OnePlus 7T z 90Hz i Androidem 10 z pudełka

26 Wrz 2019

OnePlus dosyć szybko aktualizuje swoje smartfony. Seria T pojawia się zwykle po ok. pół roku po normalnej, by podrasować flagowca aktualniejszymi podzespołami. OnePlus 7 Pro pojawił się w maju, więc powoli czas na OnePlus 7T i OnePlus 7T Pro. Odmiana 7T nie będzie oferowała nadzwyczajnych zmian. Po prostu odświeżono jej specyfikacje. Na tyle wystarczająco, by sprostała konkurentom, ale nie na tyle, by myśleć o wymienie po ostatniej propozycji. Sprzęt zademonstrowano w Indiach, gdzie telefon zadebiutuje.

OnePlus 7T z 90Hz i HDR

OnePlus 7T z 90Hz i HDR10+

Współczesne smartfony mają coraz lepszej jakości wyświetlacze, ale niezbyt dobre odświeżanie. Szybsze panele otrzymują zwykle modele gamingowych telefonów, gdzie liczy się płynność dynamicznie wyświetlanego obrazu. OnePlus 7T otrzyma 90Hz, czyli tyle samo, ile posiadał topowy OnePlus 7 Pro. Chiński producent przeniósł ten moduł do nieco niżej plasowanego wariantu, ustawiając to jako standard. Ciekawe, ile w takim razie otrzyma 7T Pro, czyżby więcej? Niekoniecznie, gdyż podczas eventu zapowiedziano, że nowe modele będą otrzymywały właśnie takie parametry. W moim rozumowaniu chodzi o określenie minimum.

Wyświetlacz Fluid AMOLED o przekątnej 6.55 cala i rozdzielczości 2400 x 1800 pikseli ma być o 38% bardziej responsywne od innych ekranów. Jasność ma wyjść nawet ponad 1000 nitów, a wsparcie HDR10+ uda się wykorzystać w Netflix, gdzie niektóre materiały są dostarczane właśnie z takim poziomem dynamiki. Ekran ma też chronić lepiej oczy, np. przez światłem niebieskim. OnePlus 7T ma zredukować nieprzyjazny efekt o 40%. Z kolei tryb Chromatic Reading ma nie męczyć wzroku podczas czytania. Format ekranu otrzyma proporcje 20:9.

OnePlus 7T – potrójny aparat

Potrójny aparat we flagowcu to już norma. OnePlus 7T zaadaptował układ z OnePlus 7 Pro, gdzie poraz pierwszy firma wdrożyła system trzech sensorów. Wygląda więc na to, że edycja “T” przejmuje cechy poprzedniego Pro, co zrozumiałe, ale mało zaskakujące. Po pół roku smartfon jakby przeskakuje nazwą. Wracają do kamerek. Pewnie zauważyliście już pewną modę na okrągłe panele, w których firmy starają się umieszczać aparaty. Już kilka modeli z Androidem oferuje właśnie taki design, m.in. Huawei Mate 30 i Mate 30 Pro, czy Nokia 7.2 i Nokia 6.2.

OnePlus 7T

Trio obiektów to 48-megapikselowy sensor główny, 117-stopniowy, a więc szerokokątny moduł 16 mpx oraz telephoto 12 mpx z dwukrotnym zoomem optycznym. Porównałem to do poprzedniego Pro i zmienił się to wyłącznie aparat ze zbliżeniem. Wcześniej dysponował ośmioma mega i trzykrotnym zoomem. Fotografia ma uwzględniać ujęcia macro, a filmy mają być nagrywane stabilnie. Wynikiem mają być ostre klatki, czyli też zdjęcia. Nightscape ma umożliwić szerokokątne ujęcia w trudnych warunkach świetlnych. Na froncie 16-megapikselowe selfie w notchu o kształcie kropelki wody.

OnePlus 7T z Android 10

Smartfon OnePlus 7T ma być pierwszym na świecie modelem z Androidem 10 prosto z pudełka, czyli od razu wgranym w urządzenie (bez potrzeby aktualizacji). System opercyjny będzie doposażony w autorską nakładkę Oxygen OS. OS ma działać na możliwie najaktualniejszych podzespołach: Snapdragonie 855 Plus, 8GB  RAM i 128GB lub 256GB pamięci masowej o szybkości UFS 3.0. Szybka pamięć i dobre odświeżanie to odpowiednie parametry do gier. Bateria o pojemności 3800 mAh (wcale nie jakaś rewelacyjna) ma się szybko ładować dzięki Warp Charge 30T (z 30W). 70% uzupełnimu w pół godziny. W sumie o 23% szybciej niż w 7 Pro. Telefon ma 8.1 mm grubości i design kojarzony z OnePlusami. Na tyle matowe szkło (użyto go kiedyś przy OnePlus 6, a obecnie ma go iPhone 11).

OnePlus 7T będzie oferowany tylko w dwóch kolorach Frosted Silver and Glacier Blue. Obiecany jest też motorek haptyczny do przekazu pełniejszych wibracji oraz głośniki z Dolby Atmos. 599$ to niezła cena jak za mocne wnętrze i szybki wyświetlacz z HDR. Fotograficznie bardzo dobrze, ale nie jakoś ultra topowo. Podczas imprezy zapowiedziano też OnePlus Pay, czyli rywala dla Apple Pay i Google Pay. Usługa ma wystartować w 2020 roku. Zauważę jeszcze, że na 10 października wyznaczono kolejną prezentację – zapewne wariantu OnePlus 7T Pro

źródło: oneplus.com

O mnie

Michał Sitnik

Eksploruję Internet Rzeczy, przymierzam ubieralne technologie, zamieszkuję smart dom. Blogując promuję nowoczesne rozwiązania, testuję i dzielę się wynikami. Przestrzegam i ostrzegam, ale częściej zachęcam. Gotowy na nową epokę technologiczną z kilkuletnim wyprzedzeniem. Na bieżąco z rozwiązaniami przyszłości. Nie geek!

Czytaj więcej o mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *