Laibox Cam – modułowa kamerka akcji

13 Gru 2017

Laibox Cam

Na rynku kamerek akcji jest już taki tłok, że ciężko konkurować. Modele są coraz tańsze, a jakość ustabilizowała się na wystarczającym poziomie. Kto chce kupić lepszy sprzęt ma spory wybór i może dopłacić za coś atrakcyjniejszego. Podobne z wariantami budżetowymi. Nie ma środków? Znajdzie się coś na każdą kieszeń. Laibox Cam spróbuje wejść w segment z czymś wyjątkowym – modułowymi elementami do rozbudowy możliwości rejestratora video.

Modułowość nie jest niczym nietypowym, ale w kamerkach akcji jest kojarzona głównie z obudowami, uchwytami i przystawkami do mocowań. Nie o takich dodatkach tu jednak mowa. Autorzy Laibox Cam przygotowali składany zestaw, w którym poszczególne elementy przypina się jak klocki LEGO. Konstrukcja pozwala na podpinane istotnych przy nagrywaniu części, np. obiektywów o specjalnym przeznaczeniu. To może się podobać, ponieważ w relatywnie łatwy sposób można zmienić właściwości filmowania.

tekst alternatywny

Najlepsze kamerki akcji posiadają odpowiednie soczewki i kąty widzenia, ale w ten sposób zmuszają niejako do jednego formatu. Kamerka z modułami umożliwia zabawę i wymianę efektów, a to dla “reżysera” ma niebagatelne znaczenie. Możemy skorzystać z rybie oka, optyki panoramicznej (szerokiego kąta), czy pozostawić normalny widok. W produkcji są nawet 360-stopniowe dodatki oraz optyczne zoomy. To jakby mieć kilka kamerek w jednej. Trzeba tylko pamiętać o zabieraniu konkretnych części ze sobą. Nie są one jednak duże. Do tego przyczepiane magnetycznie czyli bardzo szybko.

Jednym z pierwszych modułów jest podwójny sensor 13 mpx, który ma zbierać więcej światła, a przez to dawać efektowniejszy rezultat.  Sama kamerka przypomina wyglądem rywali, czyli niewielki prostopadłościanik. Posiada też obrotowy ekranik, m.in. do selfie. Nagrywa w 4K przy 30 klatkach na sekundę. Otrzymała optyczną stabilizację obrazu. Optyka składa się z siedmiu soczewek. Bateria ma wytrzymać dwie godziny. Akumulatorki można wymieniać. Oczywiście dodatkowe akcesoria i aplikacja mobilna na smartfon to standard. Całkiem przyjemny zestaw! Na razie prototyp jest w fazie crowdfundingu. Ma zadebiutować po maju 2018.

źródło: Indiegogo

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *