Huawei Watch GT2e jest bardziej sportowy

26 Mar 2020

Niemal wszyscy producenci oferują dziś w smart zegarkach funkcje sportowe, więc urządzenie może służyć na co dzień, ale też podczas treningu. Niektóre marki rozróżniają modele, by wyraźniej pokazać nieco bogatsze w opcje fitness odmiany w swojej ofercie. Tak chce zrobić Huawei. Producent wzbogaci swój smartwatch kolejnymi analizami sportowymi, co przy okazji podkreśli adekwatnym wzornictwem i wykończeniem. Huawei Watch GT2e ma wyglądać sportowo, by od razu przekazać swój potencjał przez design. Czym będzie różnił się od podstawowego Huawei Watch GT2?

sportowy smartwatch Huawei Watch GT2e

Huawei Watch GT2e jest sportowy

Chińska marka oferuje już smart zegarek w wersji Sport Edition, ale polega to na dodaniu silikonowego paska do Huawei Watch GT2 (w obu wielkościach: 46 i 42 mm). Huawei Watch GT2e ma dołączyć do rodziny zegarków, ale w lepiej dostosowanym do potrzeb monitorowania aktywności wydaniu. Widać to po wykończeniu koperty, przyciskach oraz perforowanym pasku. Już na pierwsze oko widać główne przeznaczenie gadżetu, czego wcześniej brakowało. Zmieniono kilka dość istotnych parametrów. Koperta wciąż jest ze stali nierdzewnej. Liczyłem, że może Huawei zastosuje wariant aluminiowy (lżejszy).

Zaproponowano cztery odmiany kolorystyczne. W pełni czarną. Czarną kopertę z czerwonym paskiem (z czarnymi detalami przy perforacji paska) i srebrną kopertę z czarnym bezelem oraz jaśniejszymi paskami (pełną bielą i perforowaną oliwką). Warianty te mają swoje konkretne nazwy: Graphite Black, Lava Red, Mint Green i Icy White. Paski są inaczej łączone, niż to było w podstawowych modelach. Mają bardziej zwartą bryłę. Otworki w pasku to oczywiście dopuszczenie powietrza, by nie pocił się nadgarstek. Oba przyciski nieco spłaszczono. Ważniejsze, co w środku, a tu mam na myśli zakres sportowy. Huawei proponuje 100 trybów śledzenia aktywności, czyli monitoringu dla poszczególnych dyscyplin lub ćwiczeń. Od biegu, po parkour. Te popularniejsze będę pewnie precyzyjniejsze. Te rzadsze zbiorą zapewne ogólne dane, w tym spalone kalorie na podstawie tętna.

Przy aktywnym GPS bateria ma działać maksymalnie 30 godzin, natomiast ogólny czas pracy to nawet 14 dni na jednym ładowaniu. Wynik ten uzyskamy przy ograniczonym użytkowaniu smart funkcji. Nie zabraknie też czujników SpO2, które były obecne w normalnych zegarkach Watch GT2. VO2Max z pułapami tlenowymi posłużą do monitorowania stref tętna podczas ruchu. Na ekraniku ma być też dostępny wirtualny trener, który pomoże odpowiednio zregenerować ciało, czy utrzymywać tempo. Większość funkcji będzie pokrywała się z trzonem z drugiej generacji smartwatcha Huawei. Na 100% znajdziemy tu: TruRelax, TruSleep i TruSeen (systemy śledzenia oddechu, snu i pracy serca).

Huawei Watch GT2 Champagne Gold

Nowa edycja Huawei Watch GT2 Champagne Gold (oprócz białego paska będzie tez pomarańczowy)

Huawei Watch GT2e – reszta bez zmian

Wewnątrz Huawei Watch GT2e praktycznie bez zmian. To tylko specjalna edycja smartwatcha drugiej generacji, więc nie było potrzeby odświeżać i tak już niezłych parametrów. Zegarek wciąż ma okrągły ekranik AMOLED o średnicy 1.39 cala i wysokiej rozdzielczości 454 x 454 pikseli. Wodoszczelność na poziomie 5ATM, czyli nie do końca najlepszą jeśli chodzi o zabezpieczenie przed uderzeniami urządzenia o wodę (mam na myśli pływanie). Huawei obiecuje, że podczas pływania można będzie mierzyć tętno. Na pokładzie chip Kirin A1. Na pliki i aplikacje jest 4GB pamięci (to jakieś 500 piosenek). Huawei Watch GT2e będzie można parować z bezprzewodowymi słuchawkami, by traktować gadżet jako odtwarzacz muzyczny podczas treningu. Sportowy smartwatch ma być tańszy od normalnej wersji. Wyceniono go na 200€. To 50€ taniej. Bluetooth 5.1 ma pozwalać na parowanie z iPhone’ami oraz Androidami. Edycja Huawei Watch GT2 doczekała się nowej odmiany kolorystycznej – Champagne Gold.

źródło: Huawei.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *