PlayerMaker – piłkarski tracker na buty

9 Sie 2019

Jak pewnie wiecie, nie mogę przejść obojętnie obok sportowego trackera, który specjalizuje się w analizach danych dla piłkarskiej dyscypliny. Jestem piłkarzem, więc tego typu wearable ciekawią mnie jeszcze bardziej niż przeciętny monitor aktywności. Do tego mam też obowiązek przedstawiać nowe gadżety z ubieralnej sekcji. W końcu to blog o nowych technologiach, na którym ogromny dział mają właśnie takie rozwiązania. PlayerMaker proponuje czujniki na buty piłkarskie.

playermaker tracker

PlayerMaker – analiza piłkarska

Sensory w butach lub doczepiane do sportowego obuwia nie są dziś niczym nowym. Biegacze mogą śledzić naprawdę dokładne odczyty już od kilku lat, natomiast piłkarzom tworzyło się do tej pory odpowiedniki w postaci kamizelek GPS, piłek, getr lub modułów do spodenek. Generalnie i tu znajdziemy całkiem różnorodne wyroby. Firma PlayerMaker stworzyła zewnętrzny tracker, który zakładamy na praktycznie dowolne “korki”. Ma być wygodnie, nieinwazyjnie jeśli chodzi o ciało, ale też precyzyjnie, gdyż dane będą zbierane prosto ze stopy.

Konstrukcja jest prosta i skuteczna. Moduł z sensorami jest z boku stopy i powinien stabilnie trzymać się nogi. Zbierze sporo informacji, m.in. pojedyncze podania, wślizgi i wiele innych. Nie przypominam sobie, czy był na rynku model o konkretniejszych możliwościach. Trenerzy mają monitorować dzięki PlayerMaker kilka aspektów piłarskich. Od tych technicznych, aż po taktyczne. Oczywiście nie zabraknie analiz sportowych, czyli możliwości wydolnościowych. Wszystkie one trafią na tablet, gdzie każdy zawodnik będzie posiadał swój profil. Trener będzie mógł wybierać tych najlepszych. Nikt nie będzie mógł odpuszczać. Zaawansowane odczyty mają trafić do drużyn, które normalnie do takich technologii wcześniej nie miały dostępu. W ostatnich latach jest tego coraz więcej, więc próg wejścia będzie stale się obniżał.

PlayerMaker + Premier League

Startup twierdzi, że będzie w stanie dysponować największą i najbogatszą bazą danych związaną z piłkarzami. Z platformy mają korzystać nawet znane kluby z Premier League, czyli najwyższej klasy. Jedną z pierwszych drużyn ma być tegoroczny benjaminek – Norwich City. Urządzenie od PlayerMaker ma dać piłkarzom i sztabowi trenerskiemu sporo danych, m.in. ruchach, zrywach, mocy, a nawet długości kroku. Odczyt tego wszystkiego w czasie będzie niebawem atrakcyjnym feedbackiem na temat potencjału poszczególnych graczy. Trening zwróci mnóstwo cennych danych. Kwestia umiejętności przetworzenia informacji, a więc narzędzi analitycznych.

Myślę, że warto to będzie łączyć z analizami video. Generalnie sporo potencjału. Nie wiem czy już w tej chwili, ale za kilka generacji, gdy algorytmy będą skalibrowane jeszcze dokładniej, taki sposób pomiarów może być bardzo wartościowy. Od lata wiele topowych lig w przeróżnych dyscyplinach bazuje na statystykach. Sporo dopracowano dzięki współpracy z klubami drugiej ligi, czyli Championship. Kiedyś widziałbym to przede wszystkim jako analizator obciążeń, który pozwoliłby racjonalnie dysponować aktualnymi możliwościami, by unikać niepotrzebnych kontuzji. To według mnie byłaby największa korzyść ze zbierania danych, ale wtedy konieczne byłoby noszenie takich sensorów niemal cały czas. Sprawdzanie kondycji też jednak ma znaczenie. Najtrudniej przeanalizować technikę.

playermaker tracker

PlayerMaker dla mas

Autorzy platformy i czujników współpracują na razie z profesjonalistami, ale to dobrze, bo od tej grupy piłkarzy zbiorą najcenniejsze informacje, by tworzyć wzorce dla oprogramowania. Docelowo jednak PlayerMaker chce sprzedawać konsumencką edycję. Każdy chętny miałby wtedy szansę sprawdzać swoje możliwości i porównywać je z topem. Pytanie: ile czasu to zajmie. Obie nie długie lata. W kolejnych odsłonach czujniki będą pewnie mniejsze, a i ich czułość może się zwiększyć. Za niedługi czas smart but piłkarski stanie się pewnie standardem. Zauważymy to pewnie w jeszcze bardziej szczegółowych danych na ekranie telewizora, gdzie oglądamy mecze ulubionych drużyn i reprezentacji.

Cen nie podaję, bo to w tej chwili wyrób nie będący w typowej sprzedaży. Na stronie startupy mogą zgłaszać się kluby zainteresowane współpracą. To na razie im oferowane są możliwości trackerów i analiz (ponad 30 różnych metryk).

źródło: playermaker.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *