Marsback – mobilny automat do gier na smartfonie

31 Sty 2019

Marsback mobilny automat do gier na smartfonie

Pady do smartfonów i tabletów poprawiają komfort mobilnej gry przez klasyczny zestaw przecisków, gałek i spustów. Ostatnio Fortnite został zaktualizowany do współpracy z wygodnymi kontrolerami. Generalnie segment gier na telefony przyspieszył (potwierdzają to nawet gamingowe smartfony). Choć moc obliczeniowa rośnie, a produkcje coraz efektowniejsze, wciąż sporym zainteresowaniem cieszą się tytuły oldschoolowe. Nie tylko emulatory, bo powstają porty na iOS oraz Androida. Dla nich padzik też się przydaje, ale arcade’ówki najlepiej odpalać na automatach. Ale zaraz? Mobilne? A jak! Już można!

Marsback – mobilny automat do smartfona

Na Indiegogo znalazłem ciekawy gadżet dla maniaków stylu retro. Marsback to miniaturowy automat. Nie pierwszy na rynku, bo mini konstrukcje cieszą się sporym zainteresowaniem. Tak małego jeszcze chyba nie było. Niewielkiego do tego stopnia (oczywiście względnie), że można go nawet zabrać ze sobą. Do kieszeni się nie zmieści, ale dla hardcore’a i tak będzie mobilny. Kiedyś na joystickach siekało się w salonach gier. Dzisiaj te ogromne szafy można zastąpić edycją przystawki do smartfona. Muszę nawet przyznać, że fajnie zaprojektowanej. Popykać w klasykę na takim sprzęciku przyjemniej, zwłaszcza, gdy jest się fanem.

tekst alternatywny

Przedstawiałem już na blogu kilka fajnych automatów do smartfonów i tabletów. Głównie do tabletów, gdyż większość z nas chce zmniejszyć gabaryty “mebelka”, ale bez przesady. Ekran musi mieć jakąś wystarczającą przekątną. Autorzy Marsback “przesadzili”, ale dając tym samym szansę na arcade’ową zabawę w terenie. Gadżet współpracuje ze smartfonami z Androidem lub iPhone’ami w sposób w miarę uniwersalny. Do podpórka pod ekranik, łącząca przyciski z grami przez łączność Bluetooth. Moduł działa w obu układach ekranowych – horyzontalnym i wertykalnym, więc i z uruchamianiem tytułów nie będzie większego problemu. Kostka ma wymiary kilkanaście na kilkanaście centymetrów.

Sześcianik jest na tyle nieduży, że oprócz komfortowej gry na blacie, można całość zmieścić w rękach i grać jak z padem w dłoniach (w pionie ma siedzieć stabilnie i bezpiecznie). Nie twierdzę, że będzie to ultra wygodne, ale możliwe, a w końcu to zabawka przenośna. Automacik ma tradycyjny zestaw przycisków pod stare gry, czyli cztery przyciski akcji oraz gałkę. Z uwagi na gabaryty tylko jedną, więc nie będzie opcji multiplayer (przynajmniej na jednym panelu). To jednak całkowicie zrozumiałe. Prototyp zaprezentowano nawet na targach CES 2019 w Las Vegas. Teraz urządzenie zbiera środki w crowdfundingu. Nie będzie to drogi produkt. We wczesnej fazie wyceniono go na 34$. Docelowo ma kosztować 79$.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *