Najlepszy crowdfunding tygodnia vol. 49

11 Kwi 2019

Na moim blogu bardzo często prezentuję nowości prosto z crowdfundingu. Takie projekty, które wyglądają ciekawie, nietypowo i oryginalnie. Rozwiązania potrzebujące wsparcia finansowego, by realizować koncepcje na masową skalę. Niestety nie o wszystkich jestem w stanie w ciągu tygodnia napisać. Postanowiłem zbierać info na temat tych najbardziej wyjątkowych w jednym artykule. W każdym tygodniu zamierzam publikować wpis zbiorczy – o gadżetach z Kickstartera, Indiegogo i innych tego typu platform. Wybieram je czysto subiektywnie, a części z nich poświęcam nawet więcej czasu w oddzielnych postach. Oto przegląd najciekawszych (i czasem też dziwniejszych) propozycji.

Czym w ogóle jest crowdfunding?

Crowdfunding – kampanie promujące nowe, unikatowe, oryginalne projekty oraz koncepcje, które mogłyby nie mieć szans na realizację w innej formie jak zbiórka funduszy. Trwające kilkadziesiąt dni akcje poszukujące fundatorów to najczęściej startupowe wizje, potrzebujące środków na masową produkcję i dopracowanie prototypu. Wyroby takie realizują się przeważnie w kilka miesięcy po zebraniu pieniędzy, a kuszą klientów sporo tańszą ceną w zamian za pomoc w finansowaniu. Niekiedy się nie udaje z doprowadzeniem produktu do końca. Wtedy kasa wraca do wspierających (zdarza się jednak inaczej).

Na blogu przedstawiam wiele propozycji z serwisów crowdfundingowych znacznie obszerniej. Wszystkie artykuły znajdziecie pod tagiem “crowdfunding“.

1. LUCI – gogle IOD

Gogle VR ewoluują, ale jak zwykle jedne szybciej, drugie wolniej. Pojawiają się czasem jednostki, które starają się wyprzedzać konkurencję o kilka generacji. LUCI to taki właśnie wyrób. Okulary IOD (Immersion-On-Demand) z ostrym, wyraźnym wyświetlaczem high eRGB, natywnym 3D i stereoskopowym efektem w całkiem kompaktowym formacie. Nie będzie tanio, bo w samym crowdfundingu wyjdzie 499$, a to przecież cena przedsprzedażowa.

2. TRIS – trzykołowy e-bike

Elektryczne rowery to coraz popularniejszy segment, więc i propozycji zaczyna przybywać. Nie tylko tych w standardowej formie, ale i takich bardziej oryginalnym kształcie. TRIS to smart bike z trzema kołami. Trójkołowiec, ale z odwrotnie obsadzonymi na osiach kółkami. Zwykle trzy koła to dwa na tyle i jedno skrętne. Tu jest odwrotnie. Z przodu są dwa widelce. Manewrujemy na podwójnym kole, co brzmi i wygląda dziwacznie. 250W motor ma zasięg 30 km i rozpędzi rower (już chciałem użyć określenia jednoślad) do 25km/h, a regulacje ustawień dokonujemy z poziomu aplikacji na smartfon.

3. Smartbrush – zwykła szczoteczka taką smart

Czasem (często?) część crowdfundingwych projektów nie kończy się powodzeniem. Smartbrush jest ciekawym pomysłem na smart szczoteczkę, ale producent postanowił wstrzymać kampanię. Pewnie koncepcja jeszcze powróci, ale na ten moment zbiórka została anulowana. Pozostały jednak informacje. Pomysł różni się od inteligentnych szczoteczek tym, że wykorzystuje każdą zwykłą odmianę poprzez specjalną kieszeń. To tutaj są czujnik oraz moduł do łączności z telefonem. Sama koncepcja jest identyczna do konkurencji. Różnicą ma być szansa na wykorzystanie własnej szczoteczki. Każdy ma w końcu własne preferencje co do główki.

4. Energizer P18K z bankiem energii

Jeśli naprawdę dużo korzystamy ze smartfona to wyjście bez banku energii jest niemożliwe. Niektórzy producenci wbudowują pojemniejsze akumulatorki do telefonów, ale im większa bateria, tym grubszy smartfon. Energizer (kojarzący się przecież z bateriami) stworzył mega sprzęt z 18000 mAh! Energizer P18K to najdłużej działający telefon z Androidem na świecie. Może być też powerbankiem dla innych gadżetów. Niestety jego profil jest równie rekordowy. Urządzenie ma grubość trzech przeciętnych smartfonów.

5. Halo S – elektryczny skuter

Elektrycznych pojazdów mamy dziś całe mnóstwo, ale że segment jeszcze świeży, a zapotrzebowanie rośnie, to i pomysłów na kolejne konstrukcje przybywa. Halo S to składany elektryk. Mini skuterek z własnym zawieszeniem i kółkami w teren. Poradzi sobie z różnymi nawierzchniami, a do tego składa się w szybki i łatwy sposób. Zmieści się do każdego bagażnika. Jedno ładowanie ma wystarczyć na pokonanie 30 kilometrów. Maksymalna prędkość to 25 km/h, czyli standardowo. Oczywiście wszystko z pełnym oświetleniem, hamulcami oraz inteligentnym zarządzaniem pracą akumulatora.

6. NexDock 2 – lapdock do smartfona

Smartfony przejmują rolę komputera już od dawna. Trzymamy na nich mnóstwo danych i przeciętnie spędzamy z nimi więcej czasu niż przy większych monitorach. Dlatego właśnie powstają stacje dla telefonów, wykorzystujące ich mode obliczeniowe w desktopowym stylu. NexDock to już druga generacja tzw. lapdocka. Ma lepsze parametry od poprzednika, ale działa na tej samej zasadzie. Współpracuje m.in. z DeX od Samsunga, a w niedalekiej przyszłości (update Android 10 Q) wykorzysta dowolny model smartfona do trybu komputerowego z multitaskingiem.

7. AimSteady – wearable do strzelania

Czujniki można wykorzystać do śledzenia bardzo wielu rodzajów aktywności. Trackery służą głównie do monitorowania sportu, ale można im znaleźć inne zadanie. Autorzy AimSteady ma poprawić celność podczas strzelania z broni krótkiej. Pierścień z sensorami ma wyczuwać ułożenie nadgarstka oraz odruchy podczas oddawania strzałów. Gadżet ma pomóc wyrobić pamięć mięśniową, zbierać statystyki i oceniać technikę. Na podstawie odczytów użytkownik otrzyma wskazówki prosto z ekranu telefonu.

8. Xgimi Mogo Pro – projektor LED z 1080p

Projektory LED mają dwie wady: słabą jasność oraz niską rozdzielczość natywną. Do tej pory modele DLP oferowały 720p, co w dzisiejszych czasach jest jakością dosyć słabą. Xgimi, specjalizujące się w przenośnych projektorkach, stworzyło modelMogo Pro z 1080p, wbudowanym Android TV oraz Chromecastem i Asystentem Google. Do tego opcje smart głośnika z audio od Harman Kardon.

9. E-Pad – etuszowy tablet z Androidem

Tablety nie biją już rekordów sprzedaży, ale utrzymują ogólny wolumem. Rynek się po protu nasycił, a smartfony z coraz większymi wyświetlaczami zastępują ich wykorzystanie. Producenci starają się zatem przekształcać tablety w notatniki z rysikami. W tej roli urządzenia sprawdzają się dobrze. E-Pad to odmiana tabletu z e-tuszowym wyświetlaczem oraz piórkiem Wacom. Ma być wygodnym szkicownikiem o czytelnym panelu oraz precyzyjnym stylusem, ale przede wszystkim długim czasem pracy na jednym ładowaniu.

10. Gomi – smart piłka dla psa

Zdalnie sterowane kulki robią się już nudne. Fajnie się nim bawi, ale czasy świetności mają za sobą. Liderem jest tu Sphero, które ofertę rozwija w wielu innych kierunkach. Kulce rozbudowuje funkcje, głównie edukacyjne. GOMI to klon, ale dla czworonoga. Zabawka kontrolowana przez smartfon ma rozruszać psa lub kota, który bardzo chętnie zainteresuje się zdobyczą. Dostępne są też ruchy autonomiczne, by nasz ulubieniec bawił się sam.

11. Nebra AnyBeam – laserowy projektor mobilny

W crowdfundingu znalazł się jeszcze jeden ciekawy projektor w mobilnej wersji. Nebra AnBeam jest w odróżnieniu od Xgimi laserowy, a to znaczy, że jeszcze mniejszy, gdyż nie potrzebuje aż takiego chłodzenia. Model ten jest prawdopodobnie jednym z najmniejszych na świecie. Do tego przygotowywany w aż czterech odmianach, m.in. do współpracy z Raspberry Pi. Projektory mają dawać nawet 150 cali przekątnej obrazu i o wiele lepszą ostrość (w pełni automatyczną już od 5 cali). Gadżet jest niewielki i cichy podczas pracy. Laserowe 30 ANSI lumenów ma być ekwiwalentem 150 w DLP, więc pod tym względem jest raczej słabo. Znów trzeba szukać zaciemnionych pomieszczeń lub czekać na wieczór.

12. BiT – modułowa kanapa

Modułowe kanapy to zwykle kilka elementów. Pozwalają po prostu inaczej ułożyć siedziska. Czasem powstają niszowe, ciekawsze wyroby typu indie. Lubie je bardzo za pomysłowość. BiT od Living Spaces to jedna z ciekawszych koncepcji ostatnich lat. System jest złożony z prostopadłościanów łączonych magnetycznie i można ich dokupować więcej, by budowle były okazalsze. Projekt przeznaczono do mniejszych wnętrz. Można dokupować akcesoria, pozwalające na tworzenie odmian gamingowych. Najbardziej zadowolone będą dzieciaki, bo stworzą zamki, basen do piłek i fortece.

13. Air Metal Smart Detector

Niedawno jaki Polak znalazł ciekawy skarb na terenie Wielkiej Brytanii. Zrobił to oczywiście wykrywaczem metali. Brytyjczyków najbardziej zaciekawił fakt, że u nas w kraju za takie poszukiwania jest kara. Air Metal Smart Detector będzie w Polsce pewnie zakazany 😛 To pierwszy na świecie inteligentny wykrywacz metali z aplikacją. Po co? Pokaże głębokość metalu pod ziemią, a także włączy zapis GPS, by tworzyć trasę, po której się poruszaliśmy. Ułatwi dotarcie do tego samego miejsca oraz mapowanie przeszukanej przestrzeni.

14. Halfbike – dziwaczny pół rower

Kolejny rower na mojej dzisiejszej liście. Halfbike to połączenie Halo S i TRIS, ale tylko pod pewnymi względami. Też jest składany jak scyzoryk, też ma trzy kółka, ale nie jest elektryczny. Ten “pół rower” to pomysł bułgarskich inżynierów, którzy przedstawili go już w 2014 roku. Teraz szukają pieniędzy na jego trzecią generację. Konstrukcja wygląda jak hulajnoga z pedałami (nie ma siodełka!). Jest wycelowany w miejskich rowerzystów, którzy potrzebują się szybko przemieszać na krótkie odległości i z opcją zabrania pojazdu ze sobą. Składana rama ma to ułatwić.

15. Aggazi Pro – plecak na odcisk palca

Nosicie w plecaku dużo cennych rzeczy? To pewnie boicie się o zawartość w zatłoczonych miejscach publicznych, np. w środkach komunikacji miejskiej. Dużo osób przenosi wtedy plecak na brzuch, by mieć lepszy wgląd na kieszenie. Agazzi Pro proponuje zamknięcie na odcisk palca, czyli brak dostępu bez odczytu linii papilarnych właściciela. Do tego opcjonalnie lampkę (czerwone światło do poprawy widoczności, np. podczas jazdy rowerem) i lampkę wewnątrz. Sporo kieszeni na mobilny sprzęt oraz bank energii do ładowania gadżetów.


Podobało ci się mój przegląd najciekawszych crowdfundingowych projektów z tego tygodnia? Zobacz podobne zestawienia z wcześniejszych tygodni. Poniżej w powiązaniach znajdziesz więcej start-upowych rozwiązań, które być może już dotarły lub właśnie zmierzają na rynek:

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *