nauki. Kwestia tylko jak szybko takie rozwiązania przekażą ci niezbędną wiedzę. A może format klawiatury z gamifikacją? Lumi od Roli to podświetlana wersja w stylu kontrolera do gier muzycznych. Razem z tabletem lub smartfonem pokażą podstawy i nauczą rytmu i uderzeń w klawisze w stylu Guitar Hero. Z czasem można zwiększać poziom trudności i uczyć się wszystkiego bardziej klasycznie. Wciąż samodzielnie.

5. CityRabbit – składany skuter

Pewnie się powtórzę, ale co tam. Elektryczne pojazdy wciąż szukają najlepszego formatu, więc w ostatnich latach pojawiło się mnóstwo ich wariacji. Jaka okaże się najwygodniejsza? Jeszcze nie wiadomo, ale podoba mi się ogrom wyboru jaki ostatnio do nas trafia. CityRabbit to ciekawe połączenie hulajnogi i Segwaya. Z przodu jedno koło, z tyłu dwa. Jak nowoczesny micro rydwan z koniami mechanicznymi (i to elektrycznymi). Do teg całość składana!

6. GDome – do fotografii w wodzie

Obudowy uszczelniające smartfon przed wodą to bardzo popularne akcesorium dla nurków. Zwykłemu użytkownikowi powinny wystarczyć certyfikaty oferowane przez producentów oryginalnie, bo i tak nie schodzimy pod wodę głębiej niż na metr. Jeśli jednak chcemy zrobić ujęcia w głębinach to specjalne opakowanie jest koniecznością. Jest jeden efekt, który nie wymaga bardzo szczelnej obudowy. To kadry z linią powierzchni wody (w tzw. pół zanurzeniu). Potrzebna jest do tego bańka, by granicę było widać. GDome Mobile oferuje gadżet do tego typu fotografii. Z wynalazkiem można zejść nawet do 5 metrów. Moduł jest uniwersalny.

7. Link – nietypowe “klapki”

Ostatnio widziałem w metrze gościa z rowerem, który jeździł w tych dziwacznych skarpeto-butach (na poszczególne palce). To projekt już sprzed kilku lat, ale od tamtej pory nie widziałem równie oryginalnego obuwia. Na Indiegogo trafiłem w końcu na coś jeszcze dziwniejszego. Link to chyba klapki. Mają łączyć cechy podeszwy i lekkiego klapka, którego szybko zdejmiemy ze stopy.

8. Chuwi Minibook 8 – mini laptopek

Tablety z Windowsem dają nam więcej możliwości niż ich rywale z iOS lub Androidem. Laptopy to modele pewniejsze, zwłaszcza w pracy. Od wielu dekad powstają ich bardziej kompaktowe wersje. Sam byłem kiedyś w posiadaniu takiego Fujitsu. Obecnie królują w tym marki azjatyckie, które  szukają najlepszego zestawienia wielkości oraz mocy obliczeniowych. GDP i Netbook to warianty z 7-calami. Chuwi stworzyło rywala z o cal większym ekranem. MiniBook ma do tego odginany do tyłu wyświetlacz, więc przypomina większe transformery.

9. Absolute Cycling One – smart licznik

Na kierownicy roweru można dziś zamontować naprawdę sporo przeróżnych liczników i nawigacji. Są też specjalne mocowania na smartfony. Absolute Cycling One ma być “najinteligentniejszym komputerkiem rowerowym na świecie”. Ma mieć wszystko co niezbędne kolarzowi. Do tego połączenie Bluetooth, Wi-Fi oraz ANT+, czyli integracja z aplikacjami rowerowymi. Instrukcje z nawigacją, analizy z czujników.

10. AirPower WearBuds – słuchawki w bransoletce

Prawdziwie bezprzewodowe słuchawki to jedna z szybciej rozwijających się sekcji w segmencie słuchawek. Nowy format to okazja do większych eksperymentów i z dopasowaniem do nowych właściwości. Malutkie gadżeciki są bardzo mobilne, ale łatwo je zgubić i trzeba nosić ze sobą etui (co ja akurat uważam za pozytyw, bo przecież przez ten czas jest ładowanie). AirPower wymyśliło alternatywę w postaci WearBuds, czyli bransoletki fitness, w której pomieszczą się słuchaweczki. Projekt jest spory, ale pozwala zapomnieć o dodatkowych akcesoriach i zawsze wiemy, gdzie są nasze słuchawki. Model ma nawet swój własny ekranik i czujniki ruchu. Bardzo ciekawa hybryda, ale jej gabaryty są chyba trochę zbyt bulwiaste.

11. Aina – smart pierścień

Smart pierścienie nie są jeszcze dziś zbyt atrakcyjną odmianą wearable. Mimo, że próbują swoich sił już od ładnych kilku lat, to ich udział w całym segmencie jest niezauważalny. Aina chce odczarować tę sytuację, tworząc odmianę z kilkoma ciekawymi rozwiązaniami. Po pierwsze, gadżet może służyć jak słuchawka, czyli umożliwi rozmowy, ale i kontakt z asystentem głosowym. Po drugie, oferuje nietypowy rodzaj kontrolera dla baardzo wielu powtarzalnych sytuacji. Inteligentne oprogramowanie ma uczyć się naszego życia i w odpowiednich porach oferować adekwatne skróty do obsługi funkcji telefonu, ale też modułów Internetu Rzeczy.

12. WiPey – wycieraczka do kasku

Jazda motocyklem w trakcie deszczu nie jest fajna. Rzadko kto decyduje się na taki krok z wielu powodów. Jest dużo niebezpieczniej, no i mokniemy. W deszcze jedziemy tylko z konieczności, gdy nas napotka na trasie. Lepsze kaski starają się tu zaoferować odpowiednie warstwy, po których woda spływa dużo lepiej. Sama prędkość i opływ powietrza też powinno robić swoje, ale nie gwarantuje idealnych warunków. W samochodach są od tego wycieraczki. Co powiecie na wycieraczkę do kasku? WiPey to wycieraczka jako uniersalny moduł. Sprawdzi się w lekkim deszczu, w którym da jeszcze radę jechać. Z tym ostrym sobie nie poradzi, ale wtedy i tak raczej zjeżdżamy z trasy.

13. Orqa – gogle do dronów

Wyścigi dronami to nowa, popularyzująca się forma rywalizacji. Drony wyścigowe potrzebują jednak odpowiednich gogli, by obserwować przelot z perspektywy pierwszej osoby. Nie ma tego na rynku zbyt wiele, więc każdy nowy model jest warty uwagi. Orqa FPV.One Goggles mają być odmianą premium z wieloma polami regulacji oraz ustawień. Do tego z wyświetlaczami Sony i kilkoma standardami łączności. Oczywiście gogle można użyć też do nagrywania z powietrza.

14. Cubo AI – smart niania

Monitoring wnętrza potrafi dziś sporo, a my i nasz panel telefonu stajemy się jak strażnik własnego mienia w profesjonalnej formie. Inteligentne właściwości kamerek można wykorzystać także w pokoiku dziecka. Cubo AI proponuje funkcje niani w kamerce obserwującej łóżeczko, a w późniejszych latach także cały pokój. Software rozpoznaje twarz dziecka, wykrywa płacz, a nawet niebezpieczne zakrycie kołderką. Można też tworzyć strefy reakcji dla czujników ruchu. Sensory dodatkowo będą pilnować warunków w pomieszczeniu.

15. Mikme Pocket – rejestrator dźwięku

Większość kamerzystów (vlogerów) skupia się dziś już nie tylko na wysokiej jakości obrazu, ale też dostosowaniu dźwięku. Czasem to nawet właśnie audio ma większe znaczenie niż samo video. Niezbędny jest jednak zewnętrzny mikrofon o dużo lepszych właściwościach niż to co jest oferowane wewnątrz smartfona. Jest już kilka naprawdę niezłych mikrofonów w formie przystawek do telefonów. Mikme Pocket ma być jednym z tych lepszych. Wewnątrz jest nawet specjalny protokół Quality of Service, zapisujący dźwięk na 16 GB wbudowanej pamięci, który mamy bezproblemowo synchronizować z obrazem. Naturalnie z aplikacją na smartfony.

16. Photon – studio dla sprzedawcy

Nie od dziś wiadomo, że dobre foto sprzeda więcej produktów niż słabe przedstawienie towaru. To się tyczy także aukcji internetowych i serwisów do sprzedawania przedmiotów. Profesjonalizację w tego typu sklepikach widać od dawna. Dobre ujęcia można jednak osiągnąć we własnym domu, nie trzeba wynajmować studia. Photon to mini studio do zdjęć niedużych rzeczy. Ma doświetlenie z każdej strony, a można nim też dowolnie manipulować z poziomu smartfona.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *