Form Swim Goggles – okularki AR do pływania

9 Lip 2019

Form Swim Goggles - okularki AR do pływania

Smart okulary z ekranami w technologii AR nie weszły jeszcze do mainstreamu, ale ich przyszłość jest jasna. Na 100% będą kolejnym wearable, dzięki któremu odczytamy wiadomości w jeszcze szybszy sposób – bezpośrednio przed okiem. Zaczęło się od Google Glass już kilka lat temu, ale era powszechności takich wyrobów dopiero przed nami. Dzisiaj przykład pewnej wariacji tego typu gadżetu. Odmiana pod wodę, a więc smart okularki z ekranami pod wodę. Form Swim Goggles to okularki AR dla pływaka.

Form Swim Goggles – wodoodporne okularki AR

W zasadzie, jako uważny obserwator segmentu wearable, przewidywałem, że kiedyś urządzenie w tym formacie trafi też pod wodę. Ma tu zresztą sens. Wyświetlacz dostępny w trakcie treningu przekazuje istotne dla sportowca dane, a ten może monitorować sytuację w czasie rzeczywistym i od razu reagować na odczyty. Inteligentnych okularków do pływania jest już kilka, ale większość to głównie odmiany z wbudowanymi czujnikami do analizowania ruchu. Swim Goggles od Form to jednostka przekazująca info z sensorów w okularkach, więc nie trzeba już będzie zerkać na smartwatch.

Form Swim Goggles - okularki AR do pływania

Form Swim Goggles mają być kompatybilne z aplikacjami na systemy iOS oraz Androida. Zespół miał doświadczenie przy rowerowej odmianie w ramach projektów dla Recon Instruments, o których zresztą na stronie też pisałem. Czas dać podobne rozwiązania również do wody. Dopiero teraz zbudowanie wodoodpornych okularków stało się możliwe. Są odpowiednie podzespoły oraz rozsądny koszt (199$). Form obiecuje panel w okularze, a także komplet czujników (akcelerometry, żyroskopy) i chip przetwarzający informacje. Czuwać nad wszystkim mają algorytmy Sztucznej Inteligencji.

Sportowiec będzie miał stały podgląd do pomiarów dotyczących dystansu, czasów, tempa, powtórzeń itd. Będzie to jeden z pierwszych takich urządzeń, który niebawem będę musiał dopisać do mojej listy trackerów do pływania. Warto jeszcze zauważyć, że całość ma kompaktowe kształty i nie jest duża. Wszystkie sesje można później przesłać do smartfona i sprawdzać oraz porównywać w czasie z poprzednimi wynikami lub najlepszymi pomiarami na danych dystansach i stylach. Oby w niedalekiej przyszłości w integracji ze sportowymi apkami. Sposób wyświetlania treści będzie można dobrać samodzielnie, właśnie przez aplikację na telefon. Debiut już 7 sierpnia! Bez żadnego crowdfundingu. Ekstra! To ostatnio rzadkość.

źródło: formswim.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *