Bloom – elegancki naszyjnik dla sensorów Misfit Shine

24 Kwi 2014

Ubieralny tracker aktywności Misfit Shine radzi sobie na tyle dobrze, że kontynuuje rozszerzanie oferty dla swojego gadżetu. Niewielki sensor służy do zbierania danych na temat naszej ruchliwości i można nosić go na wiele sposobów: od przypinania do odzieży, po wersję w naręcznej bransoletce, aż po wariant w postaci na szyję. Najnowszym dodatkiem do “pastylki” jest elegancki naszyjnik dla pań, dzięki czemu monitoring przemienimy w rodzaj nowoczesnej biżuterii. Już sam Shine jest chyba najładniejszym czujnikiem fitness. Teraz będzie jeszcze bardziej stylowy.

Taki krok nie dziwi. Misfit celuje głównie w fanów ubieralnych technologii i podąża za najnowszymi trendami, czyli wiązaniem takowych urządzonek z elegancką formą. Wielu producentów naręcznych sensorów dodaje do swoich ofert także posrebrzane i bardziej luksusowe warianty, gdyż tego oczekują klienci. Wciąż jednak same noszone urządzenia są niszą na rynku, ale już śmiało atakującą segment elektroniki. Tym bardziej w kwestiach wersji premium jest jeszcze niewiele do zaproponowania. Dekorowany naszyjnik dla Shine otrzymał nazwę Bloom i został przygotowany ze stali nierdzewnej. Oczywiście został idealnie dopasowany do kształtów gadżetu Misfit.

Sensor otrzyma magnetyczne mocowanie, dostatecznie mocno utrzymujące go w uchwycie, ale i łatwe do wyjęcia. Bloom wyceniono na niecałe 80 dolarów. Sam Shine to koszt 99$ (wraz ze sportową bransoletką). Dodatkowo w sklepiku pojawiły się jeszcze dwa dodatkowe kolory dla obudowy czujnika: Storm oraz Coral. Przypomnę, że dane z Shine można synchronizować z aplikacjami mobilnymi na iOS oraz Androida.

źródło: misfit.com via ubergizmo.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *