iKuddle – smart kuweta

16 Maj 2019

Jestem właścicielem dwóch kotów o bardzo różnych charakterkach. Zachowują się odmiennie, ale w kuwecie działają tak samo 😛 Może kocurów nie trzeba wyprowadzać na spacer, ale sprzątać po nich, jak najbardziej. Chyba dla każdego jest to przykry obowiązek. Nie żeby to było coś strasznie obrzydliwego, ale to jednak brudy i mało przyjemna czynność. Na Kickstarterze znalazłem smart kuwetę, dzięki której całość ograniczy się tylko do wyrzucenia woreczka z nieczystościami do śmieci.

iKuddle – kuweta sama się sprzątnie

Przypominam od razu, że powoli zaczynają obowiązywać w Polsce przepisy (a przynajmniej w wybranych miejscowościach), które zobowiązują wyrzucanie kocich odchodów do oddzielnego pojemnika. Wracając do tematu, iKuddle to sporej wielkości model kuwety, ale gabaryty zrekompensują automatykę w czyszczeniu. Kuweta wygląda standardowo, ale wewnątrz skrywa mechanizm zbierający nieczystości specjalną grabką.

Gdy tylko zbrylone nieczystości trafią do oddzielnego pojemnika, zaraz znajdą się też w woreczku. Ten wystarczy już tylko wyrzucić do śmieci. O tym, że pakunek czeka na wywalenie poinformuje aplikacja na smartfonie. W końcu pisałem wyżej, że to projekt smart. Brzmi to może śmiesznie, ale jest praktycznie. Nasza część zadania nie będzie uciążliwa, gdyż pojemność na odchody wystarczy na siedem dni spokoju. Zwykle kuwetę powinno się sprzątać dwa razy dziennie, więc siedem dni bez babrania się w żwirku to już super wiadomość. Żeby to wszystko nie powodowało przykrych zapachów w mieszkaniu, wewnątrz jest też system niwelujący smrodzik.

tekst alternatywny

Niestety smart kuweta swoje kosztuje. iKuddle Auto-Pack Litter Box wyceniono na 399 dolarów, ale we wczesnej fazie crowdfundingowej kampanii będzie taniej, nawet o 130$. Będzie jednak trzeba poczekać na realizację zamówienia do lipca. Wyrób zaprezentowano już na styczniowych targach CES w Las Vegas. Teraz prototyp staje się rzeczywistością. Dodam jeszcze, że to nie pierwszy taki system na rynku. Już kiedyś pisałem o czymś bardzo podobnym, a na Kickstarterze trafiłem dziś nawet na bezpośredniego konkurenta, więc niebawem może przybyć propozycji. Powinna też spaść cena.

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *